Szkło kontaktowe
Koguciki
21.05| Przedstawiamy Gerwazego i Protazego, którzy będą... 

Magiel
21.05| Trener Franciszek Smuda i wielki, wielki świat... 

Ten
21.05| O kim mówi Mariusz Błaszczak? 

Zdolniacha
21.05| Janusz Korwin - Mikke ma własny pomysł na... 

Miasto moje
21.05| Warszawa oczyma Ruchu Poparcia Palikota. 

Partia w budowie
21.05| Solidarna Polska pokazuje, że działa szybko i z... 

Nowe wideo
Odcinek A2 Konotopa - Pruszków gotowy
23.05 | Pierwszy z pięciu odcinków autostrady A2 został... 

Pożar biurowca. Helikopterem uratowali ludzi
23.05 | Spektakularna akcja ratunkowa na dachu... 

Grzegorz Schetyna w "Faktach po Faktach"
22.05 | - To jest jego odpowiedzialność. Jeżeli ktoś... 

Szef "Solidarności" o zdjęciu Wałęsy
22.05| - Jeśli coś takiego wyszło, to ja mogę... 

Strefa kibica
22.05| Bezwarunkowe zawieszenie broni na Euro, może z... 

Cios za cios
22.05| Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, pancerne... 

Droga do plajty
22.05| Na koncie Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad... 

Fakty
Strefa kibica
22.05| Bezwarunkowe zawieszenie broni na Euro, może z... 

Cios za cios
22.05| Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, pancerne... 

Droga do plajty
22.05| Na koncie Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad... 

Zatrzymane w kadrze
22.05| Miał być żart, choć może trochę ciężki -... 

Prosto z drogi
22.05| Siedem rannych osób w szpitalu - wypadek... 

Ostra kuchnia
22.05| Ostre starcie na opolskim rynku. Do baru... 

 

Najważniejsze informacje

RSS
06:37, 06.11.2009 /Business Magazine

Rozmowa z Janem Wejchertem

Rozmowa z Janem Wejchertem przedsiębiorcą, współzałożycielem grupy ITI - Manager 360 (Business Magazine, Listopad 2009)
Budowa Royal Warsaw Golf Club w Brześcach pod Górą Kalwarią ma być zakończona w 2011 roku. To pańska nowa wielka inwestycja. Co już zrobiono, co zostało do zrobienia?
Zakończone zostały najważniejsze prace ziemne. Nasz amerykański architekt świetnie wykorzystał przy kształtowaniu terenu jego naturalne walory. Powstały 4 jeziora, z których największe ma 3 ha. Na ukończeniu jest system odwadniający, razem z irygacją oznaczało to wkopanie ok. 75 kilometrów rur. Na wiosnę zostanie posiana trawa. Termin uruchomienia klubu zależy m. in. od tego, jak szybko będzie rosła i się wzmacniała. Wykonawcą jest francuska firma Benedetti, która ma na swoim koncie realizacje ponad stu pól golfowych na całym świecie, m.in. Valderrama w Hiszpanii czy Pevero na Sardynii. Nasze pole ma w ich rejestrach numer ewidencyjny 105. Budowa pola golfowego to w dzisiejszych czasach przedsięwzięcie naukowe. Bada się jakość gleby, klimat i dobiera się odpowiednia trawę. Współpracujemy z irlandzkim laboratorium badawczym, które doradza nam, jaką trawę mamy posiać.

O projekcie już teraz mówi się, że będzie to najnowocześniejsze pole golfowe w Europie Środkowo-Wschodniej. Czym będzie się wyróżniać?
Dla golfistów bardzo ważne jest przede wszystkim, kto projektuje pole. W naszym przypadku jest to renomowana firma należąca do światowej czołówki - Robert Trent Jones II. Jej twórca - Robert Trent Jones Jr, syn równie wybitnego golfowego architekta - przez ostatnie 40 lat zaprojektował lub przebudował ponad 250 pól na całym świecie

Jakie są ogólne założenia projektu?
Na projekt składa się: pole golfowe, Akademia Golfa, centrum jogi, wellness i medytacji, centrum konferencyjne, dom klubowy, klub dla dzieci oraz osiedle willowe. Najważniejsze jest jednak pole. Nie ma mowy o żadnych kompromisach, które mogłyby zaszkodzić jego jakości. Żadne inwestycje nie mogą naruszać naturalnego otoczenia. Pole w 70 proc. otoczone będzie lasem, na którego tle nie będzie żadnych zabudowań. Las jest naturalną granicą pola. To ewenement w Europie. Zwykle wokół pola buduje się mnóstwo domów. Gra się więc wśród kilkupiętrowych budynków. U nas część mieszkalna oraz zabudowania kompleksu powstaną tam, gdzie nie będą kolidować z naturalnym krajobrazem.

Jak będzie wyglądała część mieszkalna?
Będą to jednorodzinne domy o powierzchni od 250 do 750 mkw. Stanie ich ok. 50. Zadbamy o to, by była to dobra architektura, współgrająca z otoczeniem, nawiązująca do klasycznej architektury konstancińskiej. Znalezienie złotego środka w tym przypadku nie jest łatwym zadaniem.

Jaka będzie powierzchnia pola?
Zajmie 95 ha, na co złoży się 18-dołkowe pole główne o długości ponad 6,5 km i Akademia Golfa, z małym 9-dołkowym polem treningowym dla początkujących. Reszta to zespół domów i budynków klubowych, ok. 20 ha.

Jak ocenia pan perspektywy biznesowe tej inwestycji? W Polsce nie ma przecież szczególnie wielu golfistów...
Trzeba na to spojrzeć inaczej. Ludzie nie grają w golfa, bo nie ma pól golfowych. Każde nowe pole będzie przyciągać nowych graczy. Dzisiaj wokół Warszawy są dwa pola średniej jakości, nie ma żadnej akademii golfa. Sądzę, że w dwumilionowej aglomeracji warszawskiej chętnych do gry w golfa znajdzie się naprawdę wielu. Warszawa docelowo będzie za jakiś czas potrzebowała co najmniej 10 pól.

Wspomniał pan o Akademii Golfa...
Akademia ma być miejscem, gdzie będzie się w niej można nauczyć zasad i technik tej gry. Chcielibyśmy przede wszystkim umożliwić naukę młodym ludziom, od czterech lat w górę, chociaż golf jest sportem, który można zacząć uprawiać i po sześćdziesiątce. Ważne, by w Polsce zaistniał na dużą skalę golf profesjonalny. Mamy już całkiem liczną kadrę, część trenerów pracuje za granicą, ale kiedy się dowiedzą, że w Polsce coś ciekawego zaczyna się dziać w tym kierunku, to wrócą.

Od kiedy gra pan w golfa?
Zacząłem, gdy przeprowadziłem się w 1984 r. do Irlandii. Ale bardzo żałuję, że nie robiłem tego w sposób bardziej systematyczny. To były raczej przypadkowe spotkania z tym sportem. Źle spożytkowałem mój czas w Irlandii. Ale jak się bardzo intensywnie pracuje, to czasu na golfa jest bardzo mało, a jest to sport czasochłonny.

Pana życiorys to taki "American dream", do wszystkiego doszedł pan sam, zaczynając od zera. Jak pan zarobił pierwsze pieniądze?
Pierwsze prawdziwe, bardzo duże pieniądze zarobiłem nie sam, ale razem z moimi partnerami. Miałem wielkie szczęście, że poznałem Mariusza Waltera, potem Brunona Valsangiacomo, a ostatnio Wojtka Kostrzewę. Razem założyliśmy grupę ITI. Zawsze chciałem być samodzielny finansowo. Pierwsze pieniądze zacząłem zarabiać już w szkole podstawowej. Robiłem zdjęcia na szkolnych imprezach, akademiach, wycieczkach, a potem je sprzedawałem. Trzeba było kupować papier fotograficzny i chemikalia do wywoływania fotografii, to nauczyło mnie kalkulacji. Ale wychodziłem na swoje. Miałem zawsze jakieś drobne na swoje potrzeby. Słowem - pierwsze pieniądze zacząłem zarabiać w wieku 12 lat.

Jaki stosunek do pieniędzy wyniósł pan z domu?
Pieniądze wystarczały nam na bardzo skromne życie, właściwie tylko na jedzenie. Nie byłem nigdy głodny, ale rodzicom ledwo wystarczało do pierwszego. Bardzo dobrze mnie nauczyli wartości pieniądza i relacji między pracą a pieniędzmi. To mi zostało na całe życie i mam nadzieję, że również udało mi się to przekazać moim dzieciom. To, że za pieniędzmi stoi praca i umiejętności.

Rozumieją wartość pracy i pieniądza? Zadbał pan, by zdobyły staranne wykształcenie na zagranicznych uczelniach, odbyły staże w innych firmach. Czy połknęły biznesowego bakcyla?
Mam nadzieję, że moje dzieci mają szacunek do pracy. Chcą być samodzielne i samowystarczalne. Te, które już skończyły studia i pracują, same na siebie zarabiają. Nie potrzebują mojej pomocy. Bardzo dobrze wykorzystały to, co ja im dałem, czyli możliwość dobrego wykształcenia. Wiadomo jednak, że można dostać dobre wykształcenie i tego nie wykorzystać. Jestem bardzo z nich dumny, bo pracują i są dobrzy w tym, co robią.

Czy chcą w przyszłości przejąć rodzinny biznes, czy raczej robić swoje?
Przyjęliśmy taką zasadę w rodzinie, że po skończonych studiach najpierw zaczyna się pracę na zewnątrz. Mój syn pracował w różnych bankach, zanim zaczął pracę w TVN, a później w Onecie. Córka z kolei ponad sześć lat pracowała w Procter & Gamble, a obecnie przeszła do mnie. Zajmuje się hotelem i naszym Wellness & Meditation Center. Młodsza córka jest na studiach, a przed najmłodszymi dziećmi jeszcze długa droga.

Wellness & Meditation Center to będzie rodzaj spa?
Chcemy unikać tego typu skojarzeń. Planujemy miejsce dla ludzi, którzy są bardzo zajęci, narażeni na stres. Będzie tam można odpocząć, ćwiczyć jogę, a co za tym idzie medytację, a także poddać się masażom. To ma być miejsce aktywności z możliwością pełnej odnowy biologicznej.

Ćwiczy pan jogę?
Bardzo regularnie. Mam na tym punkcie bzika. Ćwiczę i staram się namawiać do tego innych, również naszych pracowników. Pokutuje przekonanie, podobnie zresztą, jak w stosunku do golfa, że to zajęcie dla emerytów. W obu przypadkach to mylne stwierdzenie. Jogi trzeba spróbować, żeby się samemu przekonać. Podczas godzinnego treningu jogi można się zmęczyć równie mocno jak w siłowni.

Ma pan osobistego trenera jogi?
Jest to Kasia Wilkos, współpracująca z centrum fitness w ITI, zaangażowana w nasz jogowo-medytacyjny projekt w Brzeźcach. Znakomita trenerka, której wiele zawdzięczam i mam nadzieję, że robię postępy. Kiedy podróżuję, sam staram się ćwiczyć.

Dużo pan podróżuje?
Sporo. Przyzwyczaiłem się.

Lubi pan to?
W ogóle lubię to, co robię.

To widać... A co się czuje, gdy się trafia na listę najbogatszych Polaków?
Uważam, że w biznesie pieniądze są wymiarem sukcesu. Jeżeli odnosimy ten sukces, moi partnerzy lub ja sam, jesteśmy wymieniani na takich czy innych listach. Niewątpliwie jest to sukces. Ale sukces firmy. Pieniądze, które zużywam na swoje prywatne potrzeby, są niewielkim ułamkiem sumy zaangażowanej w sam biznes. Wielu ludzi tego nie rozumie. Ja korzystam w ułamku procenta tego, co zarabiam. Ciągle inwestujemy. Stworzenie pięciu tysięcy miejsc pracy naprawdę dużo kosztuje. Na znalezienie się na liście najbogatszych patrzę w taki sposób: OK, coś nam się wszystkim udało, to, co zbudowaliśmy, jest warte konkretną sumę. To nie ja, to moja firma jest bogata.

Które z osiągnięć miało dla pana szczególne znaczenie?
Ja i moi partnerzy cieszymy się małymi i dużymi sukcesami. Bardzo cieszyliśmy się, gdy sprzedaliśmy pierwsze 20 magnetowidów w Polsce... No, i pierwszym milionem dolarów. Cieszą też rzeczy niewymierne: nagrody dla naszych dziennikarzy, prezenterów, dla najlepszego pracodawcy... Ale jesteśmy przygotowani też na klęski. I zahartowani w boju. Najważniejsze, że wciąż potrafimy się cieszyć nawet małymi sukcesami. Również tym, że ma się zdrowie i dobrą formę.

Mówi się o imperium medialnym ojca Rydzyka, a powinno raczej o medialnym imperium Jana Wejcherta.
Nie lubię nazw imperialnych. Ale rzeczywiście razem z moimi partnerami udało nam się stworzyć grupę unikalną w skali światowej. W ramach jednego holdingu mamy i telewizję naziemną, i kanały tematyczne, kanał newsowy, portal internetowy, sieć kin, platformę N i drużynę piłkarską... Można nas porównać właściwie tylko z Time Warnerem.

Znajduje pan czas na pasje. Golf, joga, gotowanie to nie wszystko, interesuje pana również renowacja zabytków.
Bardzo to lubię. Mam słabość do nieruchomości. Siedzimy dzisiaj w pałacu Sobańskich, to moja pierwsza poważna inwestycja. Bardzo się cieszę, że udało się go wyremontować, i to na tyle dobrze, że został uznany za najlepiej zrewaloryzowany budynek w ostatnim 10-leciu. Kupiłem i odremontowałem papiernię w Konstancinie. To też przykład wykorzystania istniejącej architektury. Starałem się zachować to, co się dało, ze starej, wypalonej fabryki.

A teraz czas na odnowę budynku dawnej ambasady brytyjskiej w Alejach Ujazdowskich?
Tak, chciałbym zmienić ją w hotel z dwudziestoma kilkoma apartamentami. Będzie stanowił wspólny kompleks z pałacem Sobańskich, gdzie znajdzie się zaplecze restauracyjno-kulturalne. Budynek wymaga kapitalnego remontu. Zostaną zapewne tylko mury.

Aranżacją ma się zająć światowej sławy francuska architekt Sybille de Margerie...
Ma na swoim koncie kilka bardzo udanych realizacji wnętrz, np. hotel Cheval Blanc w Courchevel, robi projekty dla wielkich sieci hotelarskich. Będzie też zajmowała się wnętrzami naszego domu klubowego w Brzeźcach.

Co dzieje się na co dzień w pałacu Sobańskich?
W siedzibie Klubu Polskiej Rady Biznesu 1 października została uruchomiona ogólnie dostępna restauracja „Amber Room". Pojawił się nowy zespół, którego członkowie uzyskali praktykę gastronomiczną w prestiżowych lokalach w Anglii. Mają ambicję, by jako pierwsza polska restauracja uzyskać gwiazdki w przewodniku kulinarnym Michelina. Gorąco im kibicuję. Poza tym życie klubowe toczy się jak dawniej. To zamknięty klub, do którego należy obecnie ok. 400 osób. Aby się do niego dostać, trzeba być rekomendowanym przez dwóch członków klubu. Są to ludzie związani z biznesem wyższego szczebla. Podejmują tu swoich klientów, przyprowadzają gości, prowadzą rozmowy. Mam nadzieję, że jest to miejsce, które pomaga w funkcjonowaniu biznesu. To klub o silnym charakterze biznesowym, raczej przychodzi się tu pracować, niż bawić.

Jest pan też współwłaścicielem klubu Legia Warszawa? Czy to z miłości do piłki nożnej?
Mój partner biznesowy Mariusz Walter jest wielkim miłośnikiem futbolu. Nie znam się na piłce tak dobrze, jak on. Razem jednak uznaliśmy, że to tak wspaniały klub, z tak wielką tradycją, że warto go uratować. Gdy go przejęliśmy, był na krawędzi bankructwa. Miał ok. 5 min euro długów, niepłacone pensje pracowników i zawodników od dwóch, trzech lat. Nie było nikogo, kto by chciał przejąć ten cały bałagan. Stwierdziliśmy, że chcemy coś dać społeczeństwu, nie tylko warszawskiemu, ale i polskiemu, bo Legia jest najlepiej rozpoznawaną marką, jeśli chodzi o futbol w Polsce.

Potraktował pan to jako dobrą inwestycję?
Początkowo tak, teraz patrzę na to, niestety, z coraz mniejszym entuzjazmem. Chcemy doprowadzić do tego, żeby Legia była dobrze prowadzonym przedsiębiorstwem, które zarabia. Ale jest tyle czynników, na które nie mamy wpływu. Począwszy od skandalicznego zachowania pseudokibiców, przez system legislacyjny związany z ochroną widzów, afery związane z PZPN, po kupowane mecze. To wszystko jest przerażające.

Więc co dalej?
Zainwestowaliśmy w Legię już 30 min euro. Trzy miliony euro zapłaciliśmy za projekt stadionu. Myśli pani, że ktoś nam powiedział: „Dziękuję"? Spotykamy się z niezrozumieniem, nawet ze strony polityków. Mimo że Legia nie miała nigdy tak dobrych wyników, jak podczas ostatnich czterech lat. Myślę, że w polskim futbolu tkwi jakiś głębszy socjologiczny problem. Uważam, że albo powinien zostać w naszym kraju zakazany jako sport i wszystkie stadiony należy zaorać, albo - jeżeli chcemy mieć futbol jak w cywilizowanych krajach - trzeba robić to profesjonalnie. Czy istnieje szansa, by z Legii powstał klub na miarę Manchester United? Wierzę że tak, chociaż spotykają nas same przykrości, wydajemy ogromne pieniądze, jesteśmy oszukiwani. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, to nie wykluczam, że się wycofamy. Cieszą mnie natomiast postępy w budowie stadionu. Trzy skrzydła z około 20 tys. miejsc dla kibiców zostaną oddane do użytku w maju przyszłego roku. Główna trybuna będzie gotowa w pierwszej połowie 2011 roku. Mam wrażenie, że miasto wreszcie zrozumiało, jak ważna jest dla niego „Legia" - ikona Warszawy.

Samą radość za to daje panu nowe, późne ojcostwo.
To jest wspaniałe doświadczenie. Mam trójkę dorosłych dzieci, pięcioletniego synka i nowo narodzoną córeczkę. Bardzo świadome macierzyństwo, chciałoby się powiedzieć. To wielka frajda, ale i odpowiedzialność. Zwłaszcza że pierwszy syn urodził się, gdy miałem 23 lata. Z perspektywy czasu uważam, że to powinno być prawnie zabronione, żeby w tym wieku mieć dzieci, zwłaszcza jeśli chodzi o mężczyzn. Dla wielu granica trzydziestki to za mało. Może czterdziestka? Wtedy zaczynamy być odpowiedzialni... To dla mnie wielkie wyzwanie. Staram się poświęcić synkowi wiele czasu. Kiedy jesteśmy razem, to już na maksa. Obserwowanie jego rozwoju, postępów, wyobraźni to naprawdę wielka sprawa.

