Opcje drukowania: Tylko tekst  |  Pełna wersja

KWAŚNIEWSKI ZNÓW KRYTYKUJE RZĄDZĄCYCH

"Polityka Kaczyńskich - polityką podziału"

Bracia Kaczyńscy prowadzą politykę dzielenia Polaków na dobrych i złych - mówił były prezydent Aleksander Kwaśniewski podczas swojej wizyty w USA. Zastrzegł jednak kilkukrotnie: "nie jestem tutaj obiektywny".
Były prezydent przemawiał w poniedziałek wieczorem (czasu lokalnego) na spotkaniu w Radzie Atlantyckiej Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie. W spotkaniu wzięli udział byli amerykańscy dyplomaci, eksperci do spraw międzynarodowych i studenci. Dyskusję prowadził profesor Zbigniew Brzeziński - były doradca prezydenta Jimmiego Cartera ds. Bezpieczeństwa Narodowego.

      Bracia Kaczyńscy prowadzą politykę dzielenia Polaków na dobrych i złych. To niebezpieczne dla przyszłości Polski.      
Aleksander Kwaśniewski
Kwaśniewski nie szczędził krytyki PiS, ale zastrzegł, że wypowiada się jako polityk, który opowiedział się w kampanii wyborczej po stronie przeciwników politycznych rządzącej partii.

Zdaniem byłego prezydenta, przyspieszone wybory w Polsce są skutkiem "najgłębszego kryzysu politycznego od 1989 roku", który - jak ocenił - jest efektem rządów PiS i jego koalicji z LPR i Samoobroną. - Bracia Kaczyńscy prowadzą politykę dzielenia Polaków na dobrych i złych. To niebezpieczne dla przyszłości Polski - powiedział.

"Dla Kaczyńskich mam szacunek i podziw"
      Nie rozumiem dlaczego Kaczyńscy używają negatywnych stereotypów przeciw Niemcom, ludziom zamożnym i innym grupom.      
Aleksander Kwaśniewski
O polskiej polityce zagranicznej Kwaśniewski wypowiadał się już jednak znacznie ostrożniej, niż w głośnym wywiadzie dla niemieckiej edycji pisma "Vanity Fair". Zaznaczył, że ma dla Kaczyńskich "szacunek i podziw", ale "nie rozumie dlaczego używają negatywnych stereotypów przeciw Niemcom, ludziom zamożnym i innym grupom".

- Jestem przeciwny mówieniu w kategoriach takich stereotypów, bo nie prowadzi to do modernizacji Polski, na dłuższą metę nie leży w interesie Polski - powiedział. Dodał, że interesom Polski nie służy też koncentrowanie się przez Kaczyńskich na przeszłości.

"Kaczyński nie ma szacunku dla ciągłości polityki"
Polskim dziennikarzom Kwaśniewski powiedział także, że - jego zdaniem - nie należy zrywać ciągłości polityki tam, gdzie nie jest to potrzebne, w każdym razie w dziedzinie polityki zagranicznej.

      Ekipy się zmieniają, a Rzeczpospolita pozostanie, a niestety w polityce Jarosława Kaczyńskiego widzę często brak szacunku dla zasady ciągłości.      
Aleksander Kwaśniewski
- Im dłużej w stosunkach międzynarodowych będziemy troszczyć się o kontynuację i nie będziemy na przykład niepotrzebnie zmieniać ambasadorów, tym lepiej dla Polski. Polska jest obserwowana z zagranicy jako Polska, jako ciągłość. Nie ma dla zagranicy Polski Kaczyńskiego, Kwaśniewskiego czy Wałęsy - powiedział były prezydent. - Dobrze jest szanować ten fakt, bo ekipy się zmieniają, a Rzeczpospolita pozostanie, a niestety w polityce Jarosława Kaczyńskiego widzę często brak szacunku dla zasady ciągłości - powiedział.

"Miller powinien dać szansę młodym"
Poproszony o skomentowanie wypowiedzi Leszka Millera, że to były prezydent nakazał usunięcie jego nazwiska z list wyborczych LiD, dał do zrozumienia, że w każdym razie popiera taką decyzję.

- Weterani lewicy, a do nich zaliczam i siebie, i Leszka Millera, powinni dać szansę młodym ludziom i dlatego uważam, że Leszek Miller miałby świetne miejsce w Parlamencie Europejskim, ale już nie powinien zabierać nikomu miejsca w polskim parlamencie. Niczego nie zmieniam z tego, co mówiłem wcześniej, o czym Leszek Miller wiedział, a decyzję o opuszczeniu SLD podjął we własnym imieniu - powiedział Kwaśniewski.

kdj
Publikacja: 09:44 18.09.2007 / PAP
© TVN24
« powrót