Szkło kontaktowe Nowe wideo Fakty | Tagi: emerytury, ustawa 17:11, 13.02.2012 /TVN24 Premier: o reformie emerytur przez 30 dniTVN24: OD WTORKU KONSULTACJE SPOŁECZNETVN24/KPRM/G.Rogiński Jak nieoficjalnie dowiedziała się TVN24 projekt, dotyczący wydłużenia wieku emerytalnego zostanie zaprezentowany i trafi do konsultacji społecznych we wtorek. W poniedziałek premier przekonywał, że wyłącznym celem reformy jest bezpieczeństwo dzisiejszych i przyszłych emerytów. - Po doświadczeniach z ACTA chcemy sprawdzić trzy razy każde zdanie, szczególnie w tak znaczącej sprawie - powiedział premier po spotkaniu w gabinecie marszałek Sejmu z posłankami Platformy Obywatelskiej na temat planów podwyższenia wieku emerytalnego. Po południu premier spotka się również ze wszystkimi członkiniami Parlamentarnej Grupy Kobiet. Donald Tusk zapowiedział w Sejmie, że projekt ustawy emerytalnej będzie przez niego bardzo dokładnie przeanalizowany. - Każdy przecinek i kropka. Po doświadczeniach z ACTA chcemy sprawdzić trzy razy każde zdanie, szczególnie w sprawie tak znaczącej dla obywateli, zanim trafi on do formalnych konsultacji - powiedział premier. Jest projekt (dot. wydłużenia wieku emerytalnego - red.), który będzie jeszcze przeze mnie przejrzany, każdy przecinek i kropka. Po doświadczeniach z ACTA chcemy sprawdzić trzy razy każde zdanie, szczególnie w sprawie tak znaczącej dla obywateli, zanim trafi on do formalnych konsultacji Donald Tusk Jak zapowiedział, "w najbliższych godzinach, maksymalnie dniach" projekt trafi do formalnych konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Szef rządu podkreślił, że "ten etap będzie trwał 30 dni, bo tak opisują to przepisy". Nieskomplikowany projekt Tusk przekonywał w Sejmie, że projekt ustawy emerytalnej nie jest skomplikowany. - To nie jest sytuacja, taka jak z ACTA, czy z ustawą refundacyjną, że ktoś ma problem ze zrozumieniem istoty tego projektu, albo z jego konsekwencjami. Projekt musi być oczywiście perfekcyjny - zaznaczył. ZOBACZ TABELĘ Z DATAMI PRZEJŚCIA NA EMERYTURY PO WPROWADZENIU PROPONOWANYCH ZMIAN "Innego wyjścia nie ma" Premier zaznaczył również, że rząd podczas konsultacji społecznych i międzyresortowych, dotyczących projektu ustawy, "postara się wytłumaczyć wszystkim, że innego wyjścia nie ma". - Nikomu nie robimy w ten sposób przyjemności. Dla wszystkich jest to ciężki orzech do zgryzienia. Warto to zrobić z otwartą przyłbicą, ale szybko - podkreślił Tusk. Szef rządu zwrócił jednocześnie uwagę, że proponowane zmiany dotyczą rynku pracy za 20, 30 lat. - Polski lament nad demografią jest uzasadniony, że mało dzieci się rodzi i będzie brakowało rąk do pracy - dodał. Jak stwierdził, ustawa dotyczy w głównej mierze "wydłużania aktywności zawodowej, co jest kluczem w przyszłych dziesięcioleciach do tego, aby ludzie mieli z czego żyć". Tusk podkreślił również, że projekt ustawy "dotyczy ludzi, a nie budżetu". - Chcę też rozwiać wszystkie wątpliwości - ta reforma jest neutralna dla budżetu państwa. Budżet nie zarabia na umowie emerytalnej, tu chodzi o bezpieczeństwo ludzi, dzisiejszych i przyszłych emerytów - powiedział. - Wszystkie argumenty, jakie będą płynęły ze strony różnych środowisk kobiecych, nie tylko parlamentarnych , będziemy konsultowali, będziemy tłumaczyli. Nie może nikomu zabraknąć cierpliwości, ani dobrej woli - zaznaczył szef rządu. Zadeklarował, że jeśli chodzi o rozmowy w sprawie reformy wieku emerytalnego, będzie do dyspozycji wszystkich parlamentarzystów ze wszystkich klubów parlamentarnych. Konsultacje z kobietami Wszystkie argumenty, jakie będą płynęły ze strony różnych środowisk kobiecych, nie tylko parlamentarnych , będziemy konsultowali, będziemy tłumaczyli. Nie może nikomu zabraknąć cierpliwości, ani dobrej woli Donald Tusk W pierwszej kolejności premier spotkał się w poniedziałek w Sejmie z marszałek Ewą Kopacz i grupą parlamentarzystek Platformy, m.in. byłą minister edukacji Katarzyną Hall, Joanną Kluzik-Rostkowską, Iwoną Śledzińską-Katarasińską, Jagną Marczułajtis czy Iwoną Guzowską. Poniedziałkowe spotkania zarówno z parlamentarzystkami Platformy jak i innymi członkiniami Parlamentarnej Grupy Kobiet, dotyczą rządowych planów wydłużenia wieku emerytalnego oraz stopniowego zrównywania go do 67. roku życia. "Musimy to zrobić" Jak stwierdziła w rozmowie z reportem TVN24 tuż przed spotkaniem z premierem Joanna Kluzik-Rostkowska, należy wpierw zrównać ten wiek ustawowo, a dopiero potem rozmawiać o działaniach osłonowych. - Spodziewam się, że to będzie bardzo prosty projekt w sensie zapisów ustawowych. Czy musimy to zrobić? Tak. Czy rząd jest do tego przymuszony dzisiaj? Nie. - mówiła. Według niej rząd wprowadza ustawę "w poczuciu odpowiedzialności za to co się wydarzy za 10, 20 czy 30 lat". Jak dodała, politycy od tej decyzji nie mogą uciec, "a im później będzie podjęta, tym będzie podejmowana w mniej komfortowych warunkach". Donald Tusk ws. propozycji PSL woli rozmawiać z kobietami (TVN24) Bez propozycji PSL Przed południem w RMF FM minister pracy Władysław Konisiak-Kamysz (PSL) poinformował, że w pierwotnym projekcie ustawy, wprowadzającej wyższy wiek emerytalny, nie będą zawarte propozycje ludowców. Jak dodał, liczy na to, że te propozycje zostaną uwzględnione w trakcie późniejszych konsultacji. PSL chce skrócenia wieku emerytalnego kobiet o 3 lata za każde urodzone dziecko. Z kolei w Sejmie w rozmowie z reporterem TVN 24 Krzysztof Kosiński (PSL) przyznał, że "rozmowy z koalicjantem wciąż trwają". - Myślę, że osiągniemy kompromis. Trzeba w sposób szeroki na ten temat dyskutować i podjąć dyskusję na wielu płaszczyznach. Tutaj musi być wola także ze strony wszystkich partii politycznych, aby ten projekt kontynuować - powiedział poseł. "Wolę rozmawiać z kobietami" Nie może być tak, że kobieta nową ustawą emerytalną będzie nagradzana za "macierzyństwo" i nie pracowanie, a mężczyzna będzie mógł, tak jak do tej pory, brać na siebie ten ciężar odpowiedzialności finansowej, a de facto łatwiejszą rolę życiową Donald Tusk Tusk odnosząc się do pomysłu Polskiego Stronnictwa Ludowego podkreślił, że "bardzo dokładnie dotyczy on kobiet", w związku z tym postanowił w tej prawie skonsultować się właśnie z samymi zainteresowanymi. Ocenił, że kobiety nie chcą, aby ich sytuacja na rynku pracy była postrzegana przez pryzmat macierzyństwa. - Wszystkie kobiety, z którymi dziś rozmawiam, mówią: przestańcie o nas mówić wyłącznie jak o matkach - podkreślił premier. Zwrócił jednocześnie uwagę, że "nie może być tak, że kobieta nową ustawą emerytalną będzie nagradzana za >>macierzyństwo<< i nie pracowanie, a mężczyzna będzie mógł tak jak do tej pory brać na siebie ten ciężar odpowiedzialności finansowej, a de facto łatwiejszą rolę życiową". W związku z tym przyznał, że na ten temat "przy całym szacunku dla PSL, woli rozmawiać z kobietami z różnych środowisk, a nie z mężczyznami z jednej partii politycznej". Premier pytany, czy koalicja może ucierpieć przez brak zgody w sprawie reformy emerytur, odparł: "Są sprawy ważne i ważniejsze". Powiedział też, że trzeba jak najszybciej podjąć pracę nad przepisami, które ułatwią kobietom opiekę nad dziećmi. Ale - jak zastrzegł - to nie ma bezpośredniego związku z ustawą dotyczącą wydłużenia wieku emerytalnego. dp/fac Dodaj do: Premier: o reformie emerytur przez 30 dnihttp://www.tvn24.pl/-1,1734709,0,1,wole-rozmawiac-z-kobietami,wiadomosc.htmlPodyskutuj (124) Pozostałe informacje "Boję się, że nie doczekam". Tracone szanse na nowe płuca05:48 "CZARNO NA BIAŁYM"
Znaleźć dawcę w przypadku chorych na mukowiscydozę to za mało. W Polsce nie mogą liczyć na przeszczep, bo w szpitalach nie ma...czytaj dalej » Chcą dymisji Szumilas | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() |

![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() ![]() |



![]() ![]() |

![]() ![]() |



![]() ![]() |

![]() ![]() |

| Kursy walut | ||
| USD/PLN | 0.0000 | - |
| EUR/PLN | 0.0000 | - |
| CHF/PLN | 0.0000 | - |
| EUR/USD | 0.0000 | - |
| Notowania | ||
| mWIG40 | 2267.37 | -0.19% |
| WIG | 37255.7 | +0.07% |
| WIG20 | 2060.99 | +0.19% |