I mieć takiego ojca!
Nawzajem się dopingujemy.

Czym dla pana jest luksus?
Największym luksusem jest możliwość dysponowania własnym czasem. Teraz doszedłem do takiego punktu w mojej karierze, że w dużej mierze jestem panem swojego czasu. I to jest najważniejsze. A jeżeli do tego dołożyć możliwości finansowe, to mogę ten czas spędzić tak, jak chcę. Luksus to możliwość cieszenia się życiem.

Wygląda pan na człowieka szczęśliwego, spełnionego, ale i spokojnego. Nigdzie się pan nie spieszy jak typowy biznesmen...
To dzięki jodze i medytacji, które wszystkim polecam.

Rozmawiała Barbara Grabowska
Powiadom znajomego
Dodaj do:
Rozmowa z Janem Wejchertemhttp://www.tvn24.pl/-1,1627452,0,1,masakra-w-bazie-wojskowej-zamachowiec-w-szpitalu,wiadomosc.html
Podyskutuj (4)
05.01.2010 | ~AlexRazwietka i tyle na ten temat
Takie lody i studia za granica... Tylko uklady ze spec ...
Pozostałe informacje

Zarzuty za atak na kebab. Bili, kopali, mieli widły

12:41
 

POLICJA W OPOLU ZAPOWIADA KOLEJNE ZATRZYMANIA

Zarzuty za atak na kebab. Bili, kopali, mieli widły
Z czterech mężczyzn, podejrzanych o udział w bójce i atak na bar Kurdów na Rynku w Opolu, dwóch usłyszało już zarzuty. Jeden z...czytaj dalej »

"Borusewicz traktuje Senat jak prywatny folwark"

12:10

DUDA ("SOLIDARNOŚĆ") I GUZ (OPZZ) NIE WPUSZCZENI DO SENATU

"Borusewicz traktuje Senat jak prywatny folwark"
- Marszałek Senatu traktuje ten budynek jak swój prywatny folwark, gdzie może robić co chce - stwierdził na konferencji przed...czytaj dalej »
 

Bramka Sobiecha na wagę Euro? Brożek walczy z Kucharczykiem

13:10
 

TRZY NAZWISKA OUTSIDERÓW SĄ JUŻ PEWNE?

Bramka Sobiecha na wagę Euro? Brożek walczy z Kucharczykiem
Czy to była bramka na wagę wyjazdu na Euro? Wiele na to wskazuje. Artur Sobiech strzelonym golem w 81. minucie spotkania z Łotwą...czytaj dalej »
 

Rosja odpaliła nową rakietę. "Pocisk osiągnął wyznaczony cel"

11:53

UDANA PRÓBA NA KOSMODROMIE PLESIECK

Rosja odpaliła nową rakietę. "Pocisk osiągnął wyznaczony cel"
Rosja odpaliła w środę nową międzykontynentalną rakietę balistyczną - poinformował przedstawiciel Ministerstwa Obrony ds....czytaj dalej »
 

Czołowe zderzenie pociągów
w Warszawie. Będzie śledztwo

11:14

POCIĄG SKM ZDERZYŁ SIĘ ZE SKŁADEM KOLEI MAZOWIECKICH

Czołowe zderzenie pociągów <br> w Warszawie. Będzie śledztwo
Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ będzie wyjaśniać okoliczności dzisiejszego zderzenia dwóch pociągów, do którego doszło...czytaj dalej »
 
12:46
 

NA IRLANDZKIM CELOWNIKU M.IN. ODRA I JAD KIEŁBASIANY

Ostrzegają kibiców: Polska siedliskiem chorób

Ostrzegają kibiców: Polska siedliskiem chorób

Odra, rozstrój żołądka, udar - takie niebezpieczeństwa mogą czyhać na kibiców w Polsce według irlandzkich organizacji ochrony...czytaj dalej »
 

Tusk zaprasza poprzedników na Euro. Ma bilet dla Kaczyńskiego

10:53

"ABY POROZMAWIAĆ JAKIE MAMY SZANSE"

Tusk zaprasza poprzedników na Euro. Ma bilet dla Kaczyńskiego
Premier Donald Tusk zaprosił w środę wszystkich byłych premierów Polski na Euro 2012, bo - jak zaznaczył - organizacja turnieju w...czytaj dalej »
 

"Cień zaćmienia" padł na Ziemię

13:02
 

ZDJĘCIE WYKONANE Z ORBITY

"Cień zaćmienia" padł na Ziemię
Ostatnie obrączkowe zaćmienie słońca obserwowano nie tylko z Ziemi, ale i kosmosu. Kiedy miliony ludzi wyposażonych w specjalne...czytaj dalej »
 
11:45

AUTOSTOPOWICZCE GROZI NAWET 12 LAT WIĘZIENIA

Groziła bronią dla 10 złotych

Groziła bronią dla 10 złotych

Nawet 12 lat więzienia grozi 24-letniej autostopowiczce, która przy pomocy pistoletu gazowego próbowała okraść małżeństwo ze...czytaj dalej »
 

Pierwszy odcinek A2
pod Warszawą otwarty

06:17

MOŻNA PRZEJECHAĆ Z PRUSZKOWA DO KONOTOPY - 7 KILOMETRÓW

Pierwszy odcinek A2 <br> pod Warszawą otwarty
Pierwszy z pięciu odcinków autostrady A2 został oddany do użytku - poinformowała w środę nad ranem Generalna Dyrekcja Dróg...czytaj dalej »
 
11:34

tvnmeteo.pl - NA RAZIE CZEKAJĄ NA POPRAWĘ POGODY

Tłok na Mount Everest. 200 osób w weekend

Tłok na Mount Everest. 200 osób w weekend

Zdobycie najwyższego szczytu świata wydaje się wyzwaniem, które podejmują tylko nieliczni. Okazuje się jednak, że wyprawiają się...czytaj dalej »
 
11:33

TRWAJĄ ICH POSZUKIWANIA

Dwie cudzoziemki porwane w Afganistanie

Dwie cudzoziemki porwane w Afganistanie

Dwie zagraniczne lekarki oraz ich trzej afgańscy tłumacze, pracujący dla organizacji humanitarnej, zostali porwani przez...czytaj dalej »
 

Ostatni gorący dzień.
Po południu deszcz i burze

07:48

tvnmeteo.pl - PROGNOZA POGODY NA ŚRODĘ

Ostatni gorący dzień. <br> Po południu deszcz i burze
W środę od wczesnych godzin porannych możemy liczyć na sporą dawkę słońca. Słupki rtęci szybko będą piąć się w górę, by miejscami...czytaj dalej »
 
07:19

FAKTY

Gdzie w tym roku na wakacje?

Gdzie w tym roku na wakacje?

Dla tych, którzy nie pomyśleli jeszcze o letnim urlopie, ostatnie chwile. Choć od razu trzeba ostrzec - tanio nie jest. W kraju...czytaj dalej »
 

"Nie urwało się samo z siebie. Ktoś temu skrzydłu pomógł"

06:08

POLSKA I ŚWIAT

"Nie urwało się samo z siebie. Ktoś temu skrzydłu pomógł"
Profesor Wiesław Binienda, dziekan kolegium inżynierii na uniwersytecie w Akron w stanie Ohio i jeden z najważniejszych ekspertów...czytaj dalej »
 

Tramwaj jak rollercoaster

12:11

"TORY TRAMWAJOWE W FANTAZYJNE WZORY"

