Szkło kontaktowe Nowe wideo
12.02| W sierpniu 1999 r. Whitney Houston odwiedziła...
12.2.| Jestem bardzo ostrożna w mówieniu o sobie -... Fakty | Tagi: prawo i sprawiedliwość, hazard, komisja 13:09, 06.12.2009 /TVN24 Kurski w TVN24: Kempa doniesie na Sekułę ws. nacisków"CHCIAŁ WYKREŚLENIA SCHETYNY Z WNIOSKU WS. BILINGÓW"TVN24 W najbliższym czasie Beata Kempa (PiS) doniesie do prokuratury na szefa komisji hazardowej. Chodzi o rzekome wywieranie przez Mirosława Sekułę (PO) nacisków ws. wymazania nazwiska Schetyny z wniosku o bilingi rozmów - poinformował w programie "Kawa na ławę" Jacek Kurski (PiS). Na to Sławomir Nitras (PO) przypomniał, że Kempa przekonała jednak Sekułę i wniosek przyjęto. Według relacji Kurskiego, szef komisji hazardowej wezwał Beatę Kempę (wówczas członka tej komisji) na nieformalne spotkanie. Podczas rozmowy Sekuła chciał "zmusić" posłankę do wykreślenia z wniosku o bilingi Grzegorza Schetyny. (Były wicepremier stracił stanowisko w wyniku afery hazardowej.) - To były nieformalne naciski - stwierdził Kurski.Działaniom wykluczonej z komisji posłanki dziwił się poseł PO, Sławomir Nitras. - Beata Kempa nie uległa i złożyła ten wniosek - podkreślił. Co więcej - mówił Nitras - w tej rozmowie Kempa przekonała Sekułę, by on też poparł wniosek o udostępnienie komisji bilingów rozmów wszystkich zaproponowanych przez nią osób. Wniosek przeszedł mimo "nacisków" O sprawie posłanka PiS informowała już w piątek, jeszcze przed wykluczeniem jej z komisji hazardowej. Powiedziała wówczas, że szef tej komisji Mirosław Sekuła (PO) na prezydium komisji w piątek o godz. 9.30 nakłaniał ją, by wykreśliła nazwisko Grzegorza Schetyny z wniosku o zabezpieczenie bilingów rozmów telefonicznych polityków i biznesmenów, których nazwiska padają w związku z tzw. aferą hazardową. Miał to motywować względami bezpieczeństwa państwa, ponieważ Schetyna dopiero niedawno przestał być wicepremierem i odszedł z rządu. Mimo to jeszcze w piątek sejmowi śledczy przyjęli wniosek Beaty Kempy o zabezpieczenie i przekazanie komisji śledczej bilingów rozmów. Na liście "bilingowej" znaleźli się politycy: były szef klubu PO Zbigniew Chlebowski, były wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna, były minister sportu Mirosław Drzewiecki oraz biznesmeni: Ryszard Sobiesiak i Jan Kosk. Wykaz bilingów obejmie rozmowy z telefonów prywatnych i służbowych w okresie od 17 listopada 2007 r. do 9 października 2009 r. Posłowie przyjęli wniosek jednomyślnie. PiS: Pozwiemy każdego, kto nas znieważy Europoseł Kurski ostrzegł, że jego partia gotowa jest pozwać każdego, kto powie, że PiS miało jakikolwiek związek z aferą hazardową. W ten sposób zareagował na uwagę posła Nitrasa dotyczącą powodu wykluczenia posłów PiS, Beaty Kempy i Zbigniewa Wassermanna z grona członków komisji. - Afera hazardowa kwitła już za czasów rządów PiS, kiedy Wassermann i Kempa byli ministrami - stwierdził Nitras. Beata Kempa, a wraz z nią - Zbigniew Wassermann, zostali w piątek wykluczeni ze składu hazardowej komisji śledczej. PO argumentowała, że posłowie PiS muszą zostać przesłuchani przez komisję w charakterze świadków, bo w 2007 roku jako przedstawiciele rządu składali uwagi do projektu zmian w ustawie hazardowej. - Wykluczenie posłów PiS z komisji to skandal - oburzał się europoseł Kurski. Zapowiedział jednocześnie, że na prezydium Sejmu PiS będzie domagało się przywrócenia swoich posłów do komisji. Decyzji tej bronił Nitras: - Nie może być tak, że ktoś jest świadkiem, a potem zasiada w komisji - stwierdził. Z tą opinią nie zgodził się poseł PSL, Eugeniusz Kłopotek, który zaproponował kompromisowe rozwiązanie. Jego zdaniem, komisja najpierw powinna przesłuchać Kempę i Wassermanna jako świadków, a następnie włączyć ich z powrotem do grona członków komisji. "Dalej już tylko grób" Według Kłopotka, jeszcze lepszym wyjściem byłoby rozwiązanie komisji i przekazanie afery hazardowej wyłącznie w ręce prokuratury. - W piątek koledzy z PO wbili ostatni gwóźdź do trumny komisji hazardowej. Dalej już tylko grób - komentował poseł PSL. W jego ocenie, "styl kolegów z PO był fatalny". Dlatego zaapelował - w trakcie programu "Kawa na ławę" - o zakończenie prac komisji do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. Pytany o powód nieobecności jednego z członków komisji, swojego partyjnego kolegi, Franciszka Stefaniuka podczas głosowania nad wykluczeniem posłów PiS - Kłopotek zapowiedział, że poseł sam się usprawiedliwi. Dodał, że w porządku obrad nie było punktu nt. odwołania członków komisji, więc poseł mógł o tym nie wiedzieć. - To posłowie PO wykorzystali sytuację - dodał. W usprawiedliwienia te nie uwierzył jednak Jerzy Wenderlich (SLD). - Dogadaliście się z PO jak tę komisję ukatrupić w imię politycznych intencji zamazania sprawy - ocenił. Według niego, to "wielki wstyd", bo w ten sposób PO zrównała się z PiS pod względem politycznych standardów. Podobnego zdania jest poseł Marek Jurek, szef Prawicy Rzeczpospolitej. Wykluczenie posłów PiS z komisji hazardowej to - jego zdaniem - dowód, na to, jak "ta komisja grzęźnie". – PO dezorganizuje prace komisji. To kompromitacja kultury politycznej PO - ocenił. Według niego, "ten ping-pong służy wszystkiemu, tylko nie wyjaśnieniu problemu afery hazardowej". mon/iga Dodaj do: Kurski w TVN24: Kempa doniesie na Sekułę ws. naciskówhttp://www.tvn24.pl/0,1632296,0,1,kempa-doniesie-na-sekule-ws-naciskow,wiadomosc.htmlPodyskutuj (425) Pozostałe informacje Narkotyki, toksyczna miłość, bankructwo i śmierć16:43 ŻYCIE WHITNEY HOUSTON TO HISTORIA TALENTU I AUTODESTRUKCJI![]() Przez prawie 17 lat była uzależniona od narkotyków i alkoholu. Nie pomagały kolejne odwyki i odejście od toksycznego męża, który...czytaj dalej » Norweski pocisk wskoczył | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |




![]() ![]() |


![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |

![]() ![]() |


![]() ![]() |

| Kursy walut | ||
| USD/PLN | 0.0000 | - |
| EUR/PLN | 0.0000 | - |
| CHF/PLN | 0.0000 | - |
| EUR/USD | 0.0000 | - |
| Notowania | ||
| mWIG40 | 2409.59 | -0.49% |
| WIG | 41219.4 | -1.37% |
| WIG20 | 2324.97 | -1.66% |









