Opcje drukowania: Tylko tekst | Pełna wersja ![]() NAJWYŻSZY STOPIEŃ ZAGROŻENIA TERRORYSTYCZNEGODwa samochody - pułapki w LondynieReuters, APTN Brytyjska policja rozbroiła dwa samochody-pułapki w centrum Londynu. Dla większej siły rażenia auta wyładowane były butlami z gazem, gwoździami i kanistrami z paliwem. Ładunki mogły być odpalone z telefonu komórkowego.
Kolejna bomba w Londynie? Clark dodał, że to oczywiste, że oba zdarzenia są ze sobą powiązane. Kolejna bomba niedaleko Pałacu Buckingham W mieście obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia terrorystycznego. Policja szuka ewentualnych kolejnych samochodów pułapek. Pierwsza bomba W nocy policja otrzymała telefoniczną informację o "podejrzanym pojeździe" znajdującym się w pobliżu Placu Trafalgar i Piccadilly Circus, w samym środku brytyjskiej stolicy. Saperzy zostali wezwani do sprawdzenia zaparkowanego przy ruchliwej ul. Haymarket auta. Według świadków, kierowca mercedesa jechał skosami, aż wpadł na pojemniki na śmieci. Wtedy wyskoczył z wozu i zbiegł. Ochroniarze z nocnego klubu zauważyli w samochodzie coś, co wyglądało na zbiorniki z gazem, i wezwali policję. Okazało się, że w starym mercedesie zaparkowanym przed klubem nocnym, w którym bawiło się około 1700 osób, znajdował się potężny ładunek - cylindry z butanem, 60 litrów benzyny i spora ilość gwoździ oraz niewielki ładunek, który miał zdetonować całość. - Nie ma wątpliwości, że gdyby ta bomba wybuchła, spowodowałaby masakrę – mówi zastępca komisarza brytyjskiej policji Peter Clarke. Natomiast ekspert przepytany przez dziennik „The Guardian" na jego stronie internetowej, twierdzi, że wybuch byłby bardziej spektakularny niż groźny i że bomba była najwyraźniej dziełem amatorów. Śledztwo w toku "Bomba" w centrum Londynu Brytyjska Rada Muzułmańska zaapelowała do swojej społeczności o pełną współpracę w dochodzeniu - To teraz obowiązek ponad wszystkim, by pomóc policji, by doprowadzić tych, którzy byli zamieszani w ten spisek, przed wymiar sprawiedliwości – mówi BBC sekretarz generalny Brytyjskiej Rady Muzułmanów Abdul Bari. Nowy premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown ostrzegł, że jego krajowi ciągle grozi poważne zagrożenei terrorystyczne BBC zwraca uwagę, że nie przypadkowe może być to, iż próba zamachu została podjęta niespełna dzień po nominacji Gordona Browna na nowego premiera Wielkiej Brytanii. Media wiążą też piątkowe wypadki z rocznicą zamachów z 7 lipca 2005 roku, dokonanych przez islamskich terrorystów. Wtedy bomby w londyńskim metrze i autobusie zabiły 52 osoby, a około 700 raniły. - Zagrożenie terroryzmem jest realne. Jest tu, trwa. Życie musi biec naprzód, a my wszyscy musimy być czujni – podkreślił Peter Clarke ze Scotland Yardu. © TVN24 « powrót | ||||