Tramwaj jak rollercoaster
Dopiero co powstała, a już ma problemy. Na nowej trasie tramwajowej w Gdańsku, wzdłuż ulicy Havla, pod wpływem wysokich...czytaj dalej »
 
13:05
 

TURNIEJ W BRUKSELI: 56 MINUT I ĆWIERĆFINAŁ

Radwańska jak burza

Radwańska jak burza

Agnieszka Radwańska rozstawiona w turnieju WTA Tour w Brukseli z numerem "1", awansowała do ćwierćfinału. W środę w drugiej...czytaj dalej »
 
11:11

PORTUGALSKA LEIRIA POZBYWA SIĘ RUCHOMEGO OBIEKTU

Arena Euro <br> w tarapatach. Licytują trybunę

Arena Euro
w tarapatach. Licytują trybunę

Władze portugalskiego miasta Leiria wystawiły na aukcję ruchomą trybunę na 1800 widzów wykorzystywaną podczas Euro 2004. Cena...czytaj dalej »
 
07:37

HOLANDIA PRZEGRAŁA Z BAYERNEM

Robben wygwizdany. "Oranje" padli w Monachium

Robben wygwizdany. "Oranje" padli w Monachium

Reprezentacja Holandii przygotowująca się do turnieju Euro przegrała w meczu towarzyskim z Bayernem Monachium 3:2. Spotkanie...czytaj dalej »
 

Drzyzga na ceremonii voodoo. Kozioł złożony w ofierze

05:58

SUPERWIZJER TVN O HAITAŃSKIEJ RELIGII

Drzyzga na ceremonii voodoo. Kozioł złożony w ofierze
Kapłani budzącego grozę kultu voodoo pełnią funkcję lekarzy, kapłanki kończą uniwersytety, a katoliccy księża udzielają...czytaj dalej »
 
Informacje dnia
Sport
czytaj więcej z kategorii: sport »
Biznes
Kursy walut  
USD/PLN0.0000-
EUR/PLN0.0000-
CHF/PLN0.0000-
EUR/USD0.0000-
Notowania
mWIG402267.37-0.19%
WIG37255.7+0.07%
WIG202060.99+0.19%
czytaj więcej z kategorii: biznes »
XTB
Dane dostarcza www.xtb.pl
Świat
Polska
czytaj więcej z kategorii: polska »
Meteo
Kultura
czytaj więcej z kategorii: kultura »
Michałki
czytaj więcej z kategorii: michałki »
Magazyny

FAKTY PO FAKTACH

„Fakty po Faktach” to program publicystyczny autorstwa prowadzących główne...
czytaj dalej »

KROPKA NAD I

„Kropka nad i” to autorski program Moniki Olejnik, w którym dziennikarka...
czytaj dalej »

POLSKA I ŚWIAT

Polska i Świat to codzienny autorski program informacyjny, podsumowujący najważniejsze...
czytaj dalej »

FAKTY LUDZIE PIENIĄDZE

Program, którego pomysłodawcą jest Roman Młodkowski, prowadzi Rafał Wojda.
czytaj dalej »

PROSTO Z POLSKI

Program poświęcony sprawom i problemom, którymi Polacy żyją na co dzień. Autorzy...
czytaj dalej »

JEDEN NA JEDEN

"Jeden na jeden" to autorski program Bogdana Rymanowskiego.

Dziennikarz...
czytaj dalej »

SUKCES PISANY SZMINKĄ

Program o tematyce biznesowej skierowany do kobiet, które realizują się zawodowo na...
czytaj dalej »

INNY PUNKT WIDZENIA

Program Grzegorza Miecugowa, w którym autor rozmawia z czołowymi postaciami świata nauki...
czytaj dalej »

SZKŁO KONTAKTOWE

Program, w którym w luźnej i żartobliwej formie komentowane są wydarzenia dnia.
czytaj dalej »