Wideo raport
Aleksander Kwaśniewski komentuje wynik wyborów
04.07.| - Od dziś Platforma przejmuje 100 proc. władzy... »

Politycy o końcówce kampanii
02.07.|- Można powiedzieć, że polityk musi być trochę... »

Jarosław Kaczyński o Edwardzie Gierku
02.07.|- Uważam Edwarda Gierka za najlepszego, z... »

"Chciałbym wierzyć Kaczyńskiemu"
02.07.| Jest to jakiś postęp w podejściu do szeroko... »

Sztaby agitują w całej Polsce
27.06| W Polskę ruszyły autokary wyborcze kandydatów,... »

Publicyści o debacie
27.06 | Na kilka godzin przed pierwszą debatą... »

Kandydatów przepytają kobiety
27.06| Już o godz. 20. Bronisław Komorowski i Jarosław... »

 
Tagi: wybory
21:36, 30.06.2010 /tvn24.pl, Bild.de

Kaczyński-Komorowski. Drugie starcie

KANDYDACI SPIERALI SIĘ W DEBACIE

TVN24, foto: PAP
Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński odpowiadali na pytania w drugiej debacie prezydenckiej. Mówili o powodzi, sprawie Olewnika, emigracji zarobkowej młodych ludzi i prywatyzacji. Starcie było bardziej interesujące niż poprzednia debata.
KTO ZWYCIĘŻYŁ W DEBACIE - GŁOSUJ



STENGORAM DEBATY

CZĘŚĆ PIERWSZA - SPRAWY SPOŁECZNE

CZĘŚĆ DRUGA - GOSPODARKA

CZĘŚĆ TRZECIA - POLITYKA ZAGRANICZNA

PODSUMOWANIE KANDYDATÓW

CZĘŚĆ PIERWSZA: SPRAWY SPOŁECZNE

Pytanie 1.: Sprawa Olewnika i powódź

Pierwsze pytanie zadała Joanna Lichocka z TVP. Uprzedziła, że będzie długie. Rzeczywiście, było niewiele krótsze niż odpowiedzi kandydatów. Dziennikarka spytała, czy kandydaci są zadowoleni z tego, jak funkcjonuje państwo, z bezpieczeństwa obywateli i ich zaufania do instytucji, zwłaszcza w kontekście sprawy Krzysztofa Olewnika oraz powodzi.

- To pytanie starcza za wypowiedź opozycjonisty – zauważył Komorowski. - Jest wiele rzeczy ważnych do zrobienia, niedawno nastąpiła zmiana i trzeba ją pogłębić – stwierdził.

Przypomniał, że rodzina Olewników jest zadowolona z prac komisji śledczej, a ze sprawą porwanego biznesmena zmagało się wiele rządów. - Dotarcie do tych archiwów dziś jest zarazem smutne i satysfakcjonujące – dodał.

Co do powodzi, to marszałek zauważył, że „można zrobić wiele na zasadzie współpracy”. – Na przykład ta ustawa, nad którą pracuje RBN, która ma ułatwić budowanie wałów. Jest nadzieja, że potrafimy się nie tylko różnić, ale szukać tego, co wspólne. Rząd daje 2 miliardy na pomoc, my możemy dać niewymierne, czyli zgodę. Uściśnijmy dłonie na zgodę, bo ona może zbuduje Polskę – zaproponował Komorowski.

Panowie dłonie uścisnęli, ale Kaczyński zauważył. - Zacytuje pana marszałka. „Miałem przyjemność wizytowania terenów zalanych, w tym roku powódź, w zeszłym powódź, ludzie są już przyzwyczajeni, woda ma to do siebie, że się zbiera i spływa”. Co wyraża ta wypowiedź? Pewien poziom nieodpowiedzialności. Ta nieodpowiedzialność jest przyczyną tego, że po powodzi mamy do czynienia z pretensjami – ocenił.

Zdaniem prezesa, trzeba „podnieść mocno poziom odpowiedzialności klasy politycznej”. - To nas ogromnie wzmocni - przekonywał.

Runda I, Pytanie I: Sprawa Olewnika i powódź


Pytanie 2.: Jak zatrzymać emigrację młodych?

Kandydatów zapytano o to, jak po ewentualnej wygranej w wyborach, wpłynęliby na to, aby Polska się nie wyludniała, a młodzi nie wyjeżdżali pracować poniżej swoich kwalifikacji do innych krajów Unii.

