Wiktor Janukowycz - to on będzie przewodził Ukrainą przez najbliższe lata. Chociaż Julia Tymoszenko, "księżniczka" Pomarańczowej Rewolucji deptała mu po piętach z nadspodziewanie dobrym rezultatem, to wynik Janukowycza pokazuje, że "pomarańczowego" entuzjazmu z 2004 r. Ukraińcom nie starczyło na długo. Dlaczego?
To co działo się w Kijowie i innych ukraińskich miastach na przełomie 2004 i 2005 roku jest już tylko romantycznym wspomnieniem o czasach, gdy naród – by być bardziej dokładnym: jego większość – stanął razem.

Widok "pomarańczowych"
Tak było - Pomarańczowa Rewolucja w 2004 r.
– Wiktora Juszczenki i Julii Tymoszenko – stojących pod rękę na jednej scenie na kijowskim Majdanie Niepodległości wydawał się czymś nieprawdopodobnym, gdy patrzyło się na zażartą walkę, jaką toczyli podczas kampanii między sobą dawni sojusznicy.

Nie dziwi tylko niedźwiedziowata postać ich ówczesnego konkurenta Wiktora Janukowycza, który jawi się jako jedyny pełny zwycięzca starcia sprzed lat. To właśnie Janukowycz, enfant terrible tamtych nerwowych zimowych tygodni, na Pomarańczowej Rewolucji zyskał najbardziej – poparcie dla niego tylko rosło wśród rozgoryczonych rządami "pomarańczowych" Ukraińców.

Pomarańczowe rozczarowanie

A na to rozczarowanie "pomarańczowi" sobie solennie zasłużyli, padając ofiarą własnych obietnic i nieporadności. Gdy Juszczenko obejmował prezydenturę w 2005 r. obiecywał Ukraińcom niemal wszystko – szybki pęd ku Europie i NATO, ratunek dla podupadającej gospodarki i przejrzystość w życiu publicznym. W żadnym z tych punktów pełnego sukcesu nie ma.

Rządy Juszczenki i mianowanej przez niego na początku kadencji Tymoszenko jako premier szybko wytraciły impet. Udało się odwołać tylko kilka sztandarowych przykładów nadużyć poprzedniego prezydenta, Leonida Kuczmy. Cofnięto więc kilka ewidentnie złodziejskich prywatyzacji i przyspieszono dochodzenie prawdy w sprawie słynnego zabójstwa dziennikarza Georgija Gongadze.

Energii parze „pomarańczowych” starczyło na kilka miesięcy. Już po ośmiu fotel premiera straciła Tymoszenko – "księżniczka rewolucji" miała zbyt duże ambicje. Na główną scenę polityczną wrócił zaś Janukowycz, by w 2006 r. objąć fotel premiera. Na krótko – rok później znów na czele rządu stanęła Tymoszenko. Tym razem Juszczenko nie miał wyboru, jej partia wygrała wybory.

Przez cały ten czas w kraju nie przeprowadzono żadnej kluczowej reformy. Oligarchowie nadal pociągający za kulisami za sznurki – każdy z głównych konkurentów ma swoją ekipę – okazali się zbyt silni. W rezultacie kryzys finansowy mocno uderzył w Ukrainę – gospodarka skurczyła się o 15 proc., a długi sięgnęły 20 miliardów dolarów.

Zbyt trudny okazał się kurs na Europę. W kraju, w którym poparcie dla NATO nie jest wysokie, prozachodni politycy, z Juszczenką na czele, nie zrobili wiele, by to zmienić. By oddać mu sprawiedliwość, trzeba zaznaczyć, że i w Sojuszu – poza nielicznymi zwolennikami jak np. Polska – perspektywa przyjęcia Ukrainy nie cieszyła się dużą popularnością.

Wejście do Unii Europejskiej – w przeciwieństwie do członkostwa w NATO dążył do niego Juszczenko, a zgadzają się z nim, choć w różnym stopniu i Tymoszenko i Janukowycz – również wydaje się pieśnią odległej przyszłości. Unijni dyplomaci mówią wprost, że z tak trudnym partnerem jak Ukraińcy dawno nie mieli do czynienia, a kondycja ukraińskiej gospodarki tylko podpiera ich tezę.

Na kogo gra Rosja?

Na ukraińskim rozgardiaszu korzysta Rosja, największy zakulisowy gracz nad Dnieprem. Moskwa nigdy nie pogodziła się z utratą Ukrainy i wykorzystuje każdą okazję by powrócić do Kijowa, czy to za sprawą Floty Czarnomorskiej czy nieustającego, powtarzanego cyklicznie, szantażu energetycznego. Nikt też nie wątpi, że część ukraińskich polityków reprezentuje interesy nie tylko swoje, ale i Rosji.

W 2004 r. takim rosyjskim pionkiem był Janukowycz. To na niego postawił Putin i nie krępował się tego ujawnić. Srodze na tym przegrał, ale wyciągnął lekcje z przegranej rozgrywki. W tym roku Moskwa nie popiera nikogo otwarcie.

Z jednej strony prorosyjskie sympatie przejawia nadal, i wcale tego nie kryje, Janukowycz. Otwartym pozostaje jednak pytanie, czy tak jak kilka lat temu szef Partii Regionów Ukrainy jest sterowany bezpośrednio z Moskwy. Wydaje się, że tym razem prezentuje bardziej „swoje” stanowisko. „Swoje” czyli popierającego go oligarchy Renata Achmatowa, a ten – mówiąc obrazowo - interesy robi w dolarach, nie w rublach.

Podejrzenia o posłuszeństwo wobec Kremla padły też na Julię Tymoszenko. „Księżniczka rewolucji” zrobiła wiele, by na takie oskarżenia – chętnie ferowane przez Juszczenkę – zasłużyć. Częste wizyty na Kremlu, owiane tajemnicą negocjacje gazowe, a w końcu publiczne zaprzeczenie Putina, że stawia na Tymoszenkę, tylko podgrzały te przypuszczenia.

Ostatnim „podejrzanym” był Serhij Tyhipko, typowany na czarnego konia wyścigu. W ostatnim sondażu przedwyborczym wysforował się na drugie miejsce za Janukowyczem. Sondaż robili Rosjanie, a Tyhipko to multimilioner związany niegdyś z Kuczmą i Janukowyczem. Dziś, w swych poglądach na Rosję z tym ostatnim ma niemal identyczne zdanie. Być może dlatego w pierwszej turze Tyhipko ostatecznie poległ.

Tylko Juszczenko, który w trakcie prezydenckiej kadencji powoli przesuwał się na pozycje nacjonalistyczne, jest poza podejrzeniami o prorosyjskość. Nie zagwarantowało mu to jednak sukcesu.

Kim są kandydaci do fotela prezydenta?

Nieczyste sumienia

Prezydent nie uniknął za to podejrzeń o nieczyste interesy i to z Rosjanami w tle. Powszechne jest przekonanie, że to jego ludzie stali za szemranym pośrednikiem w handlu rosyjskim gazem RosUkrEnergo. W obronie wizerunku czystych rąk nie pomógł mu brat uwikłany w interesy z Kremlem, ani syn – igrający z prawem kijowski playboy.

Na tym polu Tymoszenko również nie ma czym
      
Wiktor Janukowycz - 48,7 proc.
Julia Tymoszenko - 45,5 proc.      
konsorcjum firm socjologicznych Narodowy Exit-Poll
się pochwalić. Media co rusz zadają pytania, jak pani premier udało się zgromadzić tak wielki majątek, że stać ją na częste zagraniczne zakupy – Tymoszenko rzadko pojawia się w tej samej kreacji. Kryminalna przeszłość Janukowycza była znana już w 2004 r.

Mimo wszystko do przodu

Mimo wszystkich ułomności Pomarańczowej Rewolucji nie można jednak skreślić jako nieudanego projektu. To, że do końca nie wiadomo, kto wygra wyścig o fotel prezydencki, jest jednym z jej sukcesów.

Nad Dnieprem już nikt nie poważy się o fałszerstwa na taką skalę jak w 2004 r. Ułatwioną pracę ma prasa – dziennikarze już nie giną za swoje artykuły. Wśród polityków panuje zgoda – z różnym stopniem nacisku - co do europejskiego kursu Kijowa. Szlaku demokratyzacji, chociaż mocno zagmatwanego, nie da się już zatrzeć.

Pierwsza runda dla Janukowycza

Pierwszą turę Wiktor Janukowycz nad Julią Tymoszenko wygrał stosunkiem 35,32 proc. do 25,05 proc. głosów.

Były prezes Narodowego Banku Ukrainy Serhij Tihipko uzyskał według najnowszych danych 13,06 proc. głosów i znalazł się na trzecim miejscu. Były przewodniczący parlamentu Arsenij Jaceniuk uzyskał 6,96 proc. Piąty był obecny prezydent Wiktor Juszczenko, który zgromadził 5,45 proc. głosów.

[CZYTAJ WIĘCEJ O WSTĘPNYCH WYNIKACH PIERWSZEJ TURY]

Jak podała Centralna Komisja Wyborcza, frekwencja w pierwszej turze wyborów wyniosła 66,72 proc.

Powtórka w drugiej turze

Drugie starcie z 7 lutego również należało do Janukowycza. Po przeliczeniu głosów ze wszystkich lokali wyborczych, ukraińska Centralna Komisja Wyborcza poinformowała oficjalnie, że w drugiej turze wyborów Janukowycz uzyskał 48,95 proc. głosów.

Jego rywalka Julia Tymoszenko otrzymała 45,47 proc. poparcia.

galeria

Maciej Tomaszewski,kj//ola/mat/kdj
Wideo raport
Ambasador Ukrainy o polsko-ukraińskich relacjach
10.02 | Ukraina zdecydowała, że przywódcą kraju przez... »

Prezydent Juszczenko oddał głos
17.01 | Ukraińcy wybierali dziś prezydenta. Pierwsze... »

 
Informacje

Ukraina zmieniła ustrój.
"To początek przewrotu"
01-10-2010

Juszczenko przegrał "na frontach wschodnich" 24-09-2010

Milicja oskarżona o drożyznę ziemniaków 16-09-2010

Protest przeciw "taniemu klaunowi" 23-03-2010

"Wszystkie drogi prowadzą do Moskwy" 05-03-2010

Janukowycz: Albo rząd albo wybory 03-03-2010

Julia idzie na urlop 03-03-2010

Kreml karze Janukowycza 03-03-2010

Juszczenko premierem? 02-03-2010

"Unia z Janukowycza zadowolona" 02-03-2010

Janukowycz: UE priorytetem dla Ukrainy 01-03-2010

Sądny dzień dla Tymoszenko 01-03-2010

Janukowycz z Buzkiem o gazie 28-02-2010

"Nie było możliwości rozmowy" z Łukaszenką 25-02-2010

Janukowycz podjął Buzka 25-02-2010

Janukowycz: nasz zrujnowany, biedny kraj można uratować 25-02-2010

Janukowycz bierze Ukrainę po 6 latach oczekiwania 25-02-2010

Janukowycz nie pomodli się z Cyrylem 24-02-2010

Kaczyński do Sikorskiego: Jedź ze mną 24-02-2010

Miedwiediew nie wesprze Janukowycza 24-02-2010

Janukowycz jedzie na Zachód 23-02-2010

UE nie wie, co począć z Ukrainą 23-02-2010

Tymoszenko: Janukowycz wygrał dzięki oszustwom 22-02-2010

Trzech kandydatów na premiera 21-02-2010

Janukowycz jedzie do Moskwy 20-02-2010

Tymoszenko się poddała. Sąd zamyka sprawę skargi 20-02-2010

Powiadom znajomego
Średnia waga:
Podyskutuj (15)
24.02.2010 | ~Mashazmiana polityki
Nie wiem dlaczego angazujemy sie tak bardzo w sprawy ...
 
 
Informacje dnia
Sport
Biznes
Kursy walut  
USD/PLN0.0000-
EUR/PLN0.0000-
CHF/PLN0.0000-
EUR/USD0.0000-
Notowania
mWIG402245.61-0.29%
WIG36860.7+0.02%
WIG202037.18+0.07%
czytaj więcej z kategorii: biznes »
XTB
Dane dostarcza www.xtb.pl
Świat
czytaj więcej z kategorii: Świat »
Polska
czytaj więcej z kategorii: polska »
Meteo
Kultura
czytaj więcej z kategorii: kultura »
Michałki
czytaj więcej z kategorii: michałki »
Magazyny

FAKTY PO FAKTACH

„Fakty po Faktach” to program publicystyczny autorstwa prowadzących główne...
czytaj dalej »

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

JEDEN NA JEDEN

"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.

Dziennikarz...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »