Tagi: film, niemcy
09:58, 13.02.2012 /tvn24.pl

DOKUMENT O CHIŃSKIM ARTYŚCIE ROBI FURORĘ NA BERLINALE

Jolie przyjęta chłodno, brawa dla Ai Weiweia

- Myślisz, że stałeś się pewnego rodzaju firmową marką? – pyta Ai Weiweia reżyserka Alison Klayman, podczas gdy artysta ogląda w internecie koszulki ze swoim wizerunkiem. – Tak – mówi wprost do kamery – Jestem znakiem firmowym liberalizmu i indywidualnego myślenia. Dokument o artyście jest na Berlinale prawdziwą sensacją.
Młoda reżyserka i dziennikarka spędziła prawie trzy lata w Chinach, dokumentując życie i pracę znanego na całym świecie artysty–aktywisty. Z kilkuset godzin materiału powstał dokument "Ai Weiwei: Never Sorry", który miał w niedzielę na festiwalu swoją europejską premierę.

Film ma tutaj naprawdę gorące przyjęcie. Bilety na tylko dwa festiwalowe pokazy rozeszły się błyskawicznie, a wczorajszy seans zakończył się długimi oklaskami i aplauzem. Z widowni posypały się podziękowania dla reżyserki. – Chciałam, żeby to był film nie tylko o sztuce, ale o artyście. W przypadku Ai Weiweia nie da się oddzielić tego, że jest on jednocześnie artystą i aktywistą – tłumaczyła swój pomysł na dokument.

10 milionów ziaren słonecznika

Klayman udało się zarejestrować pracę artysty nad jego najważniejszymi dziełami z ostatnich lat. Wśród nich znalazł się między innymi monumentalny projekt dotyczący trzęsienia ziemi w Syczuanie w 2008 r. Ai Weiwei przez rok zbierał przy pomocy asystentów i internautów nazwiska zmarłych w katastrofie dzieci, które zostały pogrzebane w źle zbudowanych budynkach szkolnych.

W rocznicę trzęsienia opublikował listę ponad 5 tysięcy ofiar, którą skrupulatnie próbowała ukryć władza. – Robię swoją sztuką to, co tak naprawdę jest obowiązkiem państwa – mówi o tym projekcie w filmie.

Reżyserka towarzyszy także artyście podczas jednej z jego największych wystaw w Monachium i w końcu w Tate Modern, gdzie przez kilka miesięcy można było oglądać jego najbardziej popularną instalację. "Sunflower Seeds" utworzyło 100 milionów porcelanowych ziaren słonecznika rozsypanych w galerii. W filmie zobaczymy, jak po dywanie z ziaren przechadza się sam artysta z synem.

Chiński artysta i dysydent Ai Weiwei, skazany za unikanie płacenia... czytaj więcej »
Narażał się władzy

Ale "Ai Weiwei: Never Sorry" to przede wszystkim film o niepokornym aktywiście. – Czasami czuję się jak szachista. Mój przeciwnik robi jakiś ruch, a ja mu odpowiadam swoim – tak Ai Weiwei opisuje w dokumencie swój sposób uprawiania sztuki.

Artysta nie raz narażał się władzy. Począwszy od projektu na temat Syczuanu, przez ostry protest przeciwko wykorzystywaniu igrzysk w Pekinie w celach propagandowych, a kończąc na urządzeniu wielkiego przyjęcia w przeddzień wyburzenia swojego nowego studia, które najpierw zostało przez władzę zbudowane, a potem nazwane nielegalnym.

Niepokorny więzień

W filmie Klayman nie brakuje mocnych scen konfrontacji artysty z władzą. W obrazie udało się umieścić prywatne nagranie Ai Weiweia, które dokumentuje policyjną, bezprawną napaść na artystę w hotelu. Jest też moment spotkania aktywisty z policjantem, który go wtedy zaatakował – wynik uporczywego składania oficjalnych zawiadomień o pobiciu przez władzę.

Wszystko, co udało się zarejestrować reżyserce, dzieje się niemal "na żywo". Płynna dokumentacja urywa się w kwietniu 2011 roku – to wtedy artysta zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Po trzech miesiącach został zwolniony z więzienia, gdzie rzekomo przesłuchiwano go z powodu niepłacenia podatków i rozpowszechniania pornografii.

"Zastanawialiśmy się, czy był bity"

Ostatnie sceny w filmie pokazują moment powrotu artysty do studia w Pekinie. Widocznie przygaszony Ai Weiwei nie może rozmawiać z dziennikarzami, prosi o zrozumienie. Kontrast z postacią, którą poznaliśmy wcześniej w filmie, jest ogromny.

– W jego życiu po tym zatrzymaniu wiele się zmieniło. Jest w areszcie domowym, nie może podróżować. Kiedy wrócił, wszyscy zastanawialiśmy się: czy był bity, jak daleko posunie się jeszcze władza? – mówiła w Berlinie reżyserka. - Przez pierwsze tygodnie siedział bardzo cicho. Ale wrócił już na Twittera, jest tylko bardziej ostrożny.

"Chińczycy tego filmu publicznie nie pokażą"

Bo Twitter i blog – jak zobaczymy w filmie – to główne kanały komunikacji artysty z widownią i fanami. Ai Weiwei z komputerem, komórką, kamerą to stałe sceny w dokumencie. Jego niepokorne tweety czytają tysiące, w tym również Chińczyków. – Internet to niewiarygodne narzędzie. Dzięki sieci nawet najzwyczajniejszy człowiek może zmienić opinię publiczną – mówi artysta do kamery.

Reżyserka żartuje, że "to nałóg". Ale zaraz dodaje: – To także zabezpieczenie. W takim kraju transparentność może być pewną formą ochrony.
Przyznaje też, że dziś sieć w Chinach jest jedynym sposobem na rozpowszechnianie niewygodnych treści. – Nie sądzę, że mój film zostanie pokazany publicznie gdziekolwiek w Chinach. Ludzie będą mogli do niego dotrzeć tylko przez internet – podsumowała reżyserka.



Debiut reżyserski Angeliny Jolie nie porwał

W przeciwieństwie do dokumentu o Ai Weiweiu, długo oczekiwany reżyserski debiut megagwiazdy Angeliny Jolie został na festiwalu chłodno przyjęty. "In the Land of Blood and Honey" to wojenny melodramat skupiający się na tragicznej historii bośniackich kobiet podczas konfliktu w byłej Jugosławii w 1992 roku.

Berlińscy krytycy zarzucają filmowi schematyczność, prostolinijność, granie na emocjach, a nawet kiczowatość. Nie przeszkodziło to jednak przybyć dziennikarzom tłumnie na sobotnią konferencję prasową z gwiazdą. Część nie zmieściła się w sali. Ci, którym się udało, próbowali nieśmiało krytykować dzieło Jolie.

– Dlaczego film jest taki jednostronny i nie pokazuje powodów tej wojny? – pytał jeden z nich. – Każdy widzi sztukę na swój sposób. Ty widzisz ją w ten sposób. Ale szczerze, nie uważam, że masz rację. Wiele ludzi odbiera mój film zupełnie inaczej – odparowała z wdziękiem Jolie.

Z Berlina Monika Borycka/mtom/k
Powiadom znajomego
Średnia waga:
Podyskutuj (3)
15.02.2012 | ~M.V.Film Jolie
Film Jolie nie wypalil. Uwazam, ze nie moze hooliwoodska ...
Informacje

"Ona potrafi skopać tyłek lepiej niż niejeden facet" 16-02-2012

Gierszał: Na razie mogę mieć tylko nadzieję 14-02-2012

Polski aktor wśród wschodzących gwiazd kina 14-02-2012

Binoche o „Sponsoringu”: „To film o pożądaniu i seksualności” 11-02-2012

Maria Antonina i jej tajemnice na start Berlinale 09-02-2012

 
 
Informacje dnia
Najnowsze
tc1_tabbar_01
Najważniejsze
tc0_tabbar_01
Najpopularniejsze
tc2_tabbar_01
Sport
czytaj więcej z kategorii: sport »
Biznes
Kursy walut  
USD/PLN0.0000-
EUR/PLN0.0000-
CHF/PLN0.0000-
EUR/USD0.0000-
Notowania
mWIG402245.61-0.29%
WIG36860.7+0.02%
WIG202037.18+0.07%
czytaj więcej z kategorii: biznes »
XTB
Dane dostarcza www.xtb.pl
Świat
czytaj więcej z kategorii: Świat »
Polska
czytaj więcej z kategorii: polska »
Meteo
Kultura
czytaj więcej z kategorii: kultura »
Michałki
czytaj więcej z kategorii: michałki »
Magazyny

FAKTY PO FAKTACH

„Fakty po Faktach” to program publicystyczny autorstwa prowadzących główne...
czytaj dalej »

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

JEDEN NA JEDEN

"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.

Dziennikarz...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »