DW, EPA Listopad 1989 r. nie był łatwy dla władz NRD. Od miesięcy przez cały kraj przetaczały się większe lub mniejsze antyrządowe demonstracje. Niemców obserwujących wydarzenia w Polsce i na Węgrzech irytowali miejscowi betonowi aparatczycy, którzy w starym stalinowskim stylu trzymali kraj w ryzach. Przełomem były majowe wybory lokalne, w których oficjalnie rządząca Niemiecka Socjalistyczna Partia Jedności (SED) znów zyskała blisko 99 proc. głosów oraz poparcie Berlina dla Pekinu po masakrze na placu Tiananmen. Tego dla rosnących powoli szeregów wschodnioniemieckiej opozycji było już za wiele. Zobacz kalendarium Muru Berlińskiego W październiku sytuacja dla rządzącej SED stała się nie do zniesienia, a wielotysięczne uliczne protesty stały się niemal codziennością. Gorbi pomóż! Największe upokorzenie dla rządzącego krajem od 18 lat Ericha Honeckera nadeszło 7 października – w 40. Rocznicę powstania Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Stojąc na trybunie honorowej obok zaproszonego przywódcy ZSRR Michaiła Gorbaczowa, twardogłowy Honecker nie mógł nie słyszeć, jak tłum spędzony na oficjalną paradę krzyczał „Gorbi, Gorbi”. Niemcy chcieli, by postrzegany jako reformator Gorbaczow, przemówił do rozsądku miejscowemu betonowi. Historia splątała Honeckerowi i niemieckim komunistom psikusa – stali się bardziej sowieccy od Sowietów. Sam Gorbaczow musiał nakłaniać niemieckich towarzyszy do złagodzenia kursu, ale beton był oporny. Doszło nawet do tego, że w Berlinie cenzurowano oficjalne radzieckie gazety… Honecker nie orientował się, że nadchodzi koniec. Nie orientował się w zasadzie nikt, chociaż przykład demokratyzującej się Polski i Węgier powinien dawać do myślenia. Zarówno jednak Niemcy ze Wschodu jak i z Zachodu nie byli przygotowani na tak szybki rozwój wypadków… Na scenę wchodzi Guenter Schabowski To miała być konferencja prasowa, jakich w ostatnim czasie mieszkańcy NRD widzieli już wiele. Od czasu, gdy 18 października po kolejnych wielotysięcznych manifestacjach – 16 października w Lipsku na ulice wyszło 120 tys. ludzi – SED w końcu pozbył się Honeckera (28 października przestał też być formalnie głową państwa), nowe, nieco reformatorskie kierownictwo z Egonem Krenzem na czele starało się być bliżej ludzi. I tym ludziom właśnie za pośrednictwem dziennikarzy Gunter Schabowski, szef wschodnioniemieckiej propagandy, miał wieczorem 9 listopada przedstawić kolejne osiągnięcia kierownictwa SED idące w kierunku słusznym i pożądanym. Schabowski zadania nie miał łatwego - Niemcy nowej ekipy Krenza nie kupili. 4 listopada przez Berlin przeszło co najmniej 700 tys. ludzi. Domagali się wolnych wyborów i swobody podróżowania. Mimo że dziesiątki tysięcy mieszkańców NRD od miesięcy przetaczało się przez ambasady RFN w Warszawie i Pradze, by potem dzięki otwarciu węgiersko-austriackiej granicy masowo uciekać na Zachód, Berlin wciąż nie decydował się na otwarcie swoich granic. Wystąpienie Schabowskiego miało wszystko zmienić. Człowiek, którego tydzień wcześniej publicznie wygwizdały tysiące berlińczyków krzyczących „Wir sind das Volk!”, przez przypadek zburzył Mur… Tak wyglądał Mur Berliński (DW, EPA) Schabowski skończył już przemowę o słusznych krokach władzy ludowej, gdy jeden ze zgromadzonych dziennikarzy zapytał co ze zmianą przepisów o podróżowaniu. Berlin wiedział, że prędzej czy później swobodę musi wprowadzić, ale - w myśl zasady komunistów z tamtego okresu - "później" to opcja bardziej pożądana. W takim też tonie utrzymana była odpowiedź Schabowskiego, oparta o nowe postanowienia rządu. Propagandzista oznajmił, trzymając kartkę, którą przed konferencją dostał od Krenza, że według nowych postanowień każdy obywatel NRD będzie mógł „złożyć podanie” o zgodę na wyjazd prywatny „bez żadnych warunków wstępnych”. Co ważniejsze także zgody na „wyjazd stały” miały być przyznawane Niemcom dużo łatwiej. Przepisy miały obowiązywać na wszystkich przejściach granicznych, względnie „z Berlinem Zachodnim”. Czytając z kartki, Schabowski nie zauważył, co było napisane na jej odwrocie – wiadomość miała zostać ogłoszona dopiero rano 10 listopada. Zamiast tego Schabowski oświadczył: - Według mojej wiedzy wchodzi to…, to jest natychmiast. Niezwłocznie. Cały komunikat Schabowskiego był tak opakowany w sztywny gorset komunistycznej nowomowy, a przy tym tak niejasny, iż nikt ze zgromadzonych na sali dziennikarzy nie był w stanie dokładnie zrozumieć jego sensu – z jednej strony „brak warunków wstępnych”, z drugiej jednak wymagana „zgoda”. Czy granice są otwarte? Ani dziennikarze, ani nawet Schabowski nie pokusili się o taką interpretację. Festiwal radości trwał w Berlinie kilka dni (DW, EPA) Berlińczycy zdobywają mur Zrobili to za nich berlińczycy. Gdy wschodnioniemiecki dziennik telewizyjny „Aktuelle Kamera” wyemitował oświadczenie Schabowskiego w całości i bez komentarza wyjaśniającego, ruszyła lawina… Ossis ruszyli na Berlin Zachodni. Zburzenia Muru domagała się też polska opozycja. Krakowska demonstracja z 5 października 1989 r. (NTV) Strażnicy na kilku berlińskich przejściach granicznych nie dali się uwieść przekonywaniom berlińczyków – trzymali granicę zamkniętą. O żadnym postanowieniu rządu nie wiedzieli. Tłum jednak gęstniał, a atmosfera stawała się gorąca. Strażnicy, niegdyś panowie życia i śmierci setek tysięcy mieszkańców stolicy, teraz gorączkowo telefonowali do centrali: co robić? Tego nie wiedział. Dopiero po godz. 23 wszechwładna Stasi (Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwa) zgodziła się na otwarcie szlabanów. Była to już jednak tylko formalność – tłum na jednym z przejść na Bornholmer Strasse już dawno przerwał kordon strażników. Szlaban z rozkazu dowódcy posterunku poszedł w górę. Tysiące berlińczyków ze Wschodu znalazło się w innym świecie. Po drugiej stronie Muru na swoich ziomków czekali mieszkańcy zachodniej części miasta. "Co za dzień, jaki cudowny dzień!" Mur powoli upadał pod ciosami dłut i młotów i chociaż stał jeszcze bezradnie przez wiele dni, właśnie wtedy zaczęła się jego fizyczna agonia - każdy chciał wziąć jego kawałek na pamiątkę. Radość tej nocy była ogromna – tysiące ludzi stało na szczycie Muru i śpiewało piosenki. W ruch poszły szampany, hojnie obdarowywano ubogich rodaków markami, nawet smród spalin setek trabantów, które znalazły się nagle na Zachodzie, nikomu nie przeszkadzał. galeria Nie przeszkodziły nawet rachityczne próby wschodnioniemieckiej policji, by zrzucić manifestantów z Muru. Tłum odparł policję śmiechem. Mur, który przez uprzednie 28 lat był miejscem żałoby i cmentarzem dla setek Niemców, w nocy z 9 na 10 listopada stał się bez wątpienia najbardziej radosnym miejscem w Europie. - Co za dzień, jaki cudowny dzień – śpiewali Niemcy świętujący zjednoczenie, chociaż na to formalne mieli czekać jeszcze niemal rok. A jeszcze dzień wcześniej kanclerz Niemiec Helmut Kohl mówił w Warszawie Lechowi Wałęsie: - Obalenie Muru będzie trwało wiele lat… mtom, na podst.: Michael Dobbs, „Precz z Wielkim Bratem”, wyd. Rebis, 1998 r. JEŚLI W TYM GORĄCYM 1989 R. BYLIŚCIE W NRD LUB SPOTYKALIŚCIE Z OBYWATELAMI TEGO KRAJU, NAPISZCIE O TYM NA KONTAKT@TVN24.PL. CZEKAMY TEŻ NA WASZE ZDJĘCIA I WSPOMNIENIA. OPISZCIE, CO CZULIŚCIE, GDY PADAŁ MUR. NADZIEJĘ, ULGĘ, OBAWĘ? galeria | Informacje dnia Sport Amerykanie z Włocławka odświeżyli hit sprzed pół wiekuChyba nigdzie Walentynki nie doczekały się takiej oprawy jak we Włocławku. Czterej nowi obywatele miasta, grający... czytaj dalej » czytaj więcej z kategorii: sport » Biznes ![]() Grecja mocno się skurczyłaGrecja w głębokiej recesji. W czwartym kwartale ubiegłego roku gospodarka tego kraju skurczyła się rok do roku o 7... czytaj dalej »
czytaj więcej z kategorii: biznes » Dane dostarcza www.xtb.pl Świat Spięcie w Ormuz. Irański patrol kilkaset metrów od lotniskowcaAmerykański lotniskowiec USS Abraham Lincoln znów w Zatoce Perskiej. Eskadra przepłynęła przez cieśninę Ormuz, w... czytaj dalej » czytaj więcej z kategorii: Świat » Polska Debatę o emeryturach rząd chce prowadzić "bez hipokryzji"- To trudna decyzja, którą ktoś musi wreszcie podjąć - mówił premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej... czytaj dalej » czytaj więcej z kategorii: polska » Rozrywka w TVN.pl Meteo Kultura Polski aktor wśród wschodzących gwiazd kina23-letni Jakub Gierszał znany z ról w takich filmach jak "Sala samobójców" i "Wszystko co kocham" został w... czytaj dalej » czytaj więcej z kategorii: kultura » Michałki ![]() Jak rozpoznać randkowego kłamcę?Miał być wysoki niebieskooki blondyn o romantycznej naturze, a jest wycofany niski brunet? Jak rozpoznać, czy... czytaj dalej »czytaj więcej z kategorii: michałki » Dyskusje na forum Tagi Magazyny ![]() KROPKA NAD I„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...czytaj dalej » ![]() POLSKA I ŚWIATPolska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...czytaj dalej » ![]() FAKTY LUDZIE PIENIĄDZEProgram, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.czytaj dalej » ![]() PROSTO Z POLSKIProgram poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...czytaj dalej » ![]() JEDEN NA JEDEN"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.Dziennikarz... czytaj dalej » ![]() SUKCES PISANY SZMINKĄProgram o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...czytaj dalej » ![]() INNY PUNKT WIDZENIAProgram Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...czytaj dalej » ![]() SZKŁO KONTAKTOWEProgram, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.czytaj dalej » | |||||||||||||||||||||||||||||||||