Opcje drukowania: Tylko tekst | Pełna wersja ![]() TVN STYLE PREZENTUJE: HISTORIA MIŁOŚCI TOMASZA RACZKATaka miłość się nie zdarzaTVN Style Poznali się 15 lat temu i od tamtej pory są razem. Tomasza Raczka i Marcina Szczygelskiego połączyła miłość, jaka nie zdarza się często. TVN Style przypomina historię ich związku. Gdy spotkali się po raz pierwszy Raczek był już uznanym krytykiem filmowym, publicystą i dziennikarzem. Właśnie skończył 35 lat i miał za sobą kolejny nieudany związek. Jak często w takich sytuacjach - był przekonany, że już nic więcej dobrego go w życiu nie czeka. Marcin był o 15 lat młodszy, ale też już zdążył przeżyć kilka miłosnych rozczarowań. Zaczynał karierę jako grafik, pisarz i architekt wnętrz.Randka w ciemno Żaden z nich nie przypuszczał, że zorganizowana przez przyjaciół randka w ciemno zwiąże ich na kolejnych kilkanaście lat. - Kiedy pierwszy raz zobaczyłem Marcina, pomyślałem sobie: jaki fajny i jaki ładny. Był bardzo seksi. Szkoda tylko, że taki młody... - opowiada po latach Raczek. - Kiedy ja zobaczyłem Tomka po raz pierwszy, to zdziwiłem się, że jest tak duży i tak wysoki. Pomyślałem sobie poza tym, że jest bardzo sympatyczny, czego się nie spodziewałem wiedząc jaki jest znany. Był bardzo interesującym rozmówcą. Czas mijał nam błyskawicznie - opowiada Szczygielski. Zaczęło się od Sylwestra Parą stali się po Sylwestrze, który spędzili razem. - Pierwszy raz zobaczyłem ich w kinie. Po minie Tomka widziałam, że osoba, z którą przyszedł jest dla niego osobą ważną - opowiada przyjaciółka obu panów, znana dziennikarka Dorota Wellman. Początki wspólnego życia Raczka i Szczygielskiego, to jak sami mówią próby znalezienia miejsca dla dwóch silnych osobowości. - Trzeba było zaakceptować, że jest dwóch dominujących samców w domu - śmieje się Raczek. Bywały też momenty, które były próbą ogniową dla związku. - Tomek jest osobą bardzo zaborczą, chciał by Marcin cały czas był przy nim - podkreśla Magda Górska, przyjaciółka Raczka. Z wszystkich problemów na szczęście udawało się jakoś wychodzić i dodatkowo umacniały one związek. Raczek pobił dyrektora Ta miłość ich zmieniła. - Zacząłem robić wiele rzeczy, o które wczesnej bym się nie podejrzewał - mówi Raczek - Na przykład pobiłem się z dyrektorem hotelu w Grecji, w którym mieszkaliśmy. Poszło o Marcina - podkreśla z dumą. Jako para Raczek i Szczygielski nie ukrywali się, ale też nie afiszowali się ze swoim uczuciem. Aż wreszcie w zeszłym roku przyszedł moment przełomowy. W przedmowie do ostatniej książki Szczygielskiego, Raczek przyznał, że jest zyciowym partnerem autora. - Nigdy nie sądziłem, że Tomek oficjalnie to zrobi - mówi Marcin. Ale - Ten publiczny coming-out zmienił wiele w naszym życiu, ale nadal jesteśmy razem szczęśliwi. - Ich wzajemny stosunek jest tak piękny. Rzadko się spotyka coś takiego, tak wzajemnie sobie przeznaczoną parę - podsumowuje poetka Stefania Grodzieńska. bgr/sk © TVN24 « powrót | ||||