Szkło kontaktowe Nowe wideo
26.05| Poznali się jak wiele par. Ona siedziała w... Fakty | 07:08, 28.06.2010 /Sekcja Dokumentacji i Analiz TVN24 DEBATA KACZYŃSKI-KOMOROWSKIGospodarkaWiek emerytalny i przywileje emerytalne, a także bezpieczeństwo energetyczne - m.in. o tym Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski dyskutowali w rundzie II niedzielnej debaty. Pytanie 4.: Gospodarka, świadczenia emerytalneMagdalena Sakowska: Runda druga to pytania o gospodarkę. Zasady identyczne jak w rundzie pierwszej. Panie Marszałku, Panie Premierze! Świat walczy z kryzysem gospodarczym, Komisja Europejska zaleca państwom członkowskim podnoszenie wieku emerytalnego. Przedstawiciele Komisji mówią, że bez tej zmiany czekają niższe świadczenia, za to wyższe składki. Na ten krok decydują się kolejne państwa, chociażby zapowiedzi we Francji. Czy panów zdaniem w Polsce należy podnieść wiek emerytalny, jeśli tak, to w jakim wieku Polacy powinni przechodzić na emeryturę i czy należy zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn? Panie Marszałku, proszę o odpowiedź. Bronisław Komorowski: Polska na szczęście tego problemu nie ma, mają to kraje, które przeżywają głęboki kryzys gospodarczy. My zdołaliśmy uratować polski wzrost gospodarczy, byliśmy w zeszłym roku jedynym krajem w Europie, który miał dodatni wzrost gospodarczy. W tym roku mamy go już ponad trzyprocentowy. W związku z tym udało się uchronić Polskę przed kryzysem, który na przykład właśnie w Estonii, zdaje się w Rumunii w najbliższym czasie, gdzie indziej na przykład oznacza cięcia w emeryturach dwudziestoprocentowe. Jak by Polska wyglądała, gdybyśmy zrealizowali oczekiwania opozycji PiS, żeby wydać więcej pieniędzy, bylibyśmy dzisiaj Grecję, ale jesteśmy na szczęście Polską, krajem, który cały czas się rozwija i to coraz szybciej. Nie ma sensu straszyć Polaków wizją koniecznych oszczędności, bo trzeba powiedzieć, że udało nam się poprzez uniknięcie niedobrych propozycji opozycji, uratować polski wzrost gospodarczy i teraz go trzeba umocnić, bo to także jest nasza szansa na zaspokojenie potrzeb, oczekiwań i marzeń przeciętnego Polaka i w tej Polsce na wschodzie i w tej Polsce na zachodzie. To jest problem, to ta wielka gigantyczna szansa również na dogonienie głównego peletonu krajów Unii Europejskiej, które w tej chwili wolniej się od nas rozwijają. My się rozwijamy szybciej, więc nie ma co snuć czarnych scenariuszy, mamy z czego łatać obszary polskiej biedy, mamy szanse na dogonienie zamożniejszego świata, bo ten świat teraz się wolniej rozwija od nas. Dzięki naszym odważnym reformom z początku lat dziewięćdziesiątych, dzięki polskiej determinacji, umiejętności ludzi polskiego biznesu, ale także dzięki temu, że obecny rząd nie uległ namowom opozycji, aby pójść w stronę rozwiązań greckich. Magdalena Sakowska: Czyli podnosimy wieku emerytalnego? Nie ma takiej potrzeby? Bronisław Komorowski: A to jest problem reformy systemu emerytalnego. Nie ma potrzeby podnoszenia wieku, można stworzyć możliwość wyboru, na przykład łącznie z wyższą emeryturą, nic na siłę, poprzez dobry przykład i podanie dobrych rozwiązań do wyboru. Magdalena Sakowska: Dziękuję bardzo. Panie Premierze proszę o odpowiedź. Jarosław Kaczyński: Otóż ja naprawdę z radością słyszę tu pochwałę rządu, któremu miałem zaszczyt przewodniczyć, przede wszystkim pani premier Gilowskiej, bo to dzięki obniżkom podatków, o których ona zdecydowała, mogliśmy uniknąć kryzysu. Mówił nawet o tym minister Rostowski, piszą o tym różni ekonomiści. To jest sprawa pierwsza. Ponieważ pan marszałek mówił o Grecji, my rzeczywiście chcieliśmy dodać 10 miliardów na ten program wzmożenia gospodarki i sądzę, że gdyby to się stało, to mielibyśmy jeszcze lepsze wyniki gospodarcze, a o żadnej Grecji tutaj oczywiście nie mogłoby być mowy. I apeluję naprawdę do pana marszałka, żeby nie korzystał z tego, że być może niektórzy z tych, którzy nas dzisiaj oglądają, nie znają po prostu realiów, nie mają precyzyjnych informacji co do tego, jak jest zadłużona Grecja, jak jest zadłużona Polska. Gdyby Platforma Obywatelska potrafiła w 2008 roku wydawać środki z funduszy europejskich i nie wydała tylko jednego miliarda złotych, zamiast przynajmniej koło dziesięciu, dwunastu, jeśli nie dwudziestu, to nasza sytuacja byłaby jeszcze lepsza, jeszcze te wyniki byłyby w tej chwili bardziej imponujące na tle europejskim. W związku z tym ten problem, który tu został postawiony w ogóle by nie istniał. On istnieje tylko dlatego, że nie wszystkie rozwiązania związane z funduszami emerytalnymi są właściwie, a w szczególności bardzo ryzykowne są te plany, które snuje obecny rząd, jeżeli chodzi o prywatyzację różnych części polskiego majątku, na razie jeszcze państwowego poprzez te fundusze. To naprawdę może w przyszłości stworzyć rożnego rodzaju bardzo poważne niebezpieczeństwa dla polskich emerytur. Ja chcę tylko jedną rzecz podkreślić, że Polki mają prawo pracy do 65 roku życia, podkreślam prawo, a nie obowiązek i to prawo powinno być przestrzegane. Pytanie 5.: Przywileje emerytalne Monika Olejnik: A teraz pytanie trzecie, pytanie do premiera Jarosława Kaczyńskiego, czy według pana premiera należy zlikwidować przywileje emerytalne, przywileje, które są w wojsku, które są w policji, które mają sędziowie, które mają prokuratorzy i kim będzie pana doradca ekonomiczny, jeżeli zostanie pan prezydentem? Jarosław Kaczyński: Chciałem bardzo wyraźnie powiedzieć, że nie należy likwidować tych przywilej, gdyż są one swego rodzaju substytutem, z jednej strony niewysokich płac w tych dziedzinach, a z drugiej strony dzięki temu ludzie mogą tam pracować mając pewne wyrównanie tych niewysokich płac, a z drugiej strony są to bardzo często prace wymagające szczególnej dyspozycyjności. Będziemy tutaj tego bronić, tak jak i będziemy bardzo zdecydowanie zabiegać o to, żeby służby mundurowe, a w szczególności armia uzyskiwały właściwe wsparcie, bo obniżono wydatki na te części naszego aparatu państwowego bardzo ważne, zaniechano w wielkiej mierze całego programu modernizacji policji, nie są wykonywane zobowiązania ustawowe odnoszące się do Wojska Polskiego, a Polska naprawdę dzisiaj jest w takiej sytuacji, w której potrzebuje armii z prawdziwego zdarzenia. Ta profesjonalizacja dzisiaj w gruncie rzeczy jest fikcją, zniesiono pobór, ale zniesienie poboru bez dużych dodatkowych wydatków na dozbrojenie, nie ma żadnego sensu. Krótko mówiąc, mamy tu do czynienia z sytuacją, w której zdecydowanie należy zapobiegać, tylko po prostu trzeba zdecydowanie zmienić. Ja mogę powiedzieć, że jako prezydent Rzeczypospolitej, jeżeli zostanę wybrany będę i zdecydowanie bronił tych obecnych rozwiązań i jednocześnie twardo naciskał na to, żeby ustawa o uzbrojeniu armii, a także plan modernizacji policyjnych służb mundurowych był wykonywany, bo to jest po prostu dla naszej przyszłości, dla bezpieczeństwa wszystkich Polaków, dla naszych interesów niesłychanie wręcz istotne. Monika Olejnik: A kto, przepraszam, zostanie pana doradcą ekonomicznym? Jarosław Kaczyński: Jeżeli chodzi o, jeżeli pani minister Gilowska, pani premier Gilowska by się zgodziła, byłbym bardzo rad. Monika Olejnik: Ale jest w Radzie Polityki Pieniężnej. Czy pan jest za reformą w sprawie przywilejów, czy ludzie powinni chodzić na emerytury po piętnastu latach pracy, jak to się dzieje w policji czy opowiada się pan za reformą w wojsku, reformą mundurową? I kto będzie pana doradcą ekonomicznym, jak pan zostanie prezydentem? Bronisław Komorowski: Jeśli pani pozwoli, chciałbym nawiązać do wypowiedzi pana prezesa o sprawach podatkowych, bo to jest istotne. Otóż, proszę państwa, Platforma… Monika Olejnik: Nie. Przepraszam. Chciałabym… Przepraszam, Panie Marszałku, ale zasady są takie… Bronisław Komorowski: W ramach tego samego czasu. Monika Olejnik: W ramach tego samego czasu pan może odpowiedzieć na końcu. Nie. Bronisław Komorowski: Proszę Państwa, trzeba obniżać podatki, jeśli jest to możliwe. I my nie grymasimy. Jeżeli jest to pomysł PiS, my go wdrożyliśmy. Inna rzecz, że to my musieliśmy zgłosić ten wniosek, bo PiS sam własnego pomysłu nie chciał zrealizować. Ale tak powinno być. Są obniżone podatki… Monika Olejnik: Przywileje. Bronisław Komorowski: …i są efekty takie, że my dzisiaj możemy wydawać dużo więcej pieniędzy, nie 8 miliardów zł, a 30 na budowę dróg, nie 36 miliardów na służbę zdrowia, a 58. Monika Olejnik: Przepraszam bardzo. Panie Marszałku, ale to nie było to pytanie. Bronisław Komorowski: Dobrze. Monika Olejnik: Gdyby pan zechciał udzielić odpowiedzi, byłoby mi miło. Bronisław Komorowski: Natomiast jeśli chodzi o reformę systemu emerytalnego, to ja jednoznacznie zająłem stanowisko, i wszyscy wiedzą w wojsku, że ja jestem jednym z twórców obecnego systemu emerytalnego obowiązującego i bardzo korzystnego. Ten system może być zmieniany ze względu na profesjonalizację sił zbrojnych, ale tylko i wyłącznie na tych zasadach, że nowo wstępujący do służby akceptują nowe reguły. Ci wszyscy, którzy są w wojsku albo byli w wojsku, muszą mieć pełne prawo do dotychczasowego systemu. Monika Olejnik: A policja? Bronisław Komorowski: Ja mówię o wszystkich służbach mundurowych i to wszyscy o tym wiedzą. Nie może być innego systemu dla policji, innego dla wojska. Tak samo jestem autorem głównych reform związanych z modernizacją techniczną i sił zbrojnych i ten 1,95 może być różnie rozdysponowane, na przykład na programy wieloletnie, tak jak udało się znaleźć sposób na sfinansowanie zakupu samolotu wielozadaniowego, ale to jest warunek nowoczesności. Armia profesjonalna ma wtedy sens, jeżeli jest nowocześnie uzbrojona. Jeśli chodzi pani o doradcę… Monika Olejnik: Tak. Kto? Bronisław Komorowski: …to powiem w ten sposób: ja już pokazałem, jak będzie wyglądała moja prezydentura. Do Rady Bezpieczeństwa Narodowego zaprosiłem także opozycję, także pana Jarosława Kaczyńskiego. Monika Olejnik: A jakie jest nazwisko doradcy? Bronisław Komorowski: Na prezesa Narodowego Banku Polskiego powołałem człowieka związanego z lewicą. Więc ja będę