Szkło kontaktowe
Komentarz muzyczny
10.02| Jak co piątek - muzyczne podsumowanie tygodnia... 

Wejście
10.02| Antoni Macierewicz formalnie ma wstąpić do PiS. 

Ponumerowani
10.02| Jan Dziedziczak i ploteczki z wielkiego świata. 

Serce i rozum
10.02| Tadeusz Cymański apeluje o rozsądek w sprawach... 

Niepewność
10.02| Premier Donald Tusk w roli idealisty... 

Rzeźnia
10.02| Janusz Palikot komentuje ostatnie skoki... 

Nowe wideo
Wielka zamiana
13.02 | Szokujące odkrycie po blisko 40 latach w Rosji.... 

Kilkulatka przeżyła lawinę
13.02 | Kosowskim ratownikom udało się uratować spod... 

Meryl Streep gubi buta (Reuters)
Wyróżnienie dla najlepszej aktorki przypadło dla Meryl... 

Schwytano lidera peruwiańskiej partyzantki
13.02 | Peruwiańczycy twierdzą, że zadali ostateczny... 

Czerwony dywan przed rozdaniem nagród BAFTA
13.02 | Zgodnie z oczekiwaniami belgijsko-francuski... 

Fakty po Faktach
12.02 | Gośćmi Grzegorza Kajdanowicza w "Faktach po... 

Ateny w ogniu
12.02 | Przed budynkiem greckiego parlamentu... 

Fakty
Kasa nie gra
12.02 | W Faktach minister sportu Joanna Mucha biega... 

Mniej emocji
12.02 | Teraz list biskupa sosnowieckiego do wiernych,... 

Stan wrzenia
12.02 | Zamieszki i protesty na ulicach - burzliwa... 

Zrób to sam
12.02 | Pomysł był prosty - banki miały mniej zarobić,... 

Kto jest kim?
12.02 | A na koniec Faktów historia z Rosji i szokujące... 

"Nie" dla reformy
11.02 | Polacy nie chcą pracować dłużej, a wiek... 

 

Najnowsze informacje

RSS
17:07, 05.02.2010 /tvn24.pl

Premier zmiękł. Rejestru stron (na razie) nie będzie

INTERNAUCI PRZEKONALI SZEFA RZĄDU

TVN24, PAP
Ustawa hazardowa będzie dalej uchwalana, ale bez Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych. - Chcę wyjąć z tej ustawy to, co wydawało nam się jednym z dobrych instrumentów, a wam wydaje się groźne z punktu widzenia wolności obywatelskich - zapowiedział premier na spotkaniu z internautami.
- Ustawa hazardowa powinna możliwie szybko przejść. To spotkanie, które jest puentą pierwszego etapu, nie wszystko mi wyjaśniło, nie ze wszystkim się zgadzam. Ale zakomunikować mogę jedno: chcę wyjąć z tej ustawy to, co wydawało nam się jednym z dobrych instrumentów, a wam wydaje się groźne z punktu widzenia wolności obywatelskich - obiecał premier. Zaznaczył, że nie został do końca przekonany, ale przyznał, iż konsultacje w tej sprawie były za krótkie i twórcy ustawy mogli nie przewidzieć wszystkich skutków społecznych dotyczących "praw i wolności internautów, nie hazardzistów".
      Chcę wyjąć z tej ustawy to, co wydawało nam się jednym z dobrych instrumentów, a wam wydaje się groźne z punktu widzenia wolności obywatelskich      
Premier Donald Tusk


- Ustępuję sensownym argumentom, ale tym, które mówią o konieczności dopracowania ustawy - podsumował. Na bezpośrednie pytanie Jarosława Lipszyca, czy oznacza to, że Rejestr idzie do kosza, odparł: – Czy pan chce mnie upokorzyć? Bo ja jestem odpowiedzialny za to, że te przepisy się tam znalazły. Wracamy do pracy nad projektem, żeby usunąć przepisy kontrowersyjne. Do Sejmu idzie ustawa bez tych zapisów, a czy Rejestr zniknie, będzie to zależało od konsultacji społecznych. I tak mam wyrzuty sumienia wobec moich współpracowników - dodał.

"Nie jesteśmy Chinami"

Pojawiły się też zapowiedzi dalszej współpracy - premier zaprosił internautów do konsultacji w terminie "dni, a nie tygodni". - Mogę się zobowiązać, że wstrzymamy prace nad projektami, które prowadzimy, żeby wysłuchać państwa opinii. Co nie znaczy jednak, że ze wszystkimi będziemy się zgadzać - dodał szef doradców Tuska Michał Boni. Zapewnił, że uwagi zgłaszane przez internautów traktuje jako zobowiązanie, by szerzej konsultować projekty, dlatego rozwiązaniem mogłoby być stworzenie listy problemów, które budzą niepokój internautów i wspólna praca nad nimi.
Tusk: ustawa jest specyficzna


- Ale zachowajmy proporcje! Nie jesteśmy Koreą Północną i Chinami. Nie ma intencji zagrożenia wolności w internecie – mogą być słabości komunikacyjne czy błędy interpretacyjne - przekonywał.

Premier: przekonajcie mnie

Spotkanie szefa rządu i przedstawicieli internautów oraz organizacji zajmujących się telekomunikacją i internetem rozpoczęło się o godz. 14 i miało potrwać dwie godziny, ale przeciągnęło się do ponad trzech. Premier zaczął od zapewnienia, że traktuje spotkanie oraz zastrzeżenia internautów poważnie. - Z wielu uwag, które do mnie dotarły od środowisk zainteresowanych, kilka zrobiło na mnie wrażenie, także te dotyczące tzw. konsultacji społecznych. Szczególnie przygnębiające, ze macie uczucie, ze tzw. konsultacje były fikcyjne – rozpoczął premier.
Debata premiera z internautami, którzy nie godzą się m.in. na plany... czytaj więcej »


Według szefa rządu ustawa hazardowa, w nowelizacji której znalazły się kontrowersyjne zapisy, była „specyficzna”. - Myśmy z pewną rezerwą podchodzili do konsultacji społecznych. Spodziewaliśmy się, że będą reagowały rożne środowiska i interesy, bo ta ustawa może godzić w ich interesy – wyjaśnił i zapewnił, że jeszcze nie jest za późno na zamiany w projekcie ustawy.

- Ja to spotkanie będę traktował bardzo serio, uczciwie powiem, które uwagi mnie nie przekonują. Część uwag uważam za bezzasadne, część za bardzo istotne. To spotkanie przyniesie bardzo konkretny efekt: jeśli mnie przekonacie, to efektem mogą być zmiany w projekcie ustawy – obiecał.
      Zachowajmy proporcje! Nie jesteśmy Koreą Północną i Chinami. Nie ma intencji zagrożenia wolności w internecie – mogą być słabości komunikacyjne czy błędy interpretacyjne      
Michał Boni


"Ten przepis to zabawa w chowanego"

Przekonywanie rozpoczęła Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon. - Wiemy, że w internecie istnieją zagrożenia. Nie sprzeciwiamy się próbom znalezienia rozwiązań do walki z przestępczością w sieci. Ale nie może to godzić w fundamenty demokratycznego państwa prawa – stwierdziła.

I dodała: - Nie chodzi tylko o Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych. Pojawia się wiele propozycji, które budzą podobne zastrzeżenie, jak powracający temat odcinania od internetu za naruszanie prawa autorskiego. Zmiany są proponowane na marginesie innych, bez konsultacji społecznych. Ten stan rzeczy musi ulec zmianie – postulowała.
Czy Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych wprowadza cenzurę? Czy jest... czytaj więcej »


Zdaniem Jakuba Śpiewaka z Kidprotect rejestr nie tylko nieskutecznie walczy z pedofilią, ale i fałszywie uspokaja czujność: - Mam obawy, ze ten przepis to zabawa w chowanego. Zamykam oczka i mnie nie ma. Od tego, że zablokujemy dostęp do tych stron, one nie znikną, a osoby, które krzywdzą dzieci i umieszczają te filmy, nie trafią do więzienia - przypomniał.

Jarosław Lipszyc z Fundacji Nowoczesna Polska zaproponował długofalową współpracę, której początkiem będzie zarzucenie, nie zmiana projektu ustawy. - Rejestr wydaje nam się czubkiem góry lodowej. Internet i narzędzia telekomunikacyjne mogą być też narzędziem totalitarnej kontroli – przypomniał.

"Czy premier korzysta z internetu?"

Internauci śledzący debatę na portalach społecznościowych na bieżąco komentują słowa premiera. Kilka komentarzy („wycinając wulgaryzmy”) zacytowali organizatorzy. Według internautów, ustawa jest próbą wprowadzenia cenzury, do tego nieskuteczną, bo blokadę w postaci rejestru łatwo będzie można obejść. Pytali też szefa rządu, czy korzysta z Internetu.
      Mam obawy, ze ten przepis to zabawa w chowanego. Zamykam oczka i mnie nie ma. Od tego, że zablokujemy dostęp do tych stron, one nie znikną, a osoby, które krzywdzą dzieci i umieszczają te filmy, nie trafią do więzienia      
Jakub Śpiewak


– To obraźliwe pytanie. To tak, jakby mnie zapytali, czy korzystam z telefonu lub czy potrafię włączyć telewizor – odciął się szef rządu. I kontratakował: - W waszej argumentacji widzę konflikt wewnętrzny. Jeśli internauci obawiają się, że ta ustawa będzie nieskuteczna, a jednocześnie wprowadza cenzurę, to jest to wewnętrznie sprzeczne. Jeśli zła, a nieskuteczna, to skąd ten lęk? – pytał. Tusk zaapelował też o wspólne znalezienie „skutecznych narzędzi, które wyeliminują przestępstwa”.

Internauci pytali też, ile będzie kosztowała taka struktura, ile osób będzie zatrudnionych przy blokowaniu. Według nich, rejestr wywoła wręcz odwrotne reakcje – ludzie specjalnie będą szukać takich treści, a branża hazardowa po prostu ucieknie za granicę. Przedsiębiorcy obawiają się, jak to wpłynie na rozwój e-handlu.
"Rząd chce cenzurować internet", „Orwell tego nie przewidział”,... czytaj więcej »


Piotr Waglowski pytał z kolei o konsultacje społeczne, których - jak przyznał premier - może było za mało. - Jeśli dobrze rozumiem, aby ustrzec ustawę przed działalnością lobbingową, wprowadzono szybki tryb jej uchwalenia i brak konsultacji społecznych. W moim odczuciu transparentność tworzenia prawa to ten element, który przed lobbingiem może bardziej skutecznie chronić - argumentował.

"Dla nas internet to część życia"

A bloger Marcin Osman, zauważył: - Dla nas Internet to integralna cześć życia. A ustawy tworzą osoby, które nie są przesiąknięte Internetem, dla osób, które tym żyją. Czym jest dla pana, panie premierze, Internet? – zapytał.

Tusk odparł, że jego doświadczenie jest mniejsze, ale „nie jest pewien, czy ustawy dotyczące internetu byłyby lepsze, gdyby pisały to osoby tak w to zaangażowane”. - Gdybyśmy tylko maniakom motoryzacji dali do pisania ustawy drogowe, nasze życie zamieniłoby się w koszmar – przekonywał.

Zapewniał też, że internauci mają zbyt czarny obraz proponowanej regulacji.
      Nie chodzi tylko o Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych. Pojawia się wiele propozycji, które budzą podobne zastrzeżenie, jak powracający temat odcinania od internetu za naruszanie prawa autorskiego. Zmiany są proponowane na marginesie innych, bez konsultacji społecznych. Ten stan rzeczy musi ulec zmianie      
Katarzyna Szymielewicz
- Żaden rząd nie będzie decydował o tym, co wolno, a czego nie wolno w Internecie. Ta ustawa bardzo precyzyjnie mówi, że jeśli instytucje do tego powołane zaobserwują działalność przestępczą, dość ograniczoną: do nielegalnego hazardu, oszustw finansowych i pedofilii, to idą z tym do sądu i sąd decyduje. A rejestr ma ułatwić usuwanie przestępczej aktywności - przekonywał dodając, że "jeśli obawiamy się w przyszłości władzy totalitarnej, to jeśli ona przyjdzie, to i tak to zrobi".

Zaproponował też, żeby internauci precyzyjnie się wypowiedzieli, czego chcą od rządu: żeby blokowanie treści przestępczych było skuteczniejsze, czy żeby zniknęło w ogóle. - Ja nie zgadzam się na filozofię: złą ustawę wymyślili, jest nieskuteczna, to nie musimy nic robić, żeby ograniczyć przestępczość w sieci. To jednak mój obowiązek, bo niezależnie, gdzie się przestępczość pojawia, musimy działać. Nie ma to znaczenia, że to akurat Internet - przekonywał.

Lipszyc uważa, że blokowanie treści, czyli Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych, jest niedopuszczalne. - Zróbmy to tak jak trzeba: najpierw zapytajmy użytkowników, co sądzą o projekcie, a potem go wdrażajmy. Wtedy będzie pewność, że zadziała - apelował.

Internauci protestują

Zaproszenie internautów do rozmowy to odpowiedź władz na ich protest przeciw nowelizacji ustawy o grach hazardowych oraz niektórych innych ustaw, zgłaszane konsekwentnie od 19 stycznia, czyli od przyjęcia przez rząd projektu.

Zastrzeżenia internautów budzi zwłaszcza obecny w projekcie Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych, który, zdaniem jego przeciwników, stanowi furtkę do wprowadzenia cenzury, ogranicza prawa obywatelskie, wreszcie jest praktycznie niemożliwy do skutecznego stosowania.

kaw/iga


Dodaj do:
Premier zmiękł. Rejestru stron (na razie) nie będziehttp://www.tvn24.pl/0,1641815,0,5,8222jesli-mnie-przekonacie--zmienimy-ustawe8221,wiadomosc.html
Powiadom znajomego
Podyskutuj (227)
01.03.2010 | ~KserkNie zmiękł i realizuje dalej dyrektywy Bilderberg oraz NWO
gdyby poszedł na wojnę z internautami wszystko by stracił, ...

Pozostałe informacje
 
Sport
czytaj więcej z kategorii: sport »
Biznes
Kursy walut  
USD/PLN0.0000-
EUR/PLN0.0000-
CHF/PLN0.0000-
EUR/USD0.0000-
Notowania
mWIG402409.59-0.49%
WIG41219.4-1.37%
WIG202324.97-1.66%
czytaj więcej z kategorii: biznes »
XTB
Dane dostarcza www.xtb.pl
Świat
czytaj więcej z kategorii: Świat »
Polska
czytaj więcej z kategorii: polska »
Meteo
Kultura
czytaj więcej z kategorii: kultura »
Michałki
czytaj więcej z kategorii: michałki »
Magazyny

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »

ROZMOWA RYMANOWSKIEGO

Program Bogdana Rymanowskiego, w którym autor rozmawia z bohaterami najważniejszych...
czytaj dalej »