Jak na igrzyskach i w Lahti, w fińskim Kuopio wygrał Simon Ammann, a Adam Małysz zajął 2. miejsce. Obaj skoczkowie umocnili się na prowadzeniu w Pucharze Nordyckim.
Pogoda w Kuopio nie rozpieszczała zawodników - trening przed konkursem udało się przeprowadzić, mimo porywistego wiatru.
Ten przeszkadzał skoczkom już podczas sobotniego konkursu drużynowego w Lahti. Adam Małysz kończył wtedy 1. serię, ale organizatorzy ze względu na bezpieczeństwo skoczków skrócili rozbieg. Dwukrotny srebrny medalista z Vancouver uzyskał 115,5 metra i Polska spadła z trzeciego na czwarte miejsce. Chwilę później konkurs zakończono.
Adam Małysz znowu na podium! W konkursie Pucharu Świata w Lahti Polak oddał... czytaj więcej »
Każdy dostał szansę
W niedzielę konkurs indywidualny odbył się bez przeszkód, ale po przenosinach do Kuopio wiatr znowu przywitał skoczków.
Trening przeniesiono na wtorek, a z kwalifikacji w ogóle zrezygnowano, co oznacza, że o punkty walczyć będzie 56 skoczków. Konkurs ma się rozpocząć zgodnie w wcześniejszym planem, czyli o 17 czasu polskiego.
Trening wygrał Simon Ammann, który za skok na odległość 118,5 metra uzyskał 71,7 pkt. To efekt skoku z niższej belki.Drugie miejsce zajął Adam Małysz, który skoczył bardzo daleko - 125 m, ale w lepszych warunkach i za ten skok dostał gorszą notę od Szwajcara - 64,3 pkt.
Na 3. miejscu sklasyfikowany został Matti Hautamaeki, który oddał najdłuższy skok w treningu - 126,5 m. Fin uzyskał 62,3 pkt. Na 9. pozycji trening ukończył Kamil Stoch (120 m i 53,9 pkt), na 21. Łukasz Rutkowski (117,5 m i 44,7 pkt), a na 36. Stefan Hula (106,5 m i 30,4 pkt).
W poniedziałek na skoczni w fińskim Kuopio nie zobaczymy Adama Małysza, ani... czytaj więcej »
Znowu ten Szwajcar
Na początku konkursu znowu powiało i wyniki były bardzo zaskakujące. Sygnał do ataku dał Francuz Descombes, który skoczył 115,5 metra. Potem błysnął David Zauner (118,5), ale najdalej i tak skakali najlepsi.
Małysz pofrunął na 123 metr i objął prowadzenie. Nikt go już nie przeskoczył, ale na belce został jeszcze Ammann. I potwierdził, że nie ma na niego mocnych. Uzyskał, uwaga, 128,5 m!
Do drugiej serii awansowało jeszcze dwóch Polaków. 24. pozycję po pierwszej serii za skok na odległość 104 m. zajmuje Kamil Stoch. Na 28. miejscu znalazł się Łukasz Rutkowski (106,5). Odpadł Stefan Hula (97,5 m i 42. metra).
Norweg się wcisnął
W rundzie finałowej na skoczni w Kuopio... trochę powiało nudą. Polacy nie zachwycili: Stoch skoczył 113 metrów i zajął 21. miejsce, a Łukasz Rutkowski (zaledwie 101,5 m.) zakończył zawody na 30. miejscu.
Emocje zaczęły się, gdy na skoczni pojawiła się ostatnia piątka. Thomas Morgenstern zaliczył 120 metrów i objął prowadzenie. Pokonał go Norweg Anders Jacobsen (126,5 m. i ostatecznie 3. miejsce). Zawiódł Kofler (117,5) i stało się jasne, że to Małysz z Ammannem rozstrzygną losy konkursu.
Szwajcar utrzymał jednak fantastyczną formę - wylądował na 126,5 metrze, Małysz trzy metry bliżej i po raz koleny Szwajcar i Polak zajęli czołowe miejsca.
Wyniki: 1. Simon Ammann (Szwajcaria) 251,0 (128,5/126,0) 2. Adam Małysz (Polska) 234,1 (123,0/123,5) 3. Anders Jacobsen (Norwegia) 233,9 (121,0/126,5) 4. Andreas Kofler (Austria) 219,6 (120,0/117,5) 5. Thomas Morgenstern (Austria) 219,4 (119,0/120,0) 6. David Zauner (Austria) 217,0 (118,0/114,5) 7. Emmanuel Chedal (Francja) 207,7 (118,5/115,5) 8. Robert Kranjec (Słowenia) 204,5 (118,0/115,5) 9. Wolfgang Loitzl (Austria) 200,3 (109,5/117,5) 10. Matti Hautamaeki (Finlandia) 196,6 (112,5/114,5) 11. Gregor Schlierenzauer (Austria) 195,6 (116,0/113,0) ... 21. Kamil Stoch (Polska) 179,6 (104,0/113,0) 30. Łukasz Rutkowski (Polska) 152,1 (106,5/101,5)