szukał doradztwa w różnych środowiskach politycznych, a nie tylko w swoim własnym.. Monika Olejnik: Czyli nie ma pan jednego nazwiska doradcy. Bronisław Komorowski: Nie. Będę miał parę osób, które chciałbym wykorzystywać jako… Monika Olejnik: A może pan je wymienić? Bronisław Komorowski: Przyjdzie na to moment. Monika Olejnik: Rozumiem. Bronisław Komorowski: Na razie niech będzie Belka, niech będzie pan Jarosław Kaczyński w sprawach bezpieczeństwa i polityki zagranicznej… Monika Olejnik: I w sprawach ekonomicznych. Bronisław Komorowski: …i pan Napieralski również. Monika Olejnik: Dziękuję. Magdalena Sakowska: Teraz przyszedł czas na podsumowanie tej rundy. Joanna Lichocka: Jeszcze ja. Magdalena Sakowska: Przepraszam. Pytanie 6.: Gaz Joanna Lichocka: Jeszcze moje pytanie. I pytanie najpierw do pana Bronisława Komorowskiego. Czy jest pan zwolennikiem negocjowanej przez rząd Donalda Tuska umowy gazowej z Rosją? Pytam o to też w kontekście tych informacji, które mówią, że możemy być potęgą, jeśli chodzi o wydobycie gazu łupkowego. W każdym razie może nas to uniezależnić od dostaw gazu z Rosji. Czy ta umowa podoba się panu? I czy przypadkiem nie powinniśmy odstąpić od podpisywania jej? Bronisław Komorowski: Słusznie pani zauważyła, że chodzi o umowę negocjowaną, a więc nie podpisaną. I to jest istota problemu, bo jeżeli… Joanna Lichocka: A zatem czy odstąpić od podpisywania jej? Bronisław Komorowski: Pani pozwoli… Jeżeli okaże się, że jest gaz w wielkich ilościach, będziemy wszyscy szczęśliwi, będziemy się czuli, że żyjemy w Kuwejcie albo w Norwegii. Bardzo chcielibyśmy tego wszyscy. Ale musi pani mieć świadomość, że to dopiero za parę miesięcy będzie dokończony pierwszy odwiert. Joanna Lichocka: Co zatem czynić? Bronisław Komorowski: Co zatem? Trzeba równolegle prowadzić negocjacje z dostawcami gazu klasycznego i jednocześnie budować szansę na pozyskanie gazu łupkowego. Jak się okaże, że jest jedno i drugie, to musimy zrobić to, co zrobili Niemcy – mieć możliwość renegocjowania umowy ze stroną rosyjską albo będziemy mieli szansę jej nie podpisywania. Natomiast sprawą zasadniczą jest oprócz tego no powiedziałbym zadbanie o to, aby perspektywy gazu łupkowego były jasne z punktu widzenia polskich korzyści finansowych. Pragnę przypomnieć, że koncesje na poszukiwania gazu zostały wydawane przez parę poprzednich rządów, i prawicowych, i lewicowych. Nasz rząd, jeżeli się okaże, że jest gaz w tych złożach łupków, i to wystarczające ilości, na pewno zadba o to, aby, będąc właścicielem tych złóż, bo takie jest polskie prawo, sprzedaż zgody na eksploatację obwarować wystarczającymi przepisami i decyzjami, które by dawały naszemu budżetowi duże zyski. Należy zachować pewien umiar w mówieniu, czy pójdziemy w tę czy w tę, bo najpierw trzeba ten gaz znaleźć, zbadać, to jest perspektywa paru lat. Trzeba więc mieć elastyczne relacje z Rosją. Joanna Lichocka: Ale czy to znaczy, że chce pan przeciągać umowę… negocjacje z Rosją? Bronisław Komorowski: Ja powiem pani w ten sposób. Pan premier Pawlak na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego wręczył każdemu z nas – także panu Kaczyńskiemu i mi wręczył – projekt umowy. To będzie przedmiotem naszych rozmów. Uważam, że trzeba się temu bardzo przyjrzeć, aby nie groziło popełnienie jakiegoś błędu. Joanna Lichocka: Dziękuję bardzo. Jarosław Kaczyński, to samo pytanie. Jarosław Kaczyński: Z całą pewnością podpisywanie umów, które sięgają przeszło dwudziestu lat wprzód, jest w najwyższym stopniu ryzykowne, dlatego bo bardzo wiele wymiarów sytuacji może się przez ten czas zmienić. Nawet gdyby tego gazu łupkowego nie było, ja byłbym jednak przeciwnikiem podpisywania tak długotrwałych umów i w ogóle dziwię się, że rząd, że obecna władza, tego rodzaju rozwiązanie bierze pod uwagę, tym bardziej, że jest gazoport, jest jednak ciągle ta perspektywa gazu norweskiego. To, żeby dostawy gazu były zróżnicowane, to jest absolutna konieczność, powtarzam, niezależnie od tego, czy mamy gaz łukowy, czy gazu łupkowego nie mamy. Jeżeli chodzi o gaz łupkowy, oczywiście trzeba sprawdzić, trzeba zabezpieczyć. To jest bardzo ważne. Mówiłem o tym przed dwoma dniami, że to jest bardzo istotne, żebyśmy mieli z tego rzeczywiste korzyści, żebyśmy mogli jako państwo, jako społeczeństwo, jako całość, jako naród mieć z tego właściwe zyski, żebyśmy się po prostu dzięki temu gazowi, jeżeli on rzeczywiście istnieje, bardzo ale to bardzo wzmocnili. Ale przede wszystkim musimy tutaj pamiętać o sprawie bezpieczeństwa i tych spraw nie wolno zaniedbywać, nie wolno iść tylko w jednym określonym kierunku, bo już wielu się przekonało, że to jest niebezpieczne i to chciałabym bardzo mocno podkreślić. Dziękuję. Joanna Lichocka: Dziękuję bardzo. PODSUMOWANIE II RUNDY PYTAŃ Magdalena Sakowska: To teraz przyszedł czas na podsumowanie rundy dotyczącej zagadnień gospodarczych. Zaczyna pan premier Jarosław Kaczyński. Panie Premierze, ma pan 2 minuty 40 sekund. Jarosław Kaczyński: Proszę Państwa, a więc może najpierw kilka słów w odniesieniu do tego, co mówił pan Komorowski. Pan Komorowski przypisuje swojemu rządowi osiągnięcia poprzedniego. Decyzja i ustawa dotycząca nowych podatków to jest wszystko poprzedni rząd. Także w okresie poprzedniego rządu prawie o 40% wzrosły wydatki na służbę zdrowia, bo przecież 2008 r. to jest budżet, to jest plan przygotowany w roku 2007 i to jest wynik bardzo szybkiego postępu gospodarczego tego okresu. To po pierwsze. Ale po drugie – i tutaj jest sprawa zupełnie zasadnicza – my jesteśmy zwolennikami, i ja osobiście jestem zwolennikiem i będę wszystko robił w tym kierunku, żeby popierać polski kapitał, żeby polski kapitalizm mógł się rozwijać. Chodzi o to, żeby zamiast jakiejś komisji Palikota rzeczywiście ułatwić zakładanie przedsiębiorstw i ich funkcjonowanie i żeby ich nie prześladować. Ja ze zdumieniem słuchałem, jak premier Tusk pochwalał dosłownie wczoraj działania pani Gronkiewicz-Waltz wobec KDT, wobec prywatnych kupców, działania skądinąd całkowicie nielegalne, co do dzisiaj zostało przyznane nawet przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Mamy tutaj do czynienia z takim dziwnym paradoksem. Z jednej strony rząd potrafi być bardzo brutalny wobec własnych przedsiębiorców, jeżeli chodzi o to ich już słynne jedno okienko, no to już jest śmiech, bo to już wszyscy się śmieją. Przychodzi się do jednego okienka i się słyszy, że to będzie trwało dwa razy dłużej niż wtedy, kiedy tych okienek było więcej, a z drugiej strony mamy zupełną bezradność w takich sprawach jak na przykład Panda, gdzie każdy normalny europejski rząd – mówię to jako człowiek, który był premierem i który wielokrotnie w takich rozmowach uczestniczył i był indagowany o takie sprawy. Każdy normalny europejski rząd taką sprawą podjąłby z całym zdecydowaniem. Musimy być w tych kwestiach zdecydowani. Potrzebujemy zachodnich inwestycji i przypominam, że najwięcej ich było za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości. Natomiast to nie oznacza, że nie mamy walczyć o interesy polskiego kapitału, polskiego świata pracy i zaniechania w tej dziedzinie, czy tak straszliwe błędy jak te popełnione w związku z CO2 no będą nas straszliwie drogo kosztowały, bardzo drogo kosztowały i przed tym bym przestrzegał, temu się będę przeciwstawiał. Magdalena Sakowska: Dziękuję bardzo. Panie Marszałku, ma pan 1 minutę i 44 sekundy. Bronisław Komorowski: Proszę Państwa, prawda jest taka, że był wysoki wzrost gospodarczy, bo ogólny był rozwój, była koniunktura w całej Europie, tyle że poprzedni rząd nie potrafił tego wykorzystać w stopniu wystarczającym. Nam się udało, pomimo kryzysu w całej Europie, uratować wzrost gospodarczy i dzisiaj go rozwijamy. Fakty są takie i nieubłagane, Panie Prezesie, no, naprawdę. Było 8 miliardów na budowę dróg w Polsce za pana rządów rocznie, teraz jest 30 miliardów, było 36 za pana czasów na fundusz zdrowia, dzisiaj jest 58. No, to mówi o tym, że się rozwijamy. Czyja to jest zasługa? Ja myślę, że każdy po trochu dołożył jakąś cegiełkę. Natomiast dzisiaj trzeba się skoncentrować na podtrzymaniu procesów rozwoju wzrostu gospodarczego. Oczywiście ma Pan rację, ja się zgadzam. Tak, Panu się nie udało wprowadzić „pakietu Kluski”. Jedno okienko nie jest ideałem, ale na pewno w niektórych przypadkach dało pozytywne efekty. Wystarczy wspomnieć, że udało się obecnemu rządowi skrócić procedury wyrażenia zgody na budowę dróg z 300 dni, czyli prawie roku, do 100 dni. No to jest właśnie istota tego okienka. Ale biurokracja przeszkadza, trzeba z nią walczyć, trzeba ją ograniczać, ale nie wolno wprowadzać mechanizmów ścigania i straszenia przedsiębiorców. Za poprzedniego rządu była atmosfera ścigania, podejrzenia w stosunku do każdego, kto zarobił jakiekolwiek pieniądze. No ta atmosfera była też, w moim przekonaniu, poważną barierą w rozwoju gospodarki polskiej i z tym trzeba zerwać. Magdalena Sakowska: Dziękuję bardzo.Za nami runda druga. Za chwilę runda trzecia: polityka zagraniczna i bezpieczeństwo. Dodaj do: Gospodarkahttp://www.tvn24.pl/0,1662572,0,1,gospodarka,wiadomosc.htmlPodyskutuj brak komentarzy Pozostałe informacje Najsiliniejszy skład wymęczył 1:0. Gol Perquisa19:00 SKROMNA WYGRANA POLAKÓW W KLAGENFURCIE![]() Skuteczny Damien Perquis i pewny w bramce Wojciech Szczęsny wystarczyli na słabych i myślących o wakacjach Słowaków. Po wygranej...czytaj dalej » Zobacz "anatomię chmury burzowej"18:37 tvnmeteo.pl - CUMULONIMBUS POWSTAŁ W 15 MINUT![]() NASA opublikowała kolejne zdjęcie chmury burzowej, sfotografowanej przez naukowców w ramach projektu DC3. Cumulonimbus utworzył...czytaj dalej » Wydobyli ostatnie ciało | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |


![]() ![]() |
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |




![]() ![]() |

![]() ![]() |


| Kursy walut | ||
| USD/PLN | 0.0000 | - |
| EUR/PLN | 0.0000 | - |
| CHF/PLN | 0.0000 | - |
| EUR/USD | 0.0000 | - |
| Notowania | ||
| mWIG40 | 2245.61 | -0.29% |
| WIG | 36860.7 | +0.02% |
| WIG20 | 2037.18 | +0.07% |








