![]() Katarzyna Werner ![]() Absolwentka nauk politycznych i dziennikarstwa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Przez kilka lat również wykładowca tego kierunku. Pracę dziennikarską rozpoczęła w TVP Poznań, potem przez 4 lata w TVP 1 prowadziła Wiadomości. Związana również z Radiem Merkury w Poznaniu, gdzie przygotowywała i czytała serwisy informacyjne. W TVN 24 od 2008 roku, początkowo w paśmie Poranek, obecnie prowadząca program Polska i Świat. Dagmara Kaczmarek-Szałkow ![]() Absolwentka MISH na Uniwersytecie Warszawskim. Magister dziennikarstwa i psychologii. Studiowała również na Uniwersytecie Victor Segalen w Bordeaux. | Tagi: katastrofa, wojna, dzieci 09:36, 10.02.2012 /TVN24 80 dzieci na dnie kąpieliska. Czas na wyciągnięcie wrakuPOLSKA I ŚWIATTVN24 Na dnie jeziora Resko, latem popularnego kąpieliska, spoczywa wrak samolotu, który spadł tam w czasie II wojny światowej. Na jego pokładzie znajdowało się m.in. 80 niemieckich dzieci. Władze Trzebiatowa (zachodniopomorskie) i część obywateli Niemiec zastanawiają się, jak wyciągnąć wrak. Wiosną 1945 roku Sehe Nord Gruppe - dywizjon ratownictwa morskiego ewakuował uciekających przed ofensywą Armii Czerwonej Niemców, w tym całe grupy dzieci. Zorganizowano most powietrzny. Jednym z wysuniętych na wschód przyczółków była baza w Rogowie - wsi leżącej nad jeziorem Resko. Na brzegu jeziora tłoczyło się kilka tysięcy osób. Samoloty startowały jeden za drugim. Przystosowane do przewożenia dwudziestu osób, zabierały na pokład nawet setkę. Jeden z tych wodnopłatowców, Do-24, zaraz po starcie runął do jeziora.Prawie 70 lat na dnie Są dwie hipotezy, jak doszło do wypadku. Jedna mówi, że samolot był przeciążony a w czasie startu pasażerowie zsunęli się na tylną część ogona i pilot utracił sterowność. Druga hipoteza zakłada jednak, że to nie był tragiczny wypadek, a skutek natarcia Armii Czerwonej. Zdaniem Mirosława Huryna z Fundacji Fort-Rogowo, świadczą o tym fragmenty wraku samolotu, które udało się z jeziora wyciągnąć. Według niego jest w niej m.in. odłamek przeciwpancerny, wystrzelony z rosyjskiego czołgu. Do tej pory niewiele udało się wyciągnąć z dna jeziora. Wśród odłamków pogiętej i skorodowanej blachy, dziecięcy bucik i fragment czytanki. W 2009 roku grupa nurków penetrowała dno Reska, dotarli do kadłuba Do24, ale nadal niewiele mogą powiedzieć o tym, w jakim jest stanie. - Jest zerowa widoczność, nic nie widać. Wrak jest na pewno zniszczony i na pewno jest cały w mule, nic nie wystaje ponad - mówi nurek Aleksander Ostasz. Choć wiadomo, że wrak będzie trudno będzie wyciągnąć, to lokalne władze wraz z niemiecką fundacją się nie poddają. Już niedługo na Resko ma wjechać wyspecjalizowana ekipa z kamerami i urządzeniami pomiarowymi. Jak mówi Ostasz, będzie to pierwsza operacja tego typu. Na ten cel w najbliższym czasie w Niemczech przeprowadzona zostanie publiczna zbiórka pieniędzy. mkg/fac/k Dodaj do: 80 dzieci na dnie kąpieliska. Czas na wyciągnięcie wrakuhttp://www.tvn24.pl/0,1734333,0,1,80-dzieci-na-dnie-kapieliska-czas-na-wyciagniecie-wraku,polska_i_swiat.htmlPodyskutuj (59) 26-05-2012 POLSKA I ŚWIAT: POŁĄCZYŁA ICH MIŁOŚĆ
Jego dziadek był esesmanem, | ||||||||||||
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |