Pilot wbił samolot w budynek. Miał na pieńku ze skarbówką
Z opublikowanego w internecie listu pilota, który wbił się w budynek urzędu federalnego w amerykańskim mieście Austin w stanie Teksas wynika, że przyczyną jego desperackiego aktu były zatargi z urzędem skarbowym.
- Cóż, panie Wielki Brat IRS [Internal Revenue Service, amerykańska służba podatkowa - red.], spróbujmy czegoś innego. Weźcie funt mojego mięsa i śpijcie dobrze - brzmi list zamieszczony na stronie internetowej pilota, którego zidentyfikowano jako Joe Stack.
Autentyczności listu władze jeszcze nie potwierdziły.
Najpierw podpalił swój dom
Historia pilota, który wbił się w budynek, zaczęła się rano, gdy sprawca podpalił najpierw swój własny dom, po czym wsiadł do samolotu. Według Fox News, sprawca wystartował z jednego z położonych w okolicy Austin małych lotnisk dla prywatnych samolotów, które nie mają nawet stałej obsługi.
Pożar w Austin
Siedmiopiętrowy budynek, w który wbił się mały jednosilnikowy samolot, położony jest niedaleko drogi międzystanowej przebiegającej przez Austin. Czarny, gęsty dym z płonącego budynku było widać z daleka, czego dowodem jest nagrany przez jednego
- Ogłoście dżihad. Interesy amerykańskie i interesy pokrewne są wszędzie i... czytaj więcej »
z mieszkańców Austin film, który, obok kilkunastu innych, już znalazł się w internecie.
Początkowo spekulowano, że celem pilota samolotu był miejscowy urząd imigracyjny z siedzibą w budynku, ale opublikowanie listu Stacka zmienia tę wersję.
Strażacy cały czas walczą z pożarem, który spowodowała katastrofa. Ze zdjęć pokazywanych przez amerykańską telewizję wynika, że jest on bardzo poważny.
Dwie osoby trafiły do szpitala. Ciała pilota jeszcze nie odnaleziono.
Atak terrorystyczny. Biały Dom wątpi
Departament Bezpieczeństwa Narodowego oświadczył wstępnie, że nie ma dowodów na istnienie terrorystycznego motywu w całej sprawie. Z drugiej strony, jak podała telewizja Fox News, Krajowy Zarząd Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) podejrzewa, że chodzi o zamierzony atak.
Biały Dom oświadczył jednak, że katastrofa nie wygląda na akt terroryzmu. Na wszelki wypadek siły lotnicze wysłały jednak nad miasto myśliwce F-16.
Powtórka z Oklahomy?
Amerykańskie media przypominają przy okazji atak bombowy na budynek władz federalnych w Oklahoma City w 1995 r., w którym zginęło 169 osób. Sprawcą był prawicowy ekstremista Timothy McVeigh, skazany potem na karę śmierci i stracony.
Pilot wbił samolot w budynek. Miał na pieńku ze skarbówkąhttp://www.tvn24.pl/-1,1643925,0,1,samolot-wbil-sie-w-budynek-pilot-zrobil-to-specjalnie,wiadomosc.html