Jako pierwszy odpowiadał prezes PiS. Zauważył, że aby działać skutecznie – w jakiejkolwiek dziedzinie – „trzeba mieć przede wszystkim plan działania”. - W przypadku wyludniania ważne są mieszkania dla średnio i słabo zarabiających. (…) Jeśli w pierwszym etapie uzyskamy zasadnicze porozumienie, jeśli odrzucimy skompromitowaną ideologię liberalną i będziemy potrafili wykorzystać szansę, jaką dają nam środki europejskie, doprowadzimy do tego, że Polska będzie się rozwijać – podkreślał Jarosław Kaczyński. Według byłego premiera do zmniejszenia niżu demograficznego przyczynić może się także skutecznie prowadzona polityka prorodzinna. - Rodzenie dzieci musi stać się pewną wartością, musi stać się ono modne. My przedstawiliśmy już taki projekt – przypomniał dodając, że wiele projektów PiS-u marszałek Komorowski przetrzymywał w swojej „zamrażarce”.

- Państwo są specjalistami od planów, które nigdy nie zostały zrealizowane. Projekt pani Kluzik-Rostkowskiej nigdy nie wszedł w fazę realizacyjną. (…) Został nam zostawiony jako dobry pomysł – zaczął Komorowski i dodał, że PO przyjmie każdy dobry pomysł.

Odnośnie problemu wyjeżdżania młodych za granicę marszałek ocenił, że najskuteczniej proces ten zatrzyma to, jeśli „Polsce nie będzie się przeszkadzać, a stawiać na wzrost gospodarczy”. - Jeżeli w naszym kraju wyrówna się poziom życia młodych (w stosunku do innych krajów Unii – red.) to nie będą wyjeżdżali pracować do Wielkiej Brytanii – podkreślił.

Runda I, Pytanie II: Jak zatrzymać emigrację młodych?


Pytanie 3.: Jak osiągnąć dialog i porozumienie?

Pytanie trzecie odnoszące się do polityki społecznej dotyczyło dialogu i porozumień - tego, jak kandydaci w razie wyboru zamierzają je osiągać.

Jako pierwszy odpowiadał Bronisław Komorowski, zapytany dodatkowo, dlaczego akceptuje w polityce Janusza Palikota, który "wielokrotnie w sposób niewybredny wyrażał się na temat opozycji i PiS". - Bardzo chętnie przeproszę pana prezesa za nieopatrzne wypowiedzi pana Janusza Palikota – powiedział. Zaznaczył jednak, że marszałek nie odpowiada za posłów.

Zapewnił, że jeśli chodzi o dialog i zgodę to on to właśnie robi. - Ja nic nie deklaruję, ja to robię. Obecna Rada Bezpieczeństwa Narodowego, w której poprzedni skład wchodził tylko pan prezes Kaczyński i pani minister Anna Fotyga, teraz składa się z przedstawicieli rządu, Sejmu i Senatu, wszystkich partii politycznych, w tym opozycji. Podobnie jest z prezesem Narodowego Banku Polskiego, którego wskazałem spoza swojego otoczenia - mówił.

- Do dialogu potrzebne są trzy, a nawet cztery partie. A dialog jest wiarygodny tylko w wykonaniu tych, którzy nigdy nikogo nie obrażali i nie deptali. To jest jego istota – podsumował.

Jarosław Kaczyński stwierdził na początku swojej wypowiedzi, że porozumienie musi być oparte na prawdzie. Zapytany, czy takim gestem byłoby np. pojednanie z Lechem Wałęsą, i czy stanie na czele opozycji wetując ustawy najpierw nie odpowiedział wprost.

- Często byliśmy atakowani – stwierdził. Potem wytknął Komorowskiemu, że mówił podczas pierwszej debaty, że np. „sprawa armii jest załatwiona”. - A tymczasem na armię brakuje 2 miliardy złotych. Rząd twierdzi, że nauczyciele dostaną 30 procent podwyżki, a oni mówią, że dostali 8,5 procent. Rząd twierdzi, że umowa gazowa jest akceptowana, a PGNiG, że ją podpisało – wyliczał.
- Trzeba posługiwać się prawdą, a nie ciągłym blefem – dodał.

Dopytany, czy poda rękę Lechowi Wałęsie, stwierdził, że „tak”.

Runda I, Pytanie III: Jak osiągnąć dialog i porozumienie?


PODSUMOWANIE CZĘŚCI PIERWSZEJ

KACZYŃSKI

Podsumowanie zaczął Jarosław Kaczyński. - Główną sprawą w Polsce jest to, żeby państwo nie stało tyłem do ludzi. Mamy tu wybór między dwiema koncepcjami – stwierdził i wyliczył: - Służba zdrowia - tu komercjalizacja, my – publiczna, oświata – oni chcą częściowo odpłatnej, my jesteśmy przeciwko. Rozwój regionów – my wyrównywanie, oni wzmacnianie już mocniejszych. Prywatyzacja - my zachować w ręku państwa, druga strona - prywatyzować jak najszybciej i na siłę. Wreszcie TVP – my chcemy, żeby ten gmach był gmachem potężnej telewizji publicznej, a druga strona – woli telewizje prywatne – podsumował prezes PiS.

Zapewnił, że jego partia i on chce konsolidować społeczeństwo i doprowadzić do tego, żeby Polska była rzeczywiście jedna, równości szans i pod względem sposobu życia. Tego nie mogę dostrzec w polityce konkurencji – zakończył Kaczyński.

KOMOROWSKI

Marszałek z kolei zapewnił, że zgadza się z tym, że potrzebna jest budowa „wspólnoty działań”, ale „opartych na prawdzie”. I kontratakował przeciwnika: - Jedni są od sugestii, inni od roboty. To nasz rząd dał podwyżki nauczycielom, bo chcemy równać szanse między zawodami. To nie deklaracje, to czyny. To samo emeryci. Pański rząd nie zastosował rewaloryzacji emerytur w 2006, my to robimy – wyliczył.

Przypominał też Kaczyńskiemu przegrany proces o prywatyzację służby zdrowia. - Polakowi należy się leczenie za darmo, to jest w konstytucji, ja tego nie chce zmienić na pewno. Polak z własnej kieszeni ani złotówki nie dopłaci. Trzeba dokonać dobrej zmiany, nie likwidować 200 szpitali, jak chciał PiS – dodał.

Podsumowanie I rundy pytań


CZĘŚĆ DRUGA: SPRAWY GOSPODARCZE

Pytanie 4. Dlaczego brzydzicie się słowem prywatyzacja?

Na początek ostro sformułowane pytanie. Gugała pyta, dlaczego kandydaci tak bardzo brzydzą się słowa „prywatyzacja”. - Uważacie je za obelgę i robicie wszystko, by nikt was z prywatyzacją nie kojarzył? Co ma zostać sprywatyzowane, a co w żadnym razie nie?

Jako pierwszy do odpowiedzi wywołany zostaje prezes PiS. Zaczyna od służby zdrowia, „za którą” przegrał ostatnio proces w trybie wyborczym. – Jej prywatyzacja oznacza wprowadzenie zupełnie innych zasad gry. Może dojść do tego, że biednym ludziom będzie się trudniej leczyć, przynajmniej w swojej miejscowości – przekonuje. Chwilę później dodaje, że on i jego środowisko opowiada się za wolnością rynkową, ale wie, że państwo w pewnych dziedzinach, od których zależy jego bezpieczeństwo strategiczne „powinno zachować swoje władztwo”. Jako przykład wymienia energetykę. - Prywatyzacja jest rzeczą dobrą, ale w ograniczonym zakresie – puentuje.

Bronisław Komorowski zaczyna od deklaracji: - Ja od zawsze byłem zwolennikiem społecznej gospodarki rynkowej – zaznacza. Ale w kolejnym zdaniu przestrzega, by odróżnić od tego co powiedział „kłamstwo prywatyzacyjne”. – Ono jest uprawiane przez moich konkurentów właśnie po to, żeby wywołać lęk Polaków przed prywatyzacją – ocenia. Dalej jeszcze o służbie zdrowia: - Nie jest ona zwykłym rynkiem i dlatego zachęcałbym pana Kaczyńskiego, by pojechał do szpitala miejskiego w Płocku. W tym mieście rządzi prezydent z PiS-u, a realizuje w szpitalu program komercjalizacji Platformy Obywatelskiej. Jeśli Pan nie odróżnia prywatyzacji od komercjalizacji, to jest to kompromitujące – zwraca się do swojego konkurenta. - Nie warto straszyć, warto pokazywać dobre przykłady, że można lepiej wydać więcej pieniędzy na zasadzie tej, że obywatel nie dokłada nic z własnej kieszeni – dodaje.

Runda II, Pytanie I: Dlaczego brzydzicie się słowem prywatyzacja?


Pytanie 5.: Jak ograniczyć deficyt budżetowy?

Drugie pytanie z tematyki gospodarczej dotyczyło sposobów na ograniczanie deficytu budżetowego. Jak wynikało z pierwszej debaty, kandydaci nie chcą podwyższać ani wieku emerytalnego, ani likwidować przywilejów emerytalnych.

Jako pierwszy odpowiadał marszałek Komorowski. - Najgorszym rozwiązaniem jest podnoszenie podatków. Ich obniżenie było zasługą rządów Kazimierza Marcinkiewicza, którą to zasługę przypisuje sobie pan Jarosław Kaczyński – zaczął marszałek.

– Trzeba reformować, dokonywać dobrych zmian. Potrzebna jest reforma systemów emerytalnych, ale na zasadzie dobrowolności, że ktoś może dłużej pracować, ale nie musi. Jeśli chcemy mieć wyższą emeryturę, to może dłużej pracować – dodał.

Mówił, że w okresie, w którym polska gospodarka rozwijała się dobrze, to dobrze rozwijała się też gospodarka europejska. - Tego rząd pana Kaczyńskiego nie wykorzystał. My uchroniliśmy Polskę przed zagrożeniem kryzysu i obronimy do końca i znajdziemy sposób na obniżenie deficytu – podsumował.
- Już zaczęliśmy, bo doprowadziliśmy do końca ustawę o emeryturach. Wbrew PiS-owi – dodał.

Jarosław Kaczyński nie zgodził się z tymi zarzutami.

- Dzięki nam powróciła coroczna rewaloryzacja. Poziom nieprawdy, jaką się pan marszałek posługuje, jest niesłychany – mówił. - Za naszych czasów deficyt został obniżony do kilkunastu miliardów złotych. Odnieśliśmy tu ogromne sukcesy. Zmieniło się to na gorsze za rządów PO – dodał.

Prezes PiS mówił, że jeśli prawdą jest, że kryzys w Polsce jest przełamany, to sprawa deficytu powinna być załatwiona bez większych problemów. - Nie mamy zagrożenia jak inne kraje europejskie, więc nie trzeba robić histerii – powiedział. - Co do emerytur, to zgadzam się z panem marszałkiem, kto jak długo chce pracować, to powinna być całkowita dowolność – dodał.

Runda II, Pytanie II: Jak ograniczyć deficyt budżetowy?


Pytanie 6.: Będzie likwidacja KRUS?

Ponownie mikrofon przejęła Lichocka i zapytała kandydatów o dopłaty do rolnictwa oraz o wspólną politykę rolną i KRUS.

– Dopłaty były i są wielkim sukcesem polskiego rolnictwa, bo ogromnie pomogły polskiej wsi. Ale dalej działają na zasadzie dyskryminacyjnej, czyli otrzymujemy mniej niż francuscy rolnicy. Marszałek się pomylił, to się nie zmieni po 2013 – stwierdził Kaczyński. Jak dodał, postulat europarlamentarnej frakcji, w której jest PiS i brytyjscy konserwatyści, „jest prosty: od 2013 dopłaty mają być równe”.

- A co do KRUS - każdy kto podnosi rękę na KRUS, nie ma pojęcia o sytuacji na polskiej wsi. Likwidacja albo zmniejszenie go, to doprowadzenie wielu gospodarstw domowych na wsi do zupełnej ruiny, do głodu. Myśmy dbali o rolnictwo, wprowadziliśmy dopłaty, niskie opodatkowanie kredytów, później to się bardzo zmieniło – dodał prezes PiS.

Komorowski z kolei zauważył, że nie zna polityka, który chciałby zlikwidować KRUS. - Należy jednak go poprawić, eliminować mechanizmy łatwego uzyskiwania przez osoby nieuprawnione. To samo dotyczy ludzi najzamożniejszych – uważa marszałek.

W kwestii unijnej polityki rolnej Komorowski stwierdził, że stanowisko Kaczyńskiego go zdumiewa, bo zna inny program konserwatystów brytyjskich. - Dla mnie zawsze było dziwne, jak można godzić deklaracje o zwiększeniu dopłat, z przyjaźnią z nimi. Oni mają groźne poglądy na system dopłat - ale życzę powodzenia, choć wydaje mi się, że Cameron zmieni pana stanowisko – zauważył.

Runda II, Pytanie III: Będzie likwidacja KRUS?


PODSUMOWANIE CZĘŚCI DRUGIEJ

KOMOROWSKI

Jako pierwszy zaczął Bronisław Komorowski, który po raz kolejny podkreślił, że trzeba przede wszystkim „wspierać rozwój gospodarczy, bo Polska na mapie Europy jest absolutnym fenomenem”. - Ten rząd obronił polską gospodarkę. To są fakty niezaprzeczalne – przypomniał. Kandydat PO na koniec ocenił, że wzrost gospodarczy, o którym mówi, trzeba utrzymać nie tylko po to, aby zapewnić sobie zmniejszanie deficytu, ale większe wpływy do budżetu. A wtedy – jak podkreślił – "będzie można mądrzej dzielić pieniądze". – Jako ojciec pięciorga dzieci wiem, że zawsze jest to kwestia wyboru: komu i co kupić – podsumował.

KACZYŃSKI

Jarosław Kaczyński przedstawił inną receptę: - Po pierwsze zamiast „Komisji Palikota”, odważna ustawa o wolności gospodarczej. (…) Usprawnienie sądownictwa i aparatu państwowego, bo bez tego nie ma dobrej gospodarki – wyliczał. Zakończył na konieczności usprawnienia korzystania ze środków europejskich i własnych na realizację celów związanych z infrastrukturą.

- Jeśli chodzi o dzielenie i ciągłe odwoływanie się Pana (zwrócił się do Bronisława Komorowskiego) do rodziny, (…) to przypomnę jego kilka głosowań – kontynuował prezes Prawa i Sprawiedliwości.
- Głosował Pan przeciwko podwyżkom dla nauczycieli, (…) przeciwko 20 milionom złotych na poprawę warunków w Domach Dziecka, (…) przeciwko 80 milionom na wysokospecjalistyczne przeszczepy w śląskim. Pan w domu był może sprawiedliwy, ale dla społeczeństwa sprawiedliwy Pan nie jest – zakończył. Komorowski miał jeszcze szansę na ripostę. – Oj przeszczepy – śliska (dla PiS – red.) sprawa. Wszystko kłamstwa. (…) Liczy się praktyka. Pan obiecuje pieniądze na wyrost, ale nic nigdy nie daje - zakończył Komorowski.

Podsumowanie rundy II


CZĘŚĆ TRZECIA - POLITYKA ZAGRANICZNA

Pytanie 7.: Jak współpracować z rządem ws. polityki zagranicznej?

Jak wyobrażają sobie współpracę z rządem w prowadzeniu polityki zagranicznej oraz czy będą kontynuować politykę Lecha Kaczyńskiego?

Komorowski przypomniał, że politykę zagraniczną wg konstytucji kreuje rząd, a prezydent tylko współdziała. - Na tym polega interes Polski, żeby było współdziałanie – mówił. I dodał: - Ja na pewno nie złożę meldunku o wykonaniu zadania.

Jak podkreślił, jego wizja prezydentury jest niepartyjna i taka pozostanie.

- Chodzi o to, żeby nie psuć celów polityki zagranicznej. Dla mnie jest to umacnianie polskiej pozycji w Unii, to jest trójkąt Weimarski, współpraca z Niemcami i Francją, to jest pojednanie z Rosją, jeśli się uda i stosunki z sąsiadami – wyliczał.

Jeszcze raz wytknął Kaczyńskiemu, że chce rozmawiać z Rosją o problemach Polaków na Białorusi.

Jarosław Kaczyński zaczął od wypomnienia marszałkowi, że przywołuje w złym kontekście jego zmarłego brata.

- Prezydent ma strzec interesów Rzeczpospolitej - oświadczył. A według Kaczyńskiego, Komorowski nie zrobił nic w sprawie śledztwa katyńskiego, mimo, że wypełnia obowiązki prezydenta. - To jest zapowiedź tego, jak będzie wyglądała pana prezydentura. Pańska zależność od Donalda Tuska jest 100-procentowa i nie ma co tego porównywać do moich stosunków z bratem. On był politykiem w pełni samodzielnym i to ja awansowałem dzięki niemu - mówił.

Jak dodał, zamierza kontynuować politykę racjonalną. - Trzeba kontynuować politykę, w której Polska jest liderem na wschodzie i trzeba to przenosić na Zachód – dodał.

Runda III, Pytanie I: Jak współpracować z rządem ws. polityki zagranicznej?


Pytanie 8.: Jak dobrze korzystać z pomocy publicznej w kontekście UE?

Joanna Lichocka zapytała o pomoc publiczną, a konkretnie wsparcie udzielane rodzimym firmom. Kaczyński stwierdził: – Była sprawa stoczni, kiedy zostałem premierem, pojechałem do Barroso i odwlekłem. Udało się uratować gdańską, mielibyśmy jeszcze kilka miesięcy, uratowalibyśmy pozostałe. A nowy rząd przez 8 miesięcy nic nie robił – wytknął.

Prezes PiS przypomniał też, że Francja i Niemcy w czasie kryzysu dostały zgodę i wspierały swoich przedsiębiorców, mimo że w ramach UE nie powinny tego robić, a w Polsce włoski Fiat zabrał produkcję Pandy z zakładu w Tychach. - Nie rozumiem czemu ten rząd jest tak bezradny wobec UE, wielkich korporacji, a jest bardzo twardy wobec miejscowego kapitału, czego te skandaliczne wydarzenia w Warszawie (zapewne bitwa pod KDT, red.) były przykładem. Jesteśmy za twardą obroną polskiego kapitału, mamy do tego prawo polityczne i moralne – dodał.

Komorowski przypomniał, że Unia jest wielką szansą Polski. - Korzystamy z większych dotacji w każdym obszarze. Warto pamiętać, że to szanse dla całości polskiej gospodarki - stwierdził.

Zdaniem marszałka, należy zabiegać o kapitał obcy, a ten, jak Włosi, stawia warunki finansowe. - Będę zachęcał rząd do prowadzenia negocjacji  w sprawie nowych projektów w Tychach. Bo to najlepszy zakład w ramach koncernu, trzeba zachęcić Włochów, żeby produkowali tam następne modele – dodał Komorowski. Według niego, w przypadku Pandy: „nie warto ogłaszać alarmu, skoro nie ma powodu”. - Włosi mają kryzys, muszą ciąć koszta, my takich działań nie musimy podejmować - zapewnił.

Runda III, Pytanie II: O pomocy publicznej i fabryce Fiata w Tychach


Pytanie 9.: Afganistan

Ostatnie pytanie przed podsumowaniem. Trudne: „W jaki sposób kandydaci zamierzają wykorzystać najwyższe poświęcenie polskich żołnierzy, którzy giną w Afganistanie, żeby miało ono sens?”

Zaczął marszałek Komorowski. – Z Afganistanu należy nie wycofywać się jak najszybciej, ale wycofywać się mądrze. Pokazaliśmy to na przykładzie Iraku. (…) Wycofaliśmy się tak, że nikt dziś nie ma do Polski o to pretensji. Tak samo postąpimy z Afganistanem – zapewnił kandydat PO. W dalszej części wypowiedzi przyznał, że dziś w Afganistanie „rzeczywiście jest tak, iż w Afganistanie mamy interes polegający na utwardzeniu tego przekonania, że jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem, ale innej sprawy nie mamy”. - Z mojej strony nie ma zgody na politykę ekspedycyjną, którą ogłosił rząd pana Jarosława Kaczyńskiego – podkreślił.

Jego konkurent zaczął od wyrażenia zdziwienia wypowiedziami Bronisława Komorowskiego. - W 2006 roku popierał tę wyprawę, tę politykę ekspedycyjną, w wystąpieniu sejmowym. (…) Mamy tu do czynienia z niedobrą grą. (…) My musimy się wycofać z Afganistanu i nie ma co do tego żadnej wątpliwości. (…) Za mojej kadencji wycofamy się stamtąd z całą pewnością. Nie można być tam w nieskończoność – podkreślił kandydat PiS. Na koniec przyznał jeszcze, że chciałby aby „pan marszałek bardziej konkretnie ogłosił moment i osobę, która ogłosiła, że jego rząd chciał prowadzić politykę ekspedycyjną”. – Pani Anna Fotyga, minister spraw zagranicznych, w Sejmie – odpowiedział Bronisław Komorowski.

Runda III, Pytanie III: O Afganistan


PODSUMOWANIE CZĘŚCI TRZECIEJ

KACZYŃSKI

- Sprawa jest prosta. Polityka zagraniczna musi prowadzić do zapewnienia bezpieczeństwa w sensie militarnym i gospodarczym, czyli dzisiaj głównie energetycznym. Musi prowadzić też do tego, żeby państwo miało stosunkowo wysoki status – mówił szef PiS o swojej wizji prezydentury.

Podkreślił, że nie chodzi tu także o funkcjonowanie Polski w obecnych strukturach, ale także o wejście Polski do G20. Według niego, to, że tam nie jesteśmy, to wina obecnego rządu.

KOMOROWSKI

Bronisław Komorowski zaczął swoją wypowiedź od zgodzenia się z przeciwnikiem, że szanse Polski są w Unii Europejskiej. Choć z jego słów wynikało, że deklaracje Kaczyńskiego są niespójne, bo sympatyzuje on z brytyjskimi Torysami – przeciwnikami pełnej integracji.
- Nie rozumiem, dlaczego Traktat Lizboński, który zakłada spójność polityki zagranicznej i energetycznej, był tak długo przez was blokowany – mówił marszałek.

I dodał: - Polska ma szansę na pojednanie i nie może się dąsać, bo to dzieli. Trzeba odejść od polityki ekspedycyjnej i wysyłania polskich żołnierzy na misje za poklepanie po plecach – dodał.

Apelował, że mimo, iż musimy wypełniać nasze zobowiązania, to na misję powinniśmy wysyłać tylu żołnierzy, na ilu nas stać.

Podsumowanie rundy III


PODSUMOWANIE DEBATY

Tym razem zaczął marszałek. - Jest potrzebna prezydentura współpracy. Dałem tego dowody powołując ponadpartyjny RBN i ponadpartyjnego kandydata na prezesa NBP. Potrzebna prezydentura, która będzie budowała współpracę z narodami, a nie obrażała się. Mamy wielkie zadanie, obronę polskiego wzrostu gospodarczego, który otwiera możliwość lepszego życia. Jak dogonimy te średnie kraje, nie będzie problemu wyjeżdżania młodzieży – prognozował.

Komorowski ponownie powtórzył, że wierzy, że zgoda buduje, a w związku z tym złożył Kaczyńskiemu propozycję. – W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie grała dla powodzian. Zróbmy wspólny prezent. To Konstytucja z wpisem „Zgoda buduje, bo Polska jest najważniejsza”. Proponuję dwa podpisy. Bo zgoda może pomoc powodzianom – podsumował.

Prezes PiS podpisał. I mówił - Potrzebna jest prezydentura kompetentna. Warto wiedzieć, że pani Ashton to brytyjska lewica, a Cameron to prawica. Trzeba wiedzieć, czy to prezydentura od żyrandoli, czy nie. Ja jestem przeciw prezydentowi od żyrandoli, ale uważam, że Polska stoi w latach „nastych” przed wielką szansą - stwierdził.

Żeby tę szansę zrealizować, uważa Kaczyński, potrzebna jest „likwidacja języka Palikotów, dorżniętych watach itp., i to raz na zawsze”. - Po drugie potrzebne jest porozumienie w służbie zdrowia, energetyce, nauce, kulturze. To są wielkie cele: G20, igrzyska w Warszawie najpóźniej w 2024, bo to Polaków jednoczy. Mam wrażenie, że Polacy dziś są zablokowani przez mechanizmy biurokratyczne i społeczne. Jeśli doprowadzimy do wielkiej eksplozji polskiej energii, będzie ogromny sukces i ja chce mu patronować.

Podsumowania całej debaty


PRZED DEBATĄ



"Siara" przed debatą


Tym razem nie było happeningu posłów PiS, była prezentacja Janusza Palikota. Ale powszechne zainteresowanie wzbudził Janusz Rewiński (grał m.in. "Siarę" w "Kilerze") w pomarańczowej koszulce z wizerunkiem prezesa PiS.

Swoje show przedstawił za to Janusz Palikot. Polityk PO na czerwonym brytyjskim autobusie zagrał koncert przed wjazdem na parking do siedziby TVP. Grający na gitarze gwiazdor PO śpiewał, że "Nie zagłosuje na Jarka"

Janusz Palikot "Nie zagłosuje na Jarka"


60-minutowa debata prezydencka odbywała się w studiu Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza. Spotkanie prowadziło troje dziennikarzy z największych stacji telewizyjnych w Polsce. Ze strony TVN pytała Katarzyna Kolenda-Zaleska. Polsat reprezentował Jarosław Gugała, a TVP, podobnie jak ostatnio, Joanna Lichocka.

ZOBACZ JAK WYGLĄDAŁA PIERWSZA DEBATA PREZYDENCKA

Wszystko o wyborach: www.tvn24.pl/wybory2010

Błażej Górski, Maciej Góźdź, Łukasz Orłowski, Katarzyna Wężyk//mat

Powiadom znajomego
Średnia waga:
Podyskutuj (404)
02.07.2010 | ~HUSSARZgadajta co chceta
Komorowski to nietakt
Informacje

Marszałek przejął wyborców SLD 04-07-2010

Staniszkis: ja się nie czuję przegrana 04-07-2010

Sondaże: Prezydentem Bronisław Komorowski 04-07-2010

Ostatni spot Kaczyńskiego. Jak orędzie 02-07-2010

"Kaczyński założył peruwiańską maskę" 02-07-2010

Weź udział w wyborach,
"to istota demokracji"
02-07-2010

Komorowski: Kaczyński lepszy niż poprzednio 30-06-2010

„Świat się nie zawali, jak wygra Komorowski” 29-06-2010

"Deklaracja Kwaśniewskiego bez znaczenia" 28-06-2010

Sondaż: debatę wygrał Komorowski 28-06-2010

Ustalenia ws. drugiej debaty 28-06-2010

PiS: liczymy na honor marszałka 28-06-2010

"Przyzwoity" wynik Korwin-Mikkego jest zadowalający 28-06-2010

Dopłatami w Kaczyńskiego. "Oczekuję, że się odetnie" 28-06-2010

"Koszmarny błąd" Kaczyńskiego i "miganie się" kandydatów 28-06-2010

Kto "miażdży"? Kaczyński czy Komorowski 28-06-2010

Bitwa o pałac. Runda pierwsza 27-06-2010

"Jak remis to znaczy, że zwyciężył Komorowski" 27-06-2010

Sztabowcy: to nasz kandydat zwyciężył 27-06-2010

"Jestem zadowolony. Nic mnie nie zaskoczyło, no może..." 27-06-2010

"Jestem spokojny. Wygrałem" 27-06-2010

Tusk: Kaczyński dla władzy przebierze się za Che 27-06-2010

One przepytają kandydatów. Zaczną od Kaczyńskiego 27-06-2010

Bronkobusem, rowerem i wśród bydła 27-06-2010

"Debata bez debaty?" 27-06-2010

"Kaczyński odwołuje się do gorszych stron człowieka" 26-06-2010

"O krok, żeby Kaczyński został prezydentem" 26-06-2010

 
 
Informacje dnia
Najnowsze
tc1_tabbar_01
Najważniejsze
tc0_tabbar_01
Najpopularniejsze
tc2_tabbar_01
Sport
czytaj więcej z kategorii: sport »
Biznes
Kursy walut  
USD/PLN0.0000-
EUR/PLN0.0000-
CHF/PLN0.0000-
EUR/USD0.0000-
Notowania
mWIG402245.61-0.29%
WIG36860.7+0.02%
WIG202037.18+0.07%
czytaj więcej z kategorii: biznes »
XTB
Dane dostarcza www.xtb.pl
Świat

Berlusconi gotowy do powrotu

Były premier Włoch Silvio Berlusconi dał do zrozumienia, że zgodzi się kandydować na prezydenta kraju, jeśli takie... czytaj dalej »
czytaj więcej z kategorii: Świat »
Polska
czytaj więcej z kategorii: polska »
Meteo
Kultura
czytaj więcej z kategorii: kultura »
Michałki
czytaj więcej z kategorii: michałki »
Magazyny

FAKTY PO FAKTACH

„Fakty po Faktach” to program publicystyczny autorstwa prowadzących główne...
czytaj dalej »

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

JEDEN NA JEDEN

"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.

Dziennikarz...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »