Szkło kontaktowe
Autentyki
22.05| Kto jest bardziej autentyczny na lewicy? 

Łagodnie
23.05| Joachim Brudziński i kolejna garść dowodów na... 

Przewodnik
23.05| Janusz Palikot odwiedził areszt śledczy na... 

Awansem
23.05| Arkadiusz Mularczyk występuje z inicjatywą do... 

Zamiana
23.05| Ryszard Kalisz ma teorię na temat nagłego... 

Ustawka
23.05| Premier Donald Tusk zaprasza wszystkich byłych... 

Nowe wideo
Decyzja ws. strajku kolejarzy po Euro
24.05 | Związkowcy rozważają protest na kolei. Ich... 

Skoczył z 609 metrów bez spadochronu
24.05|Kaskader Gary Connery skoczył z wysokości ponad... 

W Bagdadzie ruszyła kolejna runda rozmów z Iranem
24.05|W Bagdadzie rozpoczął się drugi dzień rozmów... 

Rowerzysta o pracach na A2: "Presja jest ogromna"
24.05 | Jeszcze nie wszystko jest gotowe, ale praca... 

Chińskie podróbki w wojskowych samolotach USA?
24.05|W wojskowym sprzęcie USA używa się podrobionych... 

Miedwiediew na ranczu wśród kowbojów
24.05|Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew odwiedził... 

Pożar na atomowej łodzi podwodnej
24.05|Pożar na atomowej łodzi podwodnej USS Miami w USA... 

Fakty
Kłopotliwe sąsiedztwo
23.05| Jednak nie Bristol? - Polska zaproponowała... 

Bez taryfy ulgowej
23.05| Taxi protest na ulicach polskich miast -... 

Za a nawet przeciw
23.05| Amerykańska administracja mówi NIE Lechowi... 

Droga wyjścia
23.05| Podwykonawcy na budowie autostrady A2 mają... 

Pojechali
23.05| Ma 80 metrów długości i 12 szerokości - fabryka... 

Zatruta plaża
23.05| Bałtyk wyrzuca na plaże w okolicach Ustki żrącą,... 

 

Najważniejsze informacje

RSS
Tagi: ukraina
12:32, 29.12.2011 /tvn24.pl

Między Rosją a UE. Rewolucje i kontrrewolucje nad Dnieprem

20 LAT PO UPADKU ZSRR: UKRAINA

Między Rosją a UE. Rewolucje i kontrrewolucje nad Dnieprem
Fot. premier.gov.ruJanukowycz zlikwidował osiągnięcia "pomarańczowej rewolucji" i stawia na sojusz z Rosją
Republika nr 2 w ZSRR. Ogromna, gęsto zaludniona, z wielkim przemysłem i o strategicznym położeniu. Geopolityczny klucz do mocarstwowości Rosji od kilku stuleci. Ukraina, choć minęła 20 lat od uzyskania przez nią niepodległości, wciąż nie zdecydowała ostatecznie, czy chce integrować się z Europą, czy wrócić do 300-letniej tradycji ścisłych związków z Moskwą.
UPADEK ZSRR. 20. ROCZNICA - czytaj raport specjalny



Przywódca Ukrainy Leonid Krawczuk był jednym z trzech uczestników słynnego spotkania w Białowieży w grudniu 1991 kończącego żywot ZSRR. Wcześniej, bo 24 sierpnia 1991 Ukraina ogłosiła niepodległość. Także w referendum przytłaczająca większość mieszkańców republiki opowiedziała się za samodzielną drogą państwową.
Podpisali porozumienie o likwidacji ZSRR, bo potrzebowali rosyjskiej ropy i... czytaj więcej »


Pierwszy prezydent niepodległej Ukrainy przegrał kolejne wybory w 1994 r. z przedstawicielem postkomunistycznych technokratów z Dniepropietrowska Leonidem Kuczmą. Ten rządził przez dwie kadencje – w 1999 r. umiejętnie rozegrał najgroźniejszych rywali i w efekcie w II turze, gdy stanął naprzeciwko niego komunista Symonenko, i tak z zaciśniętymi zębami, ale jednak poparły go wszystkie umiarkowane siły polityczne.

Zapowiedzią nadchodzących nowych czasów i przejawem rosnącej siły demokratycznej prozachodniej opozycji było zwycięstwo „Naszej Ukrainy”, bloku byłego premiera Wiktora Juszczenki.

Leonid Kuczma, prezydent Ukrainy 1994-2004 (TVN24)


Dwie Ukrainy?

Od początku niepodległego państwa ukraińskiego na jego życie polityczne ogromny wpływ miało historyczne dziedzictwo sięgające rozbiorów Rzeczypospolitej Obojga Narodów, podział na różne Ukrainy. Językowo, kulturowo, pod względem świadomości narodowej.

W ciągu 20 lat tylko częściowo udało się zatrzeć te historyczno-etniczne podziały. Przekładające się na polityczne sympatie. Wystarczy spojrzeć na mapę wyborczych sympatii w kolejnych wyborach prezydenckich. A w szczególnie drastyczny sposób ten podział zaznaczył się podczas „pomarańczowej rewolucji”, gdy w zrusyfikowanym Donbasie pojawiły się silne tendencje secesjonistyczne – przejaw buntu wobec władz centralnych opanowanych właśnie przez proeuropejski obóz.
      1991 - ogłoszenie niepodległości

1994 - prezydentem zostaje Leonid Kuczma

1999 - reelekcja Kuczmy

2004 - wybory prezydenckie, "pomarańczowa rewolucja"

2005 - prezydentem zostaje Wiktor Juszczenko

2006 - wybory parlamentarne wygrywa Partia Regionów

2007 - wybory parlamentarne wygrywa Blok Julii Tymoszenko

2010 - prezydentem zostaje Wiktor Janukowycz

2011 - Julia Tymoszenko skazana na 7 lat więzienia      


Język ukraiński zdecydowanie dominuje w życiu codziennym zachodniej części kraju, a na Ukrainie środkowej oraz w stołecznym Kijowie jest on używany równolegle z rosyjskim. Z kolei wśród ludności Ukrainy wschodniej, południowej oraz na Krymie wyraźnie przeważa rosyjski. Ludność południowo-wschodniej Ukrainy pozostaje głęboko zrusyfikowana, dominuje wśród niej przeświadczenie, iż Ukraińcy i Rosjanie są częścią jednej wspólnoty cywilizacyjnej, a w interesie obu narodów leży ścisła współpraca. Mieszkańcy Ukrainy środkowej i – zwłaszcza – zachodniej podkreślają swoją odrębność kulturowo-cywilizacyjną od Rosjan. Silne są wśród nich tendencje proeuropejskie.

„Pomarańczowa rewolucja”

W 2004 r. kończyła się druga kadencja prezydencka Kuczmy. Za jego czasów rozkwitła Ukraina oligarchów, Ukraina klanów, Ukraina lawirująca między Zachodem a Rosją. Ten kierunek miał utrzymać kolejny prezydent, namaszczony przez Kuczmę Wiktor Janukowycz. Człowiek z Doniecka, były gubernator i premier, przedstawiciel jednego z najpotężniejszych klanów Ukrainy. Wszystkie sondaże, a potem i exit polls dawały zwycięstwo Juszczence, tymczasem tuż po zamknięciu lokali wyborczych 21 listopada 2004 w mediach ogłoszono nieznaczną wygraną Janukowycza.

Opozycja wezwała do obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec tak drastycznych przejawów fałszerstw (różnica między oficjalnymi a prawdziwymi wynikami mogła sięgać nawet 11 proc.). Ważną rolę w ulicznych wielotysięcznych protestach „pomarańczowych” (demonstranci przybrali barwy wyborcze Juszczenki) odegrała Julia Tymoszenko, niegdyś wicepremier, a w ostatnich latach liderka antykuczmowskich protestów.

Kilkusettysięczne wiece poparła UE, na zachodzie Ukrainy kolejne miasta za zwycięzcę wyborów zaczęły uznawać Juszczenkę. Mimo tego, ogłoszono formalnie zwycięstwo Janukowycza (zdążył mu od razu pogratulować Putin), a Kuczma wprowadził stan wyjątkowy w kraju. Wtedy okazało się, że milicja, ani tym bardziej wojsko, nie będą strzelać do Ukraińców. Przez kilkanaście dni trwał pat.

Wreszcie Kuczma poszedł na ustępstwa. Doszło do porozumienia wynegocjowanego przy udziale zachodnich mediatorów, m.in. prezydentów Polski i Litwy. Opozycji nie udało się zmusić władzy do przyznania się do fałszerstw i ogłoszenia zwycięzcą Juszczenki. Sąd Konstytucyjny, kontrolowany przez Kuczmę, nakazał powtórzenie – co ciekawe nie całych wyborów, a jedynie II tury.

26 grudnia 2004 już w uczciwej walce wygrał Juszczenko. Wraz z nim wygrał obywatelski duch Ukrainy. „Pomarańczowa rewolucja” była szokiem dla wszystkich, chyba nawet samych Ukraińców, którym przez lata wmawiano, że podobnie jak obywatele innych republik poradzieckich, nie potrafią się zorganizować i skutecznie walczyć o uczciwość w życiu publicznym.

23 stycznia 2005 roku Wiktor Juszczenko złożył przysięgę i rozpoczął kadencję prezydencką. Zaczęła się „pomarańczowa era” w dziejach współczesnej Ukrainy.

Kłótnia w „pomarańczowej” rodzinie

W latach 2005-2010 sytuację na Ukrainie charakteryzowało istnienie trzech obozów politycznych, które wchodziły ze sobą w taktyczne sojusze lub toczyły wojny. Dwa z nich zaliczały się do tzw. pomarańczowego obozu: grupy skupione wokół Wiktora Juszczenki oraz Julii Tymoszenko. Trzeci wierzchołek „ukraińskiego trójkąta politycznego” stanowiła grupa wywodząca się z sił przeciwnych rewolucji 2004, skupiona wokół Wiktora Janukowycza i oligarchów z Donbasu. W okresie 2005-2010 funkcjonowały polityczne sojusze zarówno Juszczenki z Tymoszenko i Janukowyczem, jak i dwojga ostatnich (nieformalna czasowa antyprezydencka koalicja).
Choć największe szanse na zwycięstwo ma prorosyjska Partia Regionów Ukrainy... czytaj więcej »


Po zwycięstwie w powtórzonej drugiej turze wyborów prezydenckich (styczeń 2005), obóz Wiktora Juszczenki zrezygnował z rozwiązania parlamentu i przedterminowych wyborów, na czele rządu stanęła Julia Tymoszenko. Od początku miała ona przeciw sobie większość otoczenia prezydenta, później już także jego samego. Jesienią 2005 roku Juszczenko zdymisjonował Tymoszenko. Proces rozpadu „obozu pomarańczowej rewolucji” uległ przyspieszeniu.

Wybory 2006 roku przyniosły zwycięstwo Partii Regionów Ukrainy (PRU), która w sojuszu z socjalistami i komunistami wyłoniła rząd Wiktora Janukowycza. Rząd „koalicji antykryzysowej” miał realizować program polityczny sformułowany w podpisanym przez liderów partii Uniwersale Jedności Narodowej – uwzględniającym m.in. forsowaną przez prezydenta integrację Ukrainy z UE i NATO. Premier Janukowycz już po miesiącu przestał zważać na zapisy Uniwersału – m.in. mówiąc w Brukseli, że Ukraina nie jest gotowa by kontynuować proces integracji z NATO.

Juszczenko rychło popadł w konflikt także z nową koalicją i rozwiązał parlament. Kolejne wybory odbyły się na jesieni 2007. Wygrał Blok Julii Tymoszenko i stworzył koalicję z inną „pomarańczową” partią Nasza Ukraina. Koalicja ta dysponowała zaledwie jednym głosem ponad wymaganą większość, nie mogła więc zapewnić rządowi odpowiednio silnego poparcia. Jak się miało okazać, po zmianie prezydenta, ta koalicja nie miała szans na kontynuację.
Przywódca Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Stepan Bandera otrzymał... czytaj więcej »


Wielki biznes w polityce

Od roku 1991 i powstania niepodległego państwa ukraińskiego ton jego polityce nadają finansowo-przemysłowe grupy, tzw. klany. To nieformalne grupy złożone z polityków i oligarchów, czyli biznesmenów mających polityczne ambicje i wpływy.Główne sektory, z których wywodzą się ukraińscy oligarchowie to metalurgia i energetyka. Kolejne miejsca zajmują bankowość, branża budowlana i spożywcza. Zdominowali także prywatne media.

Wobec ogromnych kosztów kampanii wyborczych, zwłaszcza w mediach elektronicznych, partie zdane są na poparcie oligarchów, których interesy są także politycznej natury. Na Ukrainie praktycznie nie doszło do rozdzielenia sfery działalności gospodarczej od aktywności politycznej. W przeszłości część partii politycznych była formowana z inicjatywy wielkich przedsiębiorców (tak było z Partią Regionów, do dziś w znacznym stopniu uległą największemu przedsiębiorcy kraju, Rinatowi Achmetowowi), a rywalizacja wielkich grup finansowo-przemysłowych była i wciąż jest przenoszona na płaszczyznę polityczną. Powszechnym zjawiskiem jest startowanie biznesmenów w wyborach, aby zapewnić sobie immunitet. W ostatnich latach oligarchowie znaleźli się we frakcjach parlamentarnych niemal wszystkich partii.
Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Szwecji są prawdziwymi... czytaj więcej »


Ograniczenie tego zjawiska było jednym z haseł „pomarańczowej rewolucji”, a jednocześnie jednym z pierwszych, o których po objęciu władzy zapomniał Juszczenko. Prezydent sam zaczął wchodzić w układy z oligarchami.

Między Moskwą a Brukselą

W porównaniu z zagadnieniami polityki wewnętrznej, gdzie można mówić o skomplikowanej sieci wzajemnych zależności, taktycznych sojuszy i konfliktów polityczno-biznesowych, różnice w poglądach na politykę zagraniczną państwa są z pewnością wyraźniejsze, ale działaniami ukraińskich polityków kierują nie prorosyjska czy prozachodnia orientacja, a przede wszystkim ich własny interes.

Czynnik rosyjski w największym stopniu determinuje zachowanie Ukrainy na arenie międzynarodowej, a stosunek do Moskwy jest jednym z głównych kryteriów podziałów politycznych wewnątrz kraju. Podkreślić należy, że w stosunkach Rosji z Ukrainy to ta pierwsza jest stroną inicjatywną. Kijów na ogół jedynie reaguje na posunięcia Moskwy.
Tańszy rosyjski gaz dla Ukrainy? Tak, ale za wysoką cenę: albo Ukraina... czytaj więcej »


Taktyka Rosji podporządkowana jest realizacji dalekosiężnego celu strategicznego, jakim jest trwałe uniemożliwienie Ukrainie integracji ze strukturami Zachodu (UE, NATO) i zachowanie jej we własnej strefie wpływów.

Poddawana ogromnej rosyjskiej presji politycznej i energetycznej (wystarczy przypomnieć „wojny gazowe”), Ukraina ciąży jednak coraz bardziej ku Zachodowi. W tej chwili eksport ukraiński do Europy przewyższył już eksport do Rosji, a więzi z rynkami zachodnimi będą coraz silniejsze. Dla dużej części oligarchów bardziej atrakcyjny jest rynek unijny. Węglowi i stalowi baronowie z Donbasu zazdrośnie strzegą swej uprzywilejowanej pozycji i nie w smak by im była ekspansja kapitału rosyjskiego. Nowa ekipa musi się też liczyć ze sprzeciwem zachodnich i części centralnych regionów kraju wobec zacieśniania stosunków z Rosją.

Integracja Ukrainy z UE pozostaje nadal kwestią bardzo odległej przyszłości, a autorytarne zapędy obecnej ekipy rządzącej z pewnością jej nie przybliżają, o czym świadczy choćby ostatni szczyt Ukraina-UE w Kijowie, gdy zamiast ogłoszenie parafowania umowy stowarzyszeniowej, ogłoszono jedynie koniec negocjacji w tej sprawie.
Ukraina i Unia Europejska zakończyły negocjacje nad umową stowarzyszeniową... czytaj więcej »


„Donieccy” biorą rewanż za 2004

Właściwie już od połowy kadencji Juszczenki było jasne, że kolejny bój o prezydenturę rozegra się między Janukowyczem a Tymoszenko. Sam Juszczenko, bohater z przełomu 2004-2005, przepuścił niemale całe poparcie społeczne i się w wyborach nie liczył. Nie tylko kłótniami z byłymi „pomarańczowymi” sojusznikami, ale też zaniechaniem obiecywanych reform, budową własnego zaplecza oligarchów i dogadywaniem się z byłymi przeciwnikami z obozu Kuczmy, Janukowycza, „donieckich”. Nie pomogła ma w skali całego kraju, a i za granicą (zwłaszcza w Polsce i Rosji) polityka gloryfikacji Bandery i innych nacjonalistów kolaborujących z Niemcami, a mających na rękach choćby morze krwi Polaków.

Niejednoznaczną postawę zachował Juszczenko do końca, swoimi twierdzeniami o „obu złych opcjach” pomagając Janukowyczowi wygrać z Tymoszenko (luty 2010) – choć najmniejszą różnicą głosów w historii. Co więcej, lider donieckich jest pierwszym prezydentem wybranym przez mniej niż połowę głosujących (Janukowycz 48,95 proc., Tymoszenko 45,47 proc., przeciw obydwu kandydatom 4,36 proc.).

Dwa tygodnie po objęciu urzędu prezydenta przez Janukowycza, rząd Tymoszenko został odwołany, stworzono nową koalicję parlamentarną i powołano nowy rząd, ściśle podporządkowany prezydentowi. Przedstawiciele Partii Regionów (PRU) obsadzili stanowiska szefów obwodowych i rejonowych administracji państwowych, kierownicze stanowiska w centralnych urzędach i innych agendach państwa (koncernach i bankach), a także w strukturach siłowych.

W parlamencie, wbrew dotychczasowej tradycji, pierwszym zastępcą przewodniczącego (jest nim Wołodymyr Łytwyn, sojusznik PRU) został nie deputowany z opozycji, lecz koalicyjny komunista. PRU ma już pełną kontrolę nad rządem i parlamentem, po wyborach lokalnych (październik 2010) zdominowała też większość samorządów.

„Błękitna kontrrewolucja”

Przez blisko 2 lata rządów Janukowycza Ukraina zmieniła się w stopniu szokującym. Nie chodzi tylko o zwrot w polityce zagranicznej - ścisły sojusz z Rosją i porzucenie idei integracji z Zachodem. Groźniejsza jest „błękitna kontrrewolucja” (od barw PRU) wewnętrzna, która nie tylko już zniszczyła osiągnięcia „pomarańczowej rewolucji”, ale pod względem wszechwładzy oligarchów, naginania prawa do ścigania opozycji i wykorzystywania organów siłowych prześciga najciemniejsze dni rządów Kuczmy.

Wycofano ustrojowe zmiany w konstytucji wprowadzone po „pomarańczowej rewolucji”. Wówczas obóz Kuczmy (więc i Janukowycz) wymusił, w zamian za rezygnację z walki o utrzymanie władzy, ograniczenie uprawnień prezydenta. Uderzało to w Juszczenkę, a wzmacniało parlament, gdzie PRU zawsze była jedną z największych sił. Po przejęciu urzędu prezydenta, „donieckim” te zmiany już się nie podobały, bo ograniczały ich lidera. Więc Janukowyczowi udało się odkręcić tzw. politreformę z 2004 (weszła w życie od początku 2006), Ukraina wróciła do systemu władzy podobnego do tych funkcjonujących w innych krajach postsowieckich (nie licząc krajów bałtyckich) – rząd stał się w pełni narzędziem w ręku prezydenta.

Światowy Indeks Wolności Prasowej w 2010 roku, opublikowany w październiku przez Reporterów bez Granic, zauważa, że Ukraina „gwałtownie spadła” w nim, w wyniku „powolnego, ale stałego ograniczania wolności prasowej od czasów wygranej Janukowycza w wyborach prezydenckich w lutym”. Ukraina jest na 131. miejscu spośród 178 krajów. Rok wcześniej była na 89. miejscu.

Sprawiedliwość z klucza politycznego

Odwrót od demokracji widać najmocniej po represjach wobec opozycji. Polowanie na głównego wroga Janukowycza - przy użyciu prokuratury, sądów i służb specjalnych - na dobre ruszyło pod koniec kwietnia. Ale przed Julią Tymoszenko do aresztu zaczęli trafiać jej współpracownicy: były szef służby celnej, były szef Naftohazu, były szef MSW.

W czasie procesu Tymoszenko oskarżonej o nadużycia przy podpisywaniu umów gazowych z Rosją w 2009 r., Wiktor Janukowycz robił w tej sprawie złudzenia Zachodowi. Władze w Kijowie podkreślały, jak bardzo zależy im na zbliżeniu z UE, zapewniały, że znajdzie się zadowalające obie strony rozwiązanie w sprawie liderki opozycji. Potem był jednak wyrok 7 lat więzienia, sprzeciw Partii Regionów ws. zmiany prawa uwalniającej Tymoszenko od zarzutów, wszczęcie nowych śledztw przeciwko liderce opozycji. Teraz Janukowycz odrzuca naciski ze strony państw Zachodu w obronie byłej premier. Twierdzi, że sądownictwo jest niezawisłe, więc ma związane ręce. Choć jest wręcz przeciwnie – co właśnie sprawa Tymoszenko potwierdziła.

Podczas gdy przeciwko Tymoszenko wyciągane są różne sprawy oparte na wątpliwych zarzutach, wymiar sprawiedliwości skutecznie osłania ludzi związanych z obozem władzy. Najlepszym przykładem jest śledztwo ws. zabójstwa niezależnego dziennikarza Georgija Gongadzego. We wrześniu 2010 biuro Prokuratora Generalnego stwierdziło, że jedyną osobą, która zleciła mord na Gongadzem we wrześniu 2000 był ówczesny szef MSW Jurij Krawczenko. Tak się dziwnie złożyło, że Krawczenko popełnił „samobójstwo” w marcu 2005, w dniu, w którym miał składać zeznania prokuraturze. Wg śledczych popełnił samobójstwo, choć okazuje się, że zginął od... dwóch strzałów w głowę.
Sąd kijowskiej dzielnicy Peczersk uznał za niezgodną z prawem i uchylił... czytaj więcej »


Zarzut bezpośredniego doprowadzenia do śmierci dziennikarza usłyszał były generał ukraińskiego MSW Ołeksij Pukacz. Został on zatrzymany w lipcu 2009 roku po sześciu latach poszukiwań. Podczas procesu obciążył byłego prezydenta Kuczmę, który miał zlecić zabicie dziennikarza szefowi MSW, a ten podwładnemu Pukaczowi. Były generał potwierdził to, co wynika z tzw. taśm Melnyczenki. W 2000 roku ochroniarz Kuczmy mjr Mykoła Melnyczenko opublikował dokonane z podsłuchu w gabinecie prezydenckim nagrania, z których wynika, że Kuczma w gniewie mówi, iż należy pozbyć się Gongadzego. Na tzw. taśmach Melnyczenki brzmi także głos ówczesnego szefa kancelarii Kuczmy, Wołodymyra Łytwyna. Obecnie jest on przewodniczącym parlamentu.

Na wiosnę 2011 nieoczekiwanie wszczęto przeciwko Kuczmie śledztwo. Janukowycz pokazał Europie, że ściga nie tylko politycznego rywala Tymoszenko, ale i politycznego ojca chrzestnego Kuczmę. Oczywiście po kilku miesiącach śledztwo wobec b. prezydenta umorzono.

Kierunek: Wschód

Krytycy Janukowycza zarzucają mu putinizację Ukrainy. Dążenie w stronę Moskwy widać też w innych obszarach. Mimo słabej legitymacji wyborczej Janukowycz już zdążył wywrócić do góry nogami główne zasady polityki realizowanej nie tylko po 2005 r., ale nawet w dużej mierze przez Leonida Kuczmę (1994-2005) i Leonida Krawczuka (1991-1994). Największe spustoszenie poczynił w polityce zagranicznej (całkowita reorientacja na Rosję) i w polityce pamięci (przywracanie tożsamości rosyjsko-neosowieckiej w miejsce ukraińskiej). Przykładem tego drugiego było wystąpienie prezydenta na forum Rady Europy, gdzie ogłosił, że Wielki Głód na Ukrainie lat 30. wywołany przez Stalina nie był wcale ludobójstwem.
Obywatele Ukrainy opowiadają się raczej za integracją ze Wspólną... czytaj więcej »


Juszczenko był zaciętym wrogiem Rosji, zaś Kuczma lawirował pomiędzy Moskwą a Zachodem. Janukowycz jednoznacznie przyjmuje rolę sojusznika i młodszego partnera Rosji. Jeśli nawet robi gesty wobec Zachodu czy nawet decyduje się na jakieś działania, to ma to tylko funkcję pomocniczą w kształtowaniu relacji z Rosją (np. sprawa umowy stowarzyszeniowej z UE – wykorzystywana jako element nacisku, „straszak” w rozmowach Kijowa z Moskwą).

Jedną z pierwszych decyzji była rezygnacja z dążenia do NATO. Potem było porozumienie z Rosją – słynna charkowska umowa wiosną 2010. W zamian za tańszy gaz Kijów zgodził się przedłużyć dzierżawę Flocie Czarnomorskiej (kończącą się w 2017 r.) do 2047 r. I nie chodzi tylko o utrwalenie obecności militarnej Rosjan w tym regionie oraz blokadę ewentualnego wejścia Ukrainy do NATO w przyszłości (nie można być członkiem Sojuszu, mając na swym terytorium wojska innego kraju, spoza NATO). Warunki porozumienia utrwalają też zależność energetyczną Ukrainy od Rosji. Nie opłaca się szukać innych źródeł energii, nie opłaca się dywersyfikacja dostawców, nie opłaca się reformować archaicznego przemysłu. Jak pisał znany publicysta Witalij Portnikow, ta umowa to korzystny dla oligarchów, nie obywateli „ratunek ukraińskiej gospodarki przeszłości i wyrok na ukraińską gospodarkę przyszłości”.

Zachód, w tym Polska bardzo długo pozostawał bierny wobec antydemokratycznych zapędów Janukowycza, przyjmując bez zastrzeżeń jego deklaracje o „ustabilizowaniu” sytuacji po chaotycznych latach „pomarańczowych” rządów. Zachód niezwykle pobłażliwie podchodził do łamania prawa, przywracania korupcyjnych mechanizmów i powrotu skompromitowanych polityków, urzędników i biznesmenów. „Kupiono” naiwnie puste deklaracje Janukowycza o wspieraniu demokracji i integracji z UE. „Kupiono” obietnice ws. Tymoszenko. Teraz okazuje się, że już nawet stowarzyszenie z Unią jest dla Janukowycza mniej ważne, niż zwycięstwo jego partii w wyborach parlamentarnych na jesieni 2012, a potem reelekcja jego samego.

Grzegorz Kuczyński

------------------

UKRAINA

Ogłoszenie niepodległości: 24 sierpnia 1991

Stolica: Kijów

Powierzchnia: 603 550 km kw.

Ludność: ok. 45,1 mln

Podział etniczny: Ukraińcy 77,8 proc., Rosjanie 17,3 proc., inni 4,9 proc.

Języki: ukraiński (oficjalny) 67 proc., rosyjski 24 proc., inne 9 proc.

Głowa państwa: prezydent Wiktor Janukowycz (od 2010)

PKB per capita: 6 700 USD
Dodaj do:
Między Rosją a UE. Rewolucje i kontrrewolucje nad Dniepremhttp://www.tvn24.pl/-1,1728932,0,1,miedzy-rosja-a-ue-rewolucje-i-kontrrewolucje-nad-dnieprem,wiadomosc.html
Powiadom znajomego
Podyskutuj brak komentarzy

Pozostałe informacje

Związkowcy pikietują. Prezydent "rozważa spotkanie"

15:31
 

ZGRZYTY PRZED SPOTKANIEM PREZYDENTA Z SZEFEM "S"

Związkowcy pikietują. Prezydent "rozważa spotkanie"
Prezydent Bronisław Komorowski "rozważa" spotkanie z szefem "Solidarności" ws. emerytur, a przed Pałacem Prezydenckim pikietują...czytaj dalej »

"Wbrew interesom państwa". Ostry spór o polska.pl

14:47
 

PISEMNA KŁÓTNIA DWÓCH RESORTÓW

"Wbrew interesom państwa". Ostry spór o polska.pl
Spór między ministerstwami o portal polska.pl. Szef MSZ chciał przejąć kontrolę nad nim, Barbara Kudrycka, minister Nauki i...czytaj dalej »
 

Eksplozja w składzie złomu. Prawdopodobnie cięli niewybuch

13:59

tvnwarszawa.pl - RANNE DWIE OSOBY

Eksplozja w składzie złomu. Prawdopodobnie cięli niewybuch
Eksplozja w składzie złomu przy ulicy Wóycickiego, najprawdopodobniej podczas próby rozebrania niewybuchu. Dwie ranne osoby...czytaj dalej »
 

Zmęczeni zgodnie z planem. "Jest to wkalkulowane"

14:36

PIŁKARZE: CIĘŻEJ NIŻ U LEO BENNHAKKERA

Zmęczeni zgodnie z planem. "Jest to wkalkulowane"
Kadrowicze skarżą się na ciężkie treningi w austriackim Lienz, trenerzy uspokajają. Zmęczenia u piłkarzy się spodziewali. - To...czytaj dalej »
 

"Jeszcze tydzień i bym biegał tyłem". Piłkarze przemęczeni?

13:40

LEWANDOWSKI SKARŻY SIĘ NA TRENINGOWE OBCIĄŻENIA

"Jeszcze tydzień i bym biegał tyłem". Piłkarze przemęczeni?
Na ciężkie treningi na zgrupowaniu w Austrii skarży się as naszej reprezentacji Robert Lewandowski. - Jakbym jeszcze tydzień...czytaj dalej »
 
12:38

OBRANIAK ODPOWIADA TOMASZEWSKIEMU

"Szkoda czasu. Czuję się Polakiem"

"Szkoda czasu. Czuję się Polakiem"

Słowa Jana Tomaszewskiego o "kadrze hańby", w dodatku z importu, nie robią wrażenia na Ludoviku Obraniaku. - W ogóle sie tym nie...czytaj dalej »
 

Euro w komunikacji: objazdy, nowe linie i metro całą dobę

12:37

tvnwarszawa.pl - ZTM PRZEDSTAWIA LISTĘ ZMIAN

Euro w komunikacji: objazdy, nowe linie i metro całą dobę
Dodatkowe linie autobusowe i tramwajowe, metro przez całą dobę, nowa pętla nocnych - to tylko część zmian w komunikacji miejskiej...czytaj dalej »
 

Kaczyński: Nie mam nic przeciwko Rosjanom w Bristolu

12:22

PREZES PIS NIE ROZUMIE, CZEGO OBAWIA SIĘ MINISTER SPORTU

Kaczyński: Nie mam nic przeciwko Rosjanom w Bristolu
Nie mam nic przeciwko temu, żeby rosyjska reprezentacja mieszkała w Bristolu - oświadczył Jarosław Kaczyński. Prezes PiS nie...czytaj dalej »
 

800 tys. kibiców w stolicy. Gdzie się zmieszczą?

11:45

POLSKA I ŚWIAT

800 tys. kibiców w stolicy. Gdzie się zmieszczą?
W czasie turnieju Euro 2012 do stolicy Polski przyjechać może nawet 800 tysięcy kibiców. Czy Warszawa wytrzyma ten najazd i gdzie...czytaj dalej »
 
15:36
 

SPRAWA TAJEMNICZEGO ZAGINIĘCIA SPRZED 30 LAT

Egzorcysta: <BR>15-latkę mogli porwać na seksimprezy

Egzorcysta:
15-latkę mogli porwać na seksimprezy

Zaginiona w tajemniczych okolicznościach przed 30 laty Emanuela Orlandi mogła zostać porwana na seksimprezy z udziałem...czytaj dalej »
 
14:20

NIE BĘDZIE PROTESTU PODCZAS MISTRZOSTW

Zatrzymają pociągi? Decyzja po Euro

Zatrzymają pociągi? Decyzja po Euro

Związkowcy rozważają protest na kolei. Ich zdaniem to jedyny sposób, by wymusić na rządzących decyzje poprawiające ich...czytaj dalej »
 
13:24

NA ODCINKU KONOTOPA-STRYKÓW PRACA WRE

Rowerem przez A2. "Jest ogromna presja"

Rowerem przez A2. "Jest ogromna presja"

Jeszcze nie wszystko jest gotowe, ale praca wre. Mowa o odcinku A2 z Konotopy do Strykowa, który na rowerze, w siedem godzin...czytaj dalej »
 

Mnożą się oskarżenia przeciwko Facebookowi

09:25

BANKI NIE POINFORMOWAŁY O RYZYKU?

Mnożą się oskarżenia przeciwko Facebookowi
Mnożą się oskarżenia pod adresem Facebooka i banków, które wprowadziły go na giełdę. Inwestorzy skarżą się, że informacje o...czytaj dalej »
 
10:37

"ZŁAMANO BARDZO WAŻNY PRZEPIS"

Gimnazjaliści powtórzą egzamin, dyrektorka straci pracę

Gimnazjaliści powtórzą egzamin, dyrektorka straci pracę

Dyrektorka miejskiego gimnazjum w Głownie, którego 125 uczniów jeszcze raz będzie musiało na początku czerwca pisać test...czytaj dalej »
 

"Możemy sobie w ogóle darować tę brzozę"

09:00

EKSPERT MACIEREWICZA O USTALENIACH WS. SMOLEŃSKA

"Możemy sobie w ogóle darować tę brzozę"
Przyczyną katastrofy smoleńskiej nie mogło być zderzenie samolotu z brzozą - powtórzył w programie "Jeden na Jeden" w TVN24 swoje...czytaj dalej »
 
14:12

DZIĘKI STABILNEMU RYNKOWI PRACY

Niemcy coraz bogatsi. Mimo kryzysu

Niemcy coraz bogatsi. Mimo kryzysu

Mimo szalejącego od kilku lat w Europie kryzysu Niemcy stają się coraz bogatsi. W ubiegłym roku prywatny majątek obywateli RFN...czytaj dalej »
 

Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów

13:39

WYLĄDOWAŁ NA KARTONACH

Skoczył z 609 metrów bez spadochronu. Jest cały i zdrów
Kaskader Gary Connery skoczył z wysokości ponad 600 metrów. Bez spadochronu. Wylądował bezpiecznie w gigantycznej stercie...czytaj dalej »
 

Fabryka przejechała 60 metrów

12:07

tvnmeteo.pl - PRZENOSINY 6200 TON

Fabryka przejechała 60 metrów
Dwudniowa podróż 122-letniej szwajcarskiej fabryki dobiegła końca. W środę ważący 6200 ton zabytek, jeden z symboli Zurychu,...czytaj dalej »
 
12:04

GINA RINEHART MA 28,2 MLD DOLARÓW

To najbogatsza kobieta na świecie

To najbogatsza kobieta na świecie

Najbogatszą kobietą na świecie jest Australijka Gina Rinehart - wynika z corocznej listy magazynu BRW. Może ona pochwalić się...czytaj dalej »
 

Sportowy Mercedes za milion rozbity w stolicy

23-05-2012

tvnwarszawa.pl - NIKOMU NIC SIĘ NIE STAŁO

Sportowy Mercedes za milion rozbity w stolicy
- Wart około miliona złotych Mercedes SLS AMG zderzył się z fordem na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Beethovena - relacjonuje...czytaj dalej »
 
Informacje dnia
Najnowsze
tc1_tabbar_01
Najważniejsze
tc0_tabbar_01
Najpopularniejsze
tc2_tabbar_01
Sport
czytaj więcej z kategorii: sport »
Biznes
Kursy walut  
USD/PLN0.0000-
EUR/PLN0.0000-
CHF/PLN0.0000-
EUR/USD0.0000-
Notowania
mWIG402267.37-0.19%
WIG37255.7+0.07%
WIG202060.99+0.19%
czytaj więcej z kategorii: biznes »
XTB
Dane dostarcza www.xtb.pl
Polska
czytaj więcej z kategorii: polska »
Meteo
Kultura
czytaj więcej z kategorii: kultura »
Michałki
Magazyny

FAKTY PO FAKTACH

„Fakty po Faktach” to program publicystyczny autorstwa prowadzących główne...
czytaj dalej »

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

JEDEN NA JEDEN

"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.

Dziennikarz...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »