71 lat po zbrodni, a wiele kwestii wciąż pozostaje niewyjaśnionych.
Muzeum Katyńskie
Do dziś nie wiadomo na pewno, ilu Polaków zginęło z rąk NKWD w 1939 i 1940 r. Najbardziej prawdopodobna liczba ofiar zbrodni nazwanej katyńską to 21 857 ludzi. Miejsca zamordowania 7305 z nich do tej pory nie udało się dokładnie ustalić.
Katyńska epopeja zaczyna się już we wrześniu 1939 r., zaledwie kilka dni po sowieckiej inwazji na Polskę. Wtedy rozkazem szefa Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych (NKWD) Ławrientija Berii powstają obozy przeznaczone dla polskich jeńców wojennych, m.in. osławione później Kozielsk, Ostaszków i Starobielsk.




Pod "opieką" bezpieki
Krzyżami Oficerskimi i Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotymi i... czytaj więcej »


Wbrew wojennej praktyce, to właśnie bezpieka, a nie armia zajęła się jeńcami. Nie wszyscy Polacy mają tyle "szczęścia", by trafić do niewoli. Wielu Armia Czerwona za działalność "kontrrewolucyjną" rozstrzeliwuje na miejscu, tuż po pojmaniu.
Kilka dni temu rosyjski ambasador w Polsce Aleksandr Aleksiejew oświadczył,... czytaj więcej »


Sowieci łamią też umowy z poddającymi się Polakami. Obrońcy Lwowa, którzy według zapewnień I sekretarza Komunistycznej Partii Ukrainy Nikity Chruszczowa mieli zostać uwolnieni, zginą rozstrzelani. Inni trafiają do obozów. Już w połowie listopada 1939 r. w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku znajduje się ok. 15 tys. jeńców. Ta liczba do czasu likwidacji obozów nie zmieni się diametralnie.

W lutym następnego roku w obozach jest 14289 jeńców, w tym 8383 oficerów, 19 oficerów marynarki wojennej, 5809 żandarmów i policjantów, 78 funkcjonariuszy administracji więziennej i kontrwywiadu.
      12 generałów,
1 admirał,
82 pułkowników,
205 podpułkowników,
563 majorów,
1521 kapitanów,
18 kapitanów marynarki,
1830 poruczników,
4149 "innych oficerów",
21 duchownych      


Do obozów trafiają nie tylko oficerowie narodowości polskiej, którzy stanowią oczywiście przytłaczającą większość. Za druty trafiają też Żydzi (160), Niemcy (16), a nawet oficerowie kontraktowi z Gruzji, Węgier czy Bułgarii. Do obozów NKWD trafiają też Ukraińcy (33) i Białorusini (51), mimo że to właśnie ich miała przecież spod polskiego uścisku "wyzwalać" Robotniczo-Chłopska Armia Czerwona.
      Kozielsk: 4486
Ostaszków 6072
Starobielsk 3908      


Rozkaz: rozstrzelać

Mimo podporządkowania NKWD warunki w obozach jenieckich są znośne. Jeńcy mają prawo do korespondencji, organizują sobie zajęcia, żywienie - choć skromne - nie powoduje głodu. Sowieci postanawiają nawet zaszczepić jeńców przeciwko tyfusowi.

To wszystko sprawia, że jeńcy czują się - na tyle, na ile pozwala sytuacja - spokojni o swoje życie. Wielu myśli, że Sowieci wydadzą ich Niemcom. Inni są przekonani, że zostaną zwolnieni, przekazani krajom neutralnym lub - w najgorszym razie - wywiezieni do obozów pracy. Tragedii nie przeczuwa nikt.
      Sprawy […] rozpatrzyć w trybie specjalnym, z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary – rozstrzelanie. Sprawy rozpatrzyć bez wzywania aresztowanych i bez przedstawiania zarzutów, decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia.      
Biuro Polityczne KC WKP(b)


Tymczasem Kreml ma już konkretne zbrodnicze plany, co do jeńców. Ostateczna decyzja zapada 5 marca 1940 r. Na wniosek Berii Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Wszechrosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików) podejmuje decyzję o dokonaniu zbrodni. "Sprawy […] rozpatrzyć w trybie specjalnym, z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary – rozstrzelanie. Sprawy rozpatrzyć bez wzywania aresztowanych i bez przedstawiania zarzutów, decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia".

Jeńcy zostali grupowo uznani za winnych dywersji, szpiegostwa i kontrrewolucji. Pod wyrokiem śmierci dla kilkunastu tysięcy Polaków podpisał się Józef Stalin, Michaił Kalinin, Anastas Mikojan, Wiaczesław Mołotow i Kliment Woroszyłow.

Niecałe trzy tygodnie później Beria wydaje rozkaz o "rozładowaniu" więzień w Baranowiczach, Brześciu, Drohobyczu, Lwowie, Łucku, Pińsku, Równem, Stanisławowie, Tarnopolu, Wilejce i kilku innych więzieniach. Oznacza to wyrok śmierci dla 7305 więźniów.

Lista funkcjonariuszy NKWD ZSRR i UNKWD obwodów kalinińskiego, smoleńskiego i charkowskiego nagrodzonych rozkazem NKWD ZSRR nr 001365 z 26 października 1940 „za pomyślne wykonanie zadań specjalnych”.



Pierwsze strzały

Rozstrzeliwanie pierwszych jeńców zaczyna się już 15 marca – ginie pierwszych trzynastu. Masowe transporty śmierci zaczynają się dopiero na początku kwietnia.

3 kwietnia zapełniają się pierwsze mogiły w Katyniu. Dzień później pierwsze strzały rozlegają się podziemiach twerskiej (wówczas Kalinin) siedziby NKWD (ciała chowano w Miednoje), 5 kwietnia zaczyna się mordowanie w Charkowie. "Z pierwszego zlecenia wykonano nr 343", melduje tego dnia szef twerskiego NKWD.

Rozstrzelania trwają niemal do końca maja – 20 maja ostatnia grupa jeńców ginie w lesie katyńskim. W tym samym czasie trwa wspomniane "rozładowywanie" więzień – ponad 7 tys. więźniów ginie najprawdopodobniej w Kijowie i Mińsku. Ich mogiły, których do tej pory nie odnaleziono, znajdują się prawdopodobnie w Bykowni i Kuropatach.

Masakry uniknęło jedynie 395 więźniów Kozielska, Ostaszkowa i Starobielska, których z niejasnych do końca przyczyn NKWD postanowiło nie zabijać.

"Motywy, dla których tym trzem procentom zdecydowano darować życie, są nie mniej, a nawet bardziej tajemnicze, niż motywy decyzji o fizycznej likwidacji pozostałych 97 proc." - pisał po latach por. Stanisław Swianiewicz, jedyny oficer, który uniknął śmierci, chociaż już był w Katyniu.


Gdzie są jeńcy?

Gdy Niemcy napadły na ZSRR w czerwcu 1941, a Sowieci przystali na formowanie polskiej armii, oficerowie, którzy przeżyli obozy, zaczęli wielką akcję poszukiwania zaginionych kolegów. Bez rezultatu. Na wszelkie zapytania gen. Władysława Andersa czy ambasadora Stanisława Kota, Sowieci mieli jedną odpowiedź - nie wiedzą, gdzie jest ponad 20 tys. Polaków.
      Odkrycie 12 tys. zamordowanych przez NKWD polskich oficerów zostanie wykorzystane w najlepszym stylu niemieckiej propagandy.      
Joseph Goebbels


Według zmieniających się wersji mieli oni "rozproszyć się" po ZSRR, "zaginąć" w wojennym chaosie, a nawet według słów Stalina "uciec do Mandżurii". Przez ponad rok, do czasu ewakuacji wojsk do Iranu, oficerom Andersa nie udało się zdobyć żadnej istotnej informacji o losie zaginionych.

Tymczasem już w lipcu 1942 r. katyńskie mogiły odnajdują polscy robotnicy przymusowi z Organizacji Todta. Na razie cmentarzysko oznaczają brzozowym krzyżem.

Goebbels zaciera ręce

Wielka niemiecka akcja ekshumacji, która zaważy na stosunkach polsko-sowieckich, rusza dopiero w lutym następnego roku, gdy Niemcy przeprowadzą pierwszą sondę i zaczną przesłuchania świadków. 29 marca 1943 r. rusza pierwsza ekshumacja.

Niemcy wiedzą, że mają w ręku znakomity oręż propagandowy. "Odkrycie 12 tys. zamordowanych przez NKWD polskich oficerów zostanie wykorzystane w najlepszym stylu niemieckiej propagandy”, napisze kilkanaście dni później Joseph Goebbels.
"W katyńskim lesie" - nazistowski film propagandowy o radzieckiej zbrodni / Z archiwum prywatnego Agaty Michałek Budzicz


Pierwszy komunikat o zbrodni katyńskiej Niemcy publikują 11 IV. W następnych dniach machina się rozkręca. O masakrze donosi cały czas niemieckie radio, Berlin organizuje konferencje prasowe, do Katynia (za zgodą Armii Krajowej) zjeżdżają przedstawiciele Polskiego Czerwonego Krzyża. Sprawozdanie PCK nie pozostawia wątpliwości – znalezieni oficerowie padli ofiarą Sowietów.

Moskwa zaprzecza. Przez 50 lat…
      Niemieckie zbiry faszystowskie nie cofają się w tej swojej nowej potwornej bredni przed najbardziej łajdackim i podłym kłamstwem, za pomocą którego usiłują ukryć niesłychane zbrodnie, popełnione, jak to widać teraz jasno, przez nich samych.      
Sowieckie Biuro Informacyjne, komunikat z 15 kwietnia 1943


Ci odpowiadają 15 kwietnia. "Niemieckie zbiry faszystowskie nie cofają się w tej swojej nowej potwornej bredni przed najbardziej łajdackim i podłym kłamstwem, za pomocą którego usiłują ukryć niesłychane zbrodnie, popełnione, jak to widać teraz jasno, przez nich samych”, pisze w obszernym komunikacie Sowieckie Biuro Informacyjne.

Dziesięć dni później Moskwa zrywa stosunki dyplomatyczne z Polską, twierdząc, że Rząd Polski, który zwrócił się o zbadanie sprawy katyńskiej do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, "idąc na rękę tyranii Hitlera zadał zdradziecki cios Związkowi Radzieckiemu".

Zaczął się proces montowania w ZSRR posłusznych polskich komunistycznych rządów i próba wymazania z historii zbrodni katyńskiej.

Wersja o niemieckiej odpowiedzialności będzie obowiązywać w Związku Radzieckim przez prawie pół wieku.

Moskwa przyzna się do zbrodni dopiero 13 kwietnia 1990 r.


Maciej Tomaszewski//kdj/k

Cytaty za: Andrzej Krzysztof Kunert, „Katyń. Ocalona pamięć”; Świat Książki, Warszawa 2010
Wideo raport
Sejm przyjął uchwałę
09.04| Sejm przyjął przez aklamację uchwałę w 70.... »

Jedyna kobieta, któta zginęła w Katyniu
07.04 | W Katyniu zamordowaną tylko jedną kobietę. To... »

Premier Rosji w Katyniu
07.04 | Nie można ukryć pamięci o przestępstwach i... »

Cała mowa Władimira Putina (TVN24)
7.04 | Jedni powiedzą, że to mały krok inni, że duży,... »

Komentarze ekspertów po uroczystościach katyńskich
7.04 | - W polityce małych kroków są to kroki znaczące... »

Mazowiecki, Wałęsa i Wajda o uroczystości
07.04 | Padły duże słowa, które zmienią dzieje Polski i... »

Wysłuchaj całego przemówienia Donalda Tuska w Lesie Katyńskim (TVN24)
07. 04 | - Dziś chcę wierzyć, że jedno słowo prawdy... »

"Współpraca rozczarowuje"
06.04 | Janusz Kurtyka przedstawił relację z toku... »

 
Informacje

Interfax: Akta katyńskie mogą zostać tajne na zawsze 16-04-2012

"Trybunał zastosował pewien unik" 16-04-2012

Katyń można traktować jako zbrodnię wojenną 16-04-2012

"Poczucie satysfakcji" po wyroku ws. Katynia 16-04-2012

"Widać bezradność wobec bezmiaru tamtej zbrodni" 16-04-2012

Nierzetelne śledztwo, naruszenie konwencji 16-04-2012

Polacy odwołają się od orzeczenia ws. Katynia 16-04-2012

"Orzeczenie odpowiada Rosji" 16-04-2012

"Marsz Cieni" przeszedł przez Warszawę 15-04-2012

Interfax: Wyrok Trybunału ws. Katynia niekorzystny dla Rosji 14-04-2012

Wnuk Stalina chciał bronić dziadka ws. Katynia 12-04-2012

Polska przegrała? Trybunał
w Strasburgu nie potwierdza
12-04-2012

MSZ: Polska nie mogła "przegrać" ws. Katynia 12-04-2012

"Nie ponosimy winy za Katyń. Polska przegrała" 12-04-2012

Niemiecka książka o Katyniu. "Nie jest to lektura przyjemna" 08-04-2012

"Rosja boi się skandalu" 06-04-2012

Rosja nie da nam reszty akt śledztwa katyńskiego? 05-04-2012

Apelują o zostawienie pomnika ofiar Katynia 07-01-2012

"Na Białorusi w 1940 NKWD nie rozstrzelało ani jednego Polaka" 23-12-2011

Nie będzie przeprosin dla wnuka Stalina 21-12-2011

FSB: Brakuje dokumentów do rehabilitacji ofiar katyńskich 03-12-2011

Zrehabilitują ofiary katyńskie? "Decyzja polityczna podjęta" 21-11-2011

"To kolejna kompromitacja Rosji i wyjątkowe podłe traktowanie" 05-11-2011

"Krewni ofiar katyńskich nie cierpieli" 05-11-2011

Wnuk Stalin pozywa w sprawie Katynia 28-10-2011

"Problem rehabilitacji ofiar". Rosja "gotowa rozpatrzyć" 21-10-2011

Powiadom znajomego
Średnia waga:
Podyskutuj (8)
10.04.2011 | ~Krysia z II licealnejMam niecałe 16 lat.
Powiedzcie mi proszę, co to był Oświecim, Majdanek, ...
 
 
Informacje dnia
Sport
Biznes
Kursy walut  
USD/PLN0.0000-
EUR/PLN0.0000-
CHF/PLN0.0000-
EUR/USD0.0000-
Notowania
mWIG402245.61-0.29%
WIG36860.7+0.02%
WIG202037.18+0.07%
czytaj więcej z kategorii: biznes »
XTB
Dane dostarcza www.xtb.pl
Świat
czytaj więcej z kategorii: Świat »
Polska
czytaj więcej z kategorii: polska »
Meteo
Kultura
czytaj więcej z kategorii: kultura »
Michałki
czytaj więcej z kategorii: michałki »
Magazyny

FAKTY PO FAKTACH

„Fakty po Faktach” to program publicystyczny autorstwa prowadzących główne...
czytaj dalej »

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

JEDEN NA JEDEN

"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.

Dziennikarz